wtorek, 11 kwietnia 2017

Sweter Michaszki




  Bardzo lubię nietypowe projekty :).Tym razem zmierzyłam się ze sweterkiem. Do niedawna unikałam tego typu projektów, ale postanowiłam, że warto spróbować.

NAJWIĘKSZA PRZESZKODA


Źródło zdjęcia
Dużo czasu poświęciłam, aby zaprojektować napis "MICHASZKI". Dlaczego? Chciałam, aby napis składał się z możliwie jak największej liczby oczek, ponieważ mogłabym wtedy oddać każde załamanie literki. Byłam jednak świadoma, że nie mogę zaprojektować napisu o szerokości np. 200 oczek, ponieważ to nie koc tylko sweter. 
  W pierwszym podejściu wykonałam próbkę w której napis "MICHASZKI" miał wymiary 96 oczek x 18 rzędów. Literki okazały sie zbyt wysokie, a napis za szeroki. W drugiej próbie  (72 oczka x 13 rzędów) napis był za niski, a literki niedopracowane. Nie wykonując już próbki naniosłam poprawki i ostatecznie mój napis miał wymiary 71 oczek x 15 rzędów.



METODA PRZEPLATANIA NITEK


  Na zdjęciu poniżej można zauważyć, że wykonując dwie próbki zdecydowałam się na różne metody przeplatania nitek.
  W pierwszej próbie kierowałam się zasadą krzyżowania nitek różnych kolorów co 3 lub 4 oczka jeśli przerwa pomiędzy różnymi kolorami jest duża np. 5, 7, 9  oczek.
  Natomiast w drugiej próbie krzyżowałam nitki różnych kolorów przy każdym oczku. Pierwszy raz przeczytałam o tej metodzie na blogu U Antoniny (klik).


Jak to zrobić? Metoda krzyżowania oczek przy każdym oczku czyli próba 2.


Szczegółowo przedstawię jak wykonać takie przeplatanie nitek na lewej stronie robótki.

Lewa strona robótki


Chcemy przerobić pierwsze białe oczko, na zdjęciu poniżej przedstawiłam ułożenie nitek, czyli biała nitka jest nad brązową.



Kiedy chcemy przerobić drugie białe oczko zmieniamy kolejność ułożenia nitek czyli brązowa nitka znajduje się nad białą.  



Na prawej stronie robótki postępujemy w sposób analogiczny. Na zdjęciu poniżej uchwyciłam główną zasadę czyli zmianę kolejności ułożenia nitek. Najpierw biała góruje nad brązową (przerabiamy jedno oczko zgodnie ze wzorem), a następnie brązowa góruje nad białą (przerabiamy kolejne oczko zgodnie ze wzorem.


Mimo że tak szczegółowo rozpisałam się o drugiej metodzie to wybrałam metodę pierwszą :)

Wracając do sweterka...


1. Powstał na drutach 3,5 mm z podwójnej nitki włóczki Kocurek. 

2. Zużyłam około 550 gramów włóczki

3. Prace rozpoczęłam od zrobienia tyłu. Zastosowałam wzór pasków stworzony dzięki naprzemiennemu wykorzystaniu oczek prawych i lewych. Do wykończenia wykorzystałam ściągacz pojedynczy.


4. Z przodu wrobiłam napis "MICHASZKI", którego wymiary dostosowałam do wymiarów swetra. Zależało mi, aby napis nie chował sie pod pachami. Ponieważ jest długi, było to istotne.


5. Przód i tył to prostokąt. Jedyne dopasowywane elementy to rękawy.


To juz koniec wiadomości na temat swetra. Jeśli macie pytania zapraszam do kontaktu :) Pozdrawiam Yvonne






środa, 5 kwietnia 2017

Swterek z odrobiną mięty i metoda na odzyskiwania włóczki



   Stworzyłam kolejny bardzo gruby sweterek. Połączyłam kolor miętowy i kremowy. Włóczki, które wybrałam zdecydowanie różnią się grubością. Do pracy wykorzystałam dwa rozmiary drutów 6 mm i 8 mm. Włóczka, którą wybrałam pochodzi z odzysku, dlatego przedstawię Wam  moją metodę na "odzyskiwanie" włóczki.

OD CZEGO ZACZĘŁAM TYM RAZEM?


