wtorek, 8 sierpnia 2017

Czapka z warkoczami dla opornych czyli jak nie martwić się redukowaniem oczek


   Ile razy martwiło was w jaki sposób redukować oczka, aby czapka nie straciła na swoim wyglądzie? Ja za każdym razem zastanawiam się jak przebrnąć przez ten etap. Wymaga on czasem sprytu i kilku prób. A Przerobilam już kilka metod.  W zależności od ilości nabranych oczek redukowałam 8, 12 lub 16 oczek w co drugim okrążeniu. Tym razem zdecydowałam się na szybszą metodę. Skupiłam się na zredukowaniu oczek w dwóch ostatnich rzędach.  Za każdym razem zmniejszałam  ich liczbę o połowę. Zdecydowałam się na prostą czapkę ozdobioną wzorem szerokiego warkocza. Prezentowany warkocz wprowadzilam już kiedyś do swetra.


WZÓR WARKOCZA NA 12 OCZEK PLUS DWA OCZKA LEWE OTACZAJĄCE (razem 14 oczek)
powtarzać rzędy 1-12



poniedziałek, 19 czerwca 2017

Dodawanie oczek

  Kiedy dziergałam swoje pierwsze rękawiczki i dodawałam oczka na klin kciuka zawsze wychodziły mi dziury. Przez długi czas nie potrafiłam wyeliminować tego błędu. Ale z czasem udało się i dziś mogę cieszyć się dodawaniem oczek bez powstających dziur. Skupię się dziś na dodawaniu oczek na prawej stronie robótki poprzez tworzenie ich z nitki poprzecznej w środku rzędu. Nie istotny jest dziś rozmiar drutów i rodzaj włóczki. Czas na krótki instruktaż.


 Kiedy dochodzimy w naszej robótce do miejsca, gdzie chcemy dodać oczko musimy odszukać nitkę łączącą dwa sąsiadujące oczka (w rzędzie oczek poniżej tych które mamy na drutach). Na zdjęciu pokazałam ten mostek za pomocą trzeciego drutu.


Najpierw zademonstruję dlaczego tworzy się dziura, a następnie prawidłowy sposób dodawania oczek.


NIECHCIANA DZIURA


Nitkę łączącą (poprzeczną) należy za pomocą prawego drutu narzucić na lewy drut i przerobić na prawo. Jeżeli zrobimy to w ten sposób jak widoczny na zdjęciu czyli wbijamy prawy drut od przodu w nitkę poprzeczną, to po narzuceniu oczka bliżej prawej strony będzie nitka za drutem i po przerobieniu tego oczka powstanie nam dziura. Dlaczego? Narzucając w ten sposób oczko mamy pod nim wolną przestrzeń niczym nie ograniczoną w tym rzędzie. 


JAK UNIKNĄĆ DZIURY?
Podobnie jak w poprzednim przypadku nitkę łączącą (poprzeczną) należy za pomocą prawego drutu narzucić na lewy drut i przerobić na prawo. Jednak tym razem wbijamy prawy drut od tyłu w nitkę poprzeczną (bliżej prawej strony będzie nitka przed drutem). Dzięki temu kiedy będziemy przerabiać tak narzucone oczko, jego nóżki skrzyżują się u podstawy dzieląc dziurę na pół, czyli właściwie ją eliminując.

Nabieranie nitki poprzecznej na prawy drut. Bliżej prawej strony jest nitka z przodu.

Narzut z nitki poprzecznej na lewym drucie.
Efekt końcowy - brak dziury


PORÓWNANIE
Czy widzisz różnicę w sposobie narzucania nitki?


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Jak zrobić maki na drutach? Instrukcja wykonania


Do tego projektu użyłam druty proste 3,5 mm oraz pasujące grubością włóczki w kolorze czerwonym i czarnym. O makach wspomniałam w ostatnim wpisie, nadszedł więc czas na instrukcję ich wykonania.

