czwartek, 18 sierpnia 2016

Motylkowe niebo dla aniołków DIY oraz motyw robótek



  Obrazek stanowi idealną dekorację do pokoju dziecka. Przy odrobinie fantazji, którą każdy z nas posiada, może stać się interesującym elementem w innych pomieszczeniach. Dekoracja jest prosta w wykonaniu i wystarczy poświecić kilka chwil, aby zamienić smutne ściany w cudowną bajkę. Zapraszam wiec do mojej bajki.
  Na początku wymienię listę materiałów, które wykorzystałam do mojego obrazka. Wszystkie elementy odnalazłam w mojej małej pracowni i gwarantuje, że Wam też się uda. 




Potrzebne materiały:
- wieko pudełka,
- kolorowy blok rysunkowy (niebieskie kartki),
- kolorowy blok techniczny (niebieskie kartki),
- biały blok techniczny,
- szablon motylka,
- klej i nożyczki,
- biała nitka i igła,
- aniołki z masy solnej,
- czerwona wstążka,



Wykonanie:

1. Od szablonu motylka odrysowujemy i wycinamy:
   - 9 białych motylków,
   - 4 jasnoniebieskie motylki,
   - 4 ciemnoniebieskie motylki,

2. Wykorzystujemy białą i niebieską kartkę. Na dno wieka przyklejamy najpierw białą kartkę. Jeden z brzegów niebieskiej kartki wycinamy w kształt chmurki i przyklejamy na dno.

3. Na niebieskiej części dna naklejamy najpierw białe motylki. Środek jasnoniebieskich motyli zaginamy tak aby stworzyć pasek za pomocą którego nakleimy je na białych motylkach . 

4. Na białej części dna naklejamy najpierw ciemnoniebieskie motylki. Środek białych motyli zaginamy tak aby stworzyć pasek za pomocą którego nakleimy je na niebieskich motylkach . 


5. Aniołki wieszamy na białej nitce, a za pomocą igły przebijamy się