 W odróżnieniu od wcześniejszego sweterka tym razem w pierwszej kolejności zrobiłam przód (część kremową).  Miętowy ściągacz wykonałam na cieńszych drutach 6 mm, a pozostałą część na drutach 8 mm. Przejście pomiędzy kolorami poszczególnych części jest ostre, ale w tym przypadku efekt mi się podoba. 
  Przód sweterka ozdobiłam wzorem warkoczowym, który zaczerpnęłam z "Sabrina trendy 2011" Zeszyt 1/2011. Wprowadziłam go również na rękawach, a zrezygnowałam robiąc tył. 
  Tworząc karczek wykorzystałam cieńszą włóczkę, ale nadal druty 8 mm. Jest to widoczne w splocie. Ponieważ redukując oczka tworzyły się ogromne przestrzenie między oczkami, postanowiłam zmniejszyć je za pomocą szydełka. Dziś skrótowo o swetrze, a teraz przejdę do metody odzyskiwania włóczki.
Rękaw


Widoczna różnica pomiędzy wielkością oczek zrobionych na drutach i szydełku.



TYŁ SWETERKA


JAK ODZYSKAĆ STARĄ WŁÓCZKĘ? 

Spostrzeżenia dotyczą włóczki akrylowej

  Kremowa włóczka, którą wykorzystałam pochodzi z prucia. Czy taką włóczkę naprawdę można wykorzystać? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie. 

Kiedy zaczynamy pruć gotowy wyrób np. sweter, który został już zblokowany i niejednokrotnie wyprany, zauważymy, że nitka włóczki przybiera kształt harmonijki. Jest to naturalne zjawisko, ponieważ włóczka przyjmuje kształt oczek. Możemy to nazwać włóczkową pamięcią
 Jeśli postanowimy dziergać z takiej świeżo sprutej włóczki, wyrób "odwdzięczy się" krzywymi oczkami i nierównym splotem, któremu nawet blokowanie gotowego wyrobu nie pomoże. Ale jeśli chcecie zaryzykować, tak jak ja kiedyś, czekam na Wasze spostrzeżenia :) ☘ 
 Kiedy mamy już sprutą włóczkę i marzymy jedynie o dzierganiu, postarajmy uzbroić się w cierpliwość, a gwarantuję, że zostanie ona wynagrodzona. 

WŁÓCZKA PRZED NAPINANIEM



CO MOŻNA WYKORZYSTAĆ DO "ODZYSKANIA" WŁÓCZKI? - wykaz moich pomocy

1. Zwijarka do włóczki - sama nazywam ją napinaczem włóczki.
2. Żelazko z funkcją pary.

JAK TO ZROBIĆ?

1. Nawijamy włóczkę na napinacz. Według mnie najlepiej robić to partiami. Ważne aby włóczka była dobrze napięta, dzięki temu dobrze się wyprostuje. Całe szczęście napinacz ma możliwość regulacji co znacznie ułatwia pracę. 


2. Na nawiniętą włóczkę wypuszczamy parę z żelazka. Całości pozwalamy wyschnąć. 



CZY NAPINACZ JEST NIEZBĘDNY?

 Oczywiście sam napinacz nie jest niezbędny, ale ważne aby włóczkę w jakiś sposób napiąć.  Można w tym celu wykorzystać np. nogi taboretu. Próbowałam odzyskać włóczkę bez napinania, niestety nie wyprostowała się idealnie. Pozostała w lekko falistym kształcie, co zmniejszało komfort pracy.


POKUSA?

  Wydziergaj sweter ze świeżo sprutej włóczki (harmonijkowej) i potraktuj go parą. Czy efekt nie będzie taki sam jak w przypadku wyżej opisanej metody?

  ✃ Sprawdziłam to ✁❣ Efekt?

Fragment robótki nabrał puszystości, pisząc obrazowo "spuchł". Wtedy okazało się, też że dziergam na zbyt małych drutach. Oczka nadal były nierówne, a wydziergany fragment zbity i sztywny. Uważam, że nie warto. 


SWETEREK NA MODELCE





środa, 29 marca 2017

Ocieplacz na szyje i ramiona - rzędy skrócone


  Idealne rozwiązanie dla osób nie lubiących szalików, ale ceniących ciepło. Kilka lat temu wykonałam pierwszy ocieplacz na szyję i ramiona. Piękna w swej prostocie robótka. Uwielbiam dwa rodzaje robótek ręcznych: minimalistyczne oraz przeładowane wzorami. Chyba pod tym względem popadam z skrajności w skrajność. 