NIEZBĘDNE MATERIAŁY:
- druty 3,5 mm,
- włóczka czerwona 100 % akryl, 300 m/100 g,
- włóczka czarna 100 % akryl, 300 m/100 g,
- nożyczki,
- igła,

NIEZBĘDNE UMIEJĘTNOŚCI - podstawowe od których zaczyna się naukę robienia na drutach. Dla przypomnienia:
- oczka prawe i lewe,
- ścieg francuski,
- oczka brzegowe,
- zszywanie ściegu francuskiego,

Wykonanie:

1. Na druty 3,5 mm nabrać 120 oczek włóczki w kolorze czerwonym  (na zdjęciu widoczna jest jedynie część oczek)


2. W rzędach 1-4 wykonujemy oczka prawe dzięki czemu uzyskujemy ścieg francuski (na zdjęciu widoczna jest jedynie część oczek).


3. W rzędzie 5 przerabiamy trzy oczka razem na prawo dzięki czemu redukujemy ich liczbę ze 120 do 40. Od tego momentu robótka nabiera tempa. Dzięki redukowaniu oczek uzyskujemy pofalowaną powierzchnię maków. Na pierwszym ze zdjęć pokazano trzy pierwsze oczka przygotowane do przerobienia na prawo, natomiast na drugim efekt pofalowania po zakończeniu rzędu piątego.



4. W rzędach 6-9 wykonujemy oczka prawe, dzięki czemu uzyskujemy ścieg francuski.


5. W rzędzie 10 przerabiamy dwa oczka razem na prawo dzięki czemu redukujemy liczbę oczek z 40 do 20.


6. Zmieniamy włóczkę na czarną dzięki czemu ukształtujemy środek naszych maków. W rzędach 11-14 przerabiamy oczka prawe dzięki czemu uzyskujemy ścieg francuski.



7. W rzędzie 15 przerabiamy dwa oczka razem na prawo. Dzięki temu redukujemy ich liczbę do 10. Odcinamy włóczkę, nabieramy na igłę i przeciągamy przez wolne oczka. Mocno zaciągamy, a następnie zszywamy wolne brzegi.




Oryginalna instrukcja znajduje się TUTAJ

wtorek, 23 maja 2017

Maki

   Wspomnienie... Maki przywołują w mojej pamięci pieśń "Czerwone maki na Monte Cassino"...


DRUTY CZY SZYDEŁKO?
 
 Tym razem  do mojego projektu zdecydowałam się wybrać druty, mimo że drobne elementy najlepiej wyglądają zrobione szydełkiem. Od lat fascynuje mnie przełożenie schematów szydełkowych na druty i wciąż się przekonuję, że nie wszystko co dobrze wygląda schodząć z drutów da się odtworzyć szydełkiem i na odwrót. Niestety w mojej miłości do drutów jestem ślepa, a szydełka używam okazjonalnie. Misterne szydełkowe kwiaty pozostawiam póki co innym i zabieram się za kwiaty robione na drutach.

STOPIEŃ TRUDNOŚCI

Myślę, że każdy powinien sobie poradzić z wydzierganiem maków. Nie jest to trudne, a daje ogromną satysfakcję. Do swojego projektu wybrałam druty 3,5 mm oraz włóczki pasujące grubością do drutów.

Największą trudność stanowią pierwsze cztery rzędy kiedy na drutach mamy 120 oczek. Ich przerabianie jest dość mozolne. Po przejściu tego etapu, praca przebiega ekspresowo. Dzięki nabraniu tak dużej liczby oczek, a następnie zredukowaniu ich w piątym rzędzie do 40 uzyskujemy pofalowany brzeg, który ładnie imituje płatki maków. 

Osoby zainteresowane szydełkiem stworzyłyby zapewne każdy z płatków oddzielnie, oddając tym samym całą naturę kwiatów. Być może ja też niebawem skuszę się na eksperymenty. 

 WYDAJNOŚĆ WŁÓCZKI

Z pojedynczego motka czerwonej włóczki udało mi się stworzyć 20 maków. 




wtorek, 11 kwietnia 2017

Sweter Michaszki




  Bardzo lubię nietypowe projekty :).Tym razem zmierzyłam się ze sweterkiem. Do niedawna unikałam tego typu projektów, ale postanowiłam, że warto spróbować.

NAJWIĘKSZA PRZESZKODA


Źródło zdjęcia
Dużo czasu poświęciłam, aby zaprojektować napis "MICHASZKI". Dlaczego? Chciałam, aby napis składał się z możliwie jak największej liczby oczek, ponieważ mogłabym wtedy oddać każde załamanie literki. Byłam jednak świadoma, że nie mogę zaprojektować napisu o szerokości np. 200 oczek, ponieważ to nie koc tylko sweter. 
  W pierwszym podejściu wykonałam próbkę w której napis "MICHASZKI" miał wymiary 96 oczek x 18 rzędów. Literki okazały sie zbyt wysokie, a napis za szeroki. W drugiej próbie  (72 oczka x 13 rzędów) napis był za niski, a literki niedopracowane. Nie wykonując już próbki naniosłam poprawki i ostatecznie mój napis miał wymiary 71 oczek x 15 rzędów.



METODA PRZEPLATANIA NITEK


  Na zdjęciu poniżej można zauważyć, że wykonując dwie próbki zdecydowałam się na różne metody przeplatania nitek.
  W pierwszej próbie kierowałam się zasadą krzyżowania nitek różnych kolorów co 3 lub 4 oczka jeśli przerwa pomiędzy różnymi kolorami jest duża np. 5, 7, 9  oczek.
  Natomiast w drugiej próbie krzyżowałam nitki różnych kolorów przy każdym oczku. Pierwszy raz przeczytałam o tej metodzie na blogu U Antoniny (klik).


Jak to zrobić? Metoda krzyżowania oczek przy każdym oczku czyli próba 2.


Szczegółowo przedstawię jak wykonać takie przeplatanie nitek na lewej stronie robótki.

Lewa strona robótki


Chcemy przerobić pierwsze białe oczko, na zdjęciu poniżej przedstawiłam ułożenie nitek, czyli biała nitka jest nad brązową.



Kiedy chcemy przerobić drugie białe oczko zmieniamy kolejność ułożenia nitek czyli brązowa nitka znajduje się nad białą.  



Na prawej stronie robótki postępujemy w sposób analogiczny. Na zdjęciu poniżej uchwyciłam główną zasadę czyli zmianę kolejności ułożenia nitek. Najpierw biała góruje nad brązową (przerabiamy jedno oczko zgodnie ze wzorem), a następnie brązowa góruje nad białą (przerabiamy kolejne oczko zgodnie ze wzorem.


Mimo że tak szczegółowo rozpisałam się o drugiej metodzie to wybrałam metodę pierwszą :)

Wracając do sweterka...


1. Powstał na drutach 3,5 mm z podwójnej nitki włóczki Kocurek. 

2. Zużyłam około 550 gramów włóczki

3. Prace rozpoczęłam od zrobienia tyłu. Zastosowałam wzór pasków stworzony dzięki naprzemiennemu wykorzystaniu oczek prawych i lewych. Do wykończenia wykorzystałam ściągacz pojedynczy.


4. Z przodu wrobiłam napis "MICHASZKI", którego wymiary dostosowałam do wymiarów swetra. Zależało mi, aby napis nie chował sie pod pachami. Ponieważ jest długi, było to istotne.


5. Przód i tył to prostokąt. Jedyne dopasowywane elementy to rękawy.


To juz koniec wiadomości na temat swetra. Jeśli macie pytania zapraszam do kontaktu :) Pozdrawiam Yvonne






środa, 5 kwietnia 2017

Swterek z odrobiną mięty i metoda na odzyskiwania włóczki



   Stworzyłam kolejny bardzo gruby sweterek. Połączyłam kolor miętowy i kremowy. Włóczki, które wybrałam zdecydowanie różnią się grubością. Do pracy wykorzystałam dwa rozmiary drutów 6 mm i 8 mm. Włóczka, którą wybrałam pochodzi z odzysku, dlatego przedstawię Wam  moją metodę na "odzyskiwanie" włóczki.

OD CZEGO ZACZĘŁAM TYM RAZEM?


 W odróżnieniu od wcześniejszego sweterka tym razem w pierwszej kolejności zrobiłam przód (część kremową).  Miętowy ściągacz wykonałam na cieńszych drutach 6 mm, a pozostałą część na drutach 8 mm. Przejście pomiędzy kolorami poszczególnych części jest ostre, ale w tym przypadku efekt mi się podoba. 
  Przód sweterka ozdobiłam wzorem warkoczowym, który zaczerpnęłam z "Sabrina trendy 2011" Zeszyt 1/2011. Wprowadziłam go również na rękawach, a zrezygnowałam robiąc tył. 
  Tworząc karczek wykorzystałam cieńszą włóczkę, ale nadal druty 8 mm. Jest to widoczne w splocie. Ponieważ redukując oczka tworzyły się ogromne przestrzenie między oczkami, postanowiłam zmniejszyć je za pomocą szydełka. Dziś skrótowo o swetrze, a teraz przejdę do metody odzyskiwania włóczki.
Rękaw


Widoczna różnica pomiędzy wielkością oczek zrobionych na drutach i szydełku.



TYŁ SWETERKA


JAK ODZYSKAĆ STARĄ WŁÓCZKĘ? 

Spostrzeżenia dotyczą włóczki akrylowej

  Kremowa włóczka, którą wykorzystałam pochodzi z prucia. Czy taką włóczkę naprawdę można wykorzystać? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie. 

Kiedy zaczynamy pruć gotowy wyrób np. sweter, który został już zblokowany i niejednokrotnie wyprany, zauważymy, że nitka włóczki przybiera kształt harmonijki. Jest to naturalne zjawisko, ponieważ włóczka przyjmuje kształt oczek. Możemy to nazwać włóczkową pamięcią
 Jeśli postanowimy dziergać z takiej świeżo sprutej włóczki, wyrób "odwdzięczy się" krzywymi oczkami i nierównym splotem, któremu nawet blokowanie gotowego wyrobu nie pomoże. Ale jeśli chcecie zaryzykować, tak jak ja kiedyś, czekam na Wasze spostrzeżenia :) ☘ 
 Kiedy mamy już sprutą włóczkę i marzymy jedynie o dzierganiu, postarajmy uzbroić się w cierpliwość, a gwarantuję, że zostanie ona wynagrodzona. 

WŁÓCZKA PRZED NAPINANIEM



CO MOŻNA WYKORZYSTAĆ DO "ODZYSKANIA" WŁÓCZKI? - wykaz moich pomocy

1. Zwijarka do włóczki - sama nazywam ją napinaczem włóczki.
2. Żelazko z funkcją pary.

JAK TO ZROBIĆ?

1. Nawijamy włóczkę na napinacz. Według mnie najlepiej robić to partiami. Ważne aby włóczka była dobrze napięta, dzięki temu dobrze się wyprostuje. Całe szczęście napinacz ma możliwość regulacji co znacznie ułatwia pracę. 


2. Na nawiniętą włóczkę wypuszczamy parę z żelazka. Całości pozwalamy wyschnąć. 



CZY NAPINACZ JEST NIEZBĘDNY?

 Oczywiście sam napinacz nie jest niezbędny, ale ważne aby włóczkę w jakiś sposób napiąć.  Można w tym celu wykorzystać np. nogi taboretu. Próbowałam odzyskać włóczkę bez napinania, niestety nie wyprostowała się idealnie. Pozostała w lekko falistym kształcie, co zmniejszało komfort pracy.


POKUSA?

  Wydziergaj sweter ze świeżo sprutej włóczki (harmonijkowej) i potraktuj go parą. Czy efekt nie będzie taki sam jak w przypadku wyżej opisanej metody?

  ✃ Sprawdziłam to ✁❣ Efekt?

Fragment robótki nabrał puszystości, pisząc obrazowo "spuchł". Wtedy okazało się, też że dziergam na zbyt małych drutach. Oczka nadal były nierówne, a wydziergany fragment zbity i sztywny. Uważam, że nie warto. 


SWETEREK NA MODELCE