wtorek, 17 stycznia 2012

Wzór norweski? Wzór żakardowy? Wzór wrabiany?

   W wpisie o czapce z wzorem żakardowym (zajrzyj tutaj) Kruliczyca nakierowała mnie na post fanaberii dotyczacy wzorów żakardowych i wrabianych (zajrzyj tutaj) i sama zaczęłam się zastanawiać, jaka jest właściwa nazwa dla tych wzorów. Strałam się poszperać w internecie, ale nie znalazłam żadnych źródeł, które utwierdziłyby mnie w przekonaniu, która nazwa jest prawidłowa. 
  W Wydaniu specjalnym Sabriny (zajrzyj tutaj), z której korzystałam robiąc czapkę używana jest nazwa wzory żakardowe. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

  Teraz, zakochana w wzorach żakardowych (tej nazwy używam) zaczęłam pracę nad torebką. Ponieważ pracuję z resztaki włóczek, ciągle żyję jak na cienkiej lini i nie wiem czy materiały wystarczy na całość. Poczatkowy etap mnie zachwyca i chciałabym juz zobaczyć całość. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i zapraszam do wyrażania zdania :):):)


Wzór ( odrobine zmodyfikowany) pochodzi  Sandra wydanie specjalne 4/2006




14 komentarzy:

  1. Oj cudne są te wzory! Jak je zwał, tak zwał, ale ja na pewno się za to nie wezmę...To prawie jak wyszywanie krzyżykami...i tu brak mi cierpliwości :-(
    Pozdrawiam i z chęcią popatrzę na cudna torebeczkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieważne jak nazwiemy te wzory, to każdy wie o co chodzi. Chociaż wydaje mi się, że nie każdy wzór wrabiany lub żakardowy musi być norweskim :) Więc może wzór wrabiany?
    Ciekawa jestem torebki z takim wzorem, chętnie zobaczę efekt Twojej pracy :) Pozdrawiam serdecznie :)
    P.S. Zapraszam do siebie na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ważne jak się nazywają grunt że wyglądają bosko :)marzy mi się taki sweter lub szalik ale niestety żaden sh nie ma ich w swojej "kolekcji" :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Niewątpliwie Fanaberia jest profesjonalistką i zna się na sztuce dziewiarskiej.
    Faktycznie pojęcie "żakard" jest ściśle powiązane z Josephem Marie Jacquardem, który jest wynalazcą maszyny tkającej tkaniny żakardowe. Jednak używa się też określenia żakard w odniesieniu do dzianin zrobionych na drutach (maszynie)z wrabianymi wzorami (to po polsku). Kiedy powędruje się po blogach, albo wpisze na Ravelry hasło: jacqard, nie wyskoczy nic innego, jak dzianiny z wrabianymi wzorami. Myślę, że pojęcie żakard dla wielu dziewiarek oznacza właśnie także dzianiny z wrabianymi wzorami. To tak, jak na zachodzie Europy i w Ameryce uogólniają pojęcie Fair Isle właśnie w odniesieniu do wszystkich dzianin z wrabianymi wzorami. To także tak, jak dla wielu osób, każdy sweter z wrabianymi wzorami - to sweter z wzorami norweskimi.
    Widzisz, że cytowana przez Ciebie "Sabrina" wymienia nazwy różnych wzorów: "warkoczowe, warkoczowo-aranowe, ażurowe, żakardowe, reliefowe, patentowe, strukturalne, tkane.." Nie ma (szczególnie w języku polskim) sensownych, solidnych, profesjonalnych opracowań na temat historii dziewiarstwa. Jednak J. Turska, K. Wołoszyńska w książce "ABC dziewiarstwa ręcznego" (wyd. 1976 r.) używa zamiennie pojęcia "żakard" i "wzory wrabiane", a H.Dutkiewicz w książce "Dziewiarstwo ręczne" (wyd. 1956 r.)określa te wzory mianem "wzory norweskie". Czasopismo "Strick & Schick" 1991 r. nr 3 (przedruk z j. niemieckiego) używa, opisując modele swetrów, zamiennie pojęcia: "wzory wrabiane/żakard".
    Zanim zaczęłam badania na temat wzorów wrabianych, to myślałam, że są wzory wrabiane - inaczej żakardowe (takie tam różne wrabiane) i norweskie to znaczy gwiazdki i jelenie (renifery)w różnej konfiguracji. Jak się okazuje niezupełnie to było właśnie tak. Nie kruszyłabym kopii o to, że trzeba koniecznie po polsku używać pojęcia "sweter z wrabianymi wzorami", myślę że można stosować zamiennie pojęcia: "wzór wrabiany/żakard" i nie będzie tu problemu ze zrozumieniem, ani z tym, że odchodzimy od pierwotnej definicji żakardu (odniesienie tylko do tkanin żakardowych).
    To także jest tak, że współczesne pokolenie dziewiarek bardziej korzysta z anglojęzycznych opracowań i posługuje się anglojęzycznymi pojęciami nazywając różne techniki i sposoby dziania. Pokolenie starsze używa pojęć, jakie przekazały mu matki i babki. Jak już niejednokrotnie podkreślałam, że kiedy robię na okrągło, to robię na okrągło a nie magic loop. I tego się będę trzymać.
    A badanie polskiej historii dziewiarstwa mogłoby być także interesujące. Tyle, że kompletnie NIC na ten temat się nie publikuje. Pewnie tego rodzaju publikacje nie znalazłyby czytelników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie na okrągło, a magic loop to dwie różne rzeczy...

      Coś jak z kwadratem i prostokątem - nie każdy prostokąt jest kwadratem, ale każdy kwadrat jest prostokątem. I analogicznie - nie każda robótka na okrągło to magic loop, ale każdy magic loop robi się na okrągło...

      Usuń
    2. Yadis, a dlaczego twierdzisz, że robienie na okrągło i magic loop to dwie różne rzeczy? Przecież żadnej zauważalnej różnicy tu nie ma. Chyba, że różnicowałabyś tu wykonywanie dzianiny na okrągło na drutach prostych, bez ograniczników typu skarpetkowe, i drutach połączonych żyłką. Oczywiście angielskie znaczenie tej nazwy wyraźnie przekierowuje nas do użycia drutów z żyłką , które tworzą tzw. "magiczną pętlę". Ja tu żadnej konkretnej różnicy nie widzę. Może przybliżyłabyś swe poglądy na ten temat?

      Usuń
  5. Nie znam się na tym nazewnictwie, ale to co pokazujesz, fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W książkach dla fachowców branży włókienniczej żakardowe sploty i maszyny występują zarówno w tkactwie jak i w dziewiarstwie. Jeżeli tak jest w przemyśle to można to odnieść do dziewiarstwa ręcznego. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny ten wzorek, ale też bardzo pracochłonny

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzory wrabiane albo norweski...wyglądają bardzo ładnie:))) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam się na tym, ale takie wzory zdecydowanie pasują do ciepłych sweterków na zimę :D sama taki jeden posiadam i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za Wszystkie pomocne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Antonina ma rację.
    Nie ma o co kruszyć kopii. Ja, wzory wrabiam, ale jeśli komuś wygodniej mówić " żakardy",, nie warto kruszyć kopii.

    U mnie, ten wyraźny podział wynika z zainteresowania tkaniną. Przed wynalezieniem maszyny żakardowej ( nomen omen po raz pierwszy zamontowanej w naszym kraju, bo we Francji jej nie chcieli ) wzory ( w Polsce ) się wrabiało. Co do tego, że metoda wyrabiana wzoru jest starsza niż nazwa żakard nie ma żadnej wątpliwości.
    Brakuje, niestety, całościowych opracowań, odniesień, czy choćby historii polskiego dziewiarstwa. Szkoda, bo na pewno byłoby o czym czytać. I wcale nie chodzi o tworzenie jednoznacznych definicji, nawet jeśli sama lubię ich używać ;)

    Bez względu na to, jak nazwiemy, to co zrobiłaś, wyszły śliczności.
    Serdecznie pozdrawiam, fanaberia z nikiem bloga o przędzeniu, bo właśnie go uaktualniam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co bym nie wpisała na google, wyszukiwał mi się Twój Blog. Ty chyba potrafisz zrobić wszystko :) I jakie to piękne :) Masz talent !! Masę rzeczy już zrobiłaś, zazdroszczę Ci ich ! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogging tips