Umiejętności, które warto posiadać aby wykonać ocieplacz:

1.OCZKA PRAWE I LEWE  - czyli oczka na których wszystko sie opiera. Dzięki nim tworzymy ściągacze (pojedyncze, podwójne, potrójne...) oraz tak naprawdę większość wzorów, oprócz wzorów z oczek przekręcanych (które też są odmianą oczek prawych) i wzorów ażurowych (tworzonych z pomocą narzutów). Nie będę drążyć dalej sprawy wzorów, ponieważ na ten temat można pisać i pisać... Jeśli macie ochotę zabrać głos w dyskusji wyraźcie swoja opinię w komentarzu.



2. PRACA W OKRĄŻENIACH  - dotyczy jedynie golfa. Ponieważ jest on wywijany, warto zrobić go metodą bezszwową czyli w okrążeniach. Jednak jeśli nie posiadamy tej umiejętności można wykonać golf na drutach prostych, pamiętając o tym, aby szew schował się po wywinięciu golfu. Szew w małym stopniu zmniejsza elastyczność dlatego polecam metodę bezszwową.




3. ZSZYWANIE ŚCIĄGACZA - umiejętne wykonanie pozwala na piękne wykończenie robótki. Jeśli macie problem z estetycznym zszyciem ściągacza polecam Wam ten film (klik).

4. RZĘDY SKRÓCONE - pomagają ładnie ukształtować karczek. W przypadku tego ocieplacza rzędy skrócone tworzyłam przez owijanie oczka lewego. W skrócie opisze metodę  poniżej.


Dla lepszego uwidocznienia całego procesu wykorzystałam dwa kolory włóczki. Na samym początku wykonałam dwa rzędy ściegiem dżersejowym lewym w kolorze mietowym. Rząd skrócony wykonałam kolorem brzoskwiniowym. Zapraszam do zapoznania się z instrukcją.
  • Przerabiamy oczka lewe do momentu, kiedy mamy wykonać rząd skrócony.

  • Przekładamy oczko lewe z lewego drutu na prawy bez przerobienia. Włóczkę mamy z przodu robótki. 

  • Włóczkę oplatamy wokół oczka (nieprzerobionego) przełożonego na prawy drut. Ważne jest, aby nie owijać oczka zbyt ciasno ani zbyt luźno. Optymalne napięcie nitki to kwestia wprawy. 

  • Oczko owinięte przekładamy na lawy drut. 
  • Odwracamy robótkę, nitkę przekładamy na tył robótki i przerabiamy oczka prawe do końca. Po przerobieniu pierwszego oczka na prawo warto skontrolować wielkośc owinięcia. 

LEWA STRONA NASZEJ ROBÓTKI


WIDOCZNY PODZIAŁ ROBÓTKI 
(kolor brzoskwiniowy - rząd skrócony)
  • W kolejnym rzędzie musimy przerobić oczko lewe razem z owiniętą nitką. Przerabiamy więc oczka lewe do momentu pojawienia sie oczka, które zostało owinięte (żółta strzałka na zdjęciu wskazuje to oczko).
  • Wbijamy drut w pętelkę owijającą od tyłu. Nitkę mamy z przodu robótki.

  • Następnie wbijamy drut w oczko, które było owinięte. Nitka nadal jest z przodu robótki.

  •  Dwie pętelki przerabiamy razem na lewo. Pozostałe oczka przerabiamy do końca rzędu. Na zdjęciu widoczny jest pomarańczowy rząd skrócony.

Kilka dodatkowych informacji na temat ściągacza:
  • rozpoczynamy od oczka brzegowego i dwóch oczek prawych, kończymy w odwrotnej kolejności, 
  • pracujemy na drutach 4 mm i 4,5 mm,
  • pracujemy na 40 oczkach (ocieplacz na ramiona) i 102 zredukowanych do 68 (golf)
Odsyłam również do wcześniejszych wpisów :)


WPISY Z ARCHIWUM:
1. Ocieplacz na szyję i ramiona (klik)
2. Instrukcja wykonania ocieplacza na szyję i ramiona (klik)

środa, 22 marca 2017

Dwukolorowy sweter z warkoczami


     Polubiłam tworzenie swetrów, chociaż na swoim koncie mam tylko jeden udany projekt  (nie licze sweterków dziecięcych, ale to temat na osobny wpis). Moje marzenie, które być może spełni się w tym roku, to stworzenie idealnie pogłębionego dekoltu i odpowiednie wytaliowanie. Póki co tworzę proste formy ozdabiając je jednak warkoczowymi wzorami. Chciałam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat aktualnego sweterka. 




WSTĘP

  Sweter wykonywałam od dołu. Najpierw wykonałam rękawy do momentu w którym chciałam je połączyć z pozostałą częścią swetra. Następnie powstał przód i tył razem. Szew znajduje sie pomiędzy warkoczami z tyłu swetra.  Górną część swetra i rękawów wykonywałam razem. Wykorzystałam druty 4 mm i 4,5 mm. Po stworzeniu całego swetra okazało się, że rękawy są za krótkie. Odprułam więc ściągacze i zrobiłam je na nowo na drutach 4,5 mm.




OD CZEGO ZACZĄĆ PRACĘ NAD SWETREM

    Nie można ominąć etapu tworzenia próbki wzoru. Aby wykonać dobry sweter musimy ją wykonać (chociaż tego nie lubimy). 
  Kiedy mamy już gotową próbkę wyciągamy z szafy ulubiony sweter i porównujemy jego wymiary z naszą próbką. Na tej podstawie obliczamy wszystkie niezbędne do wykonania swetra oczka i rzędy.
  Chciałam w tym miejscu rozważyć które elementy swetra najlepiej wykonać w pierwszej kolejności. W tym przypadku rozpoczęłam od rękawa. Dlaczego? Stwierdziłam, że jesli nie spodoba mi się wzór, prucie części na którą nie muszę nabierać ogromnej ilości oczek, będzie mniej bolesne. 


Pierwszy rękaw zrobiłam za wąski, dlatego poszerzyłam go
o wzór warkocza. W przypadku tego swetra rozpoczęcie 
pracy od rękawa sprawdziło się. Jaki pomysł będę miała na kolejne swetry?
 czas pokaże :)


ROZPRACOWANIE WZORU

Ponieważ w moim sweterku wprowadziłam warkocze, po wykonaniu ściągacza należy dodać oczka. W jaki sposób to zrobiłam wyjaśniam poniżej na przykładzie przodu i tyłu.

WZÓR WARKOCZA NA 12 OCZEK PLUS DWA OCZKA LEWE OTACZAJĄCE (razem 14 oczek)
powtarzać rzędy 1-12

  Po wykonaniu ściągacza aby zachować szerokość swetra należy dodać 4 oczka na każdy warkoczowy wzór.  Dodaję oczka w kolorze pomarańczowym. Ponieważ wprowadziłam 6 warkoczy musiałam dodać 24 oczka pomarańczowe. 
  Po tym zabiegu wprowadziłam wzór z naprzemiennych oczek pomarańczowych i brązowych, a dopiero nastepnie wzór warkoczy.

JAK TCHNĄĆ ŻYCIE W SWETER

 Zdecydowałam się na pomarańczowe ściągacze, które korzystnie wpłynęły na kolorystykę swetra. 




DODAWANIE OCZEK NA POSZERZENIE RĘKAWA

  Niestety ja dodawałam oczka zaraz po oczku brzegowym wyrabiając je z nitki poprzecznej, Uzyskałam przez to "efekt schodków". Na przyszłość będę pamiętać, aby dodawać oczko w ten sposób po drugim oczku (licząc od oczka brzegowego), dzięki czemu uzyskam równy brzeg po zszyciu.

WARKOCZE BOCZNE




  Według mnie są za blisko krawędzi bocznych. W kolejnych projketach odsunę je o kilka oczek, wysuwając jednoczeście ku przodowi. Zyska na tym sweter. 





ŚCIĄGACZE REKAWÓW


  Przy rekawach okazały się za krótkie. Błąd poczatkującego. Ja zdecydowanie wole długie rekawy, dlatego nie mogłm cieszyć sie swetrem dopóki nie wydłużyłam ściągaczy. 


Wydaje mi się, że to już wszystkie zmiany jakie bym wprowadziła.  Mimo wszystkich wymienionych elementów sweter mi sie PODOBA :)Czekam na Wasze porady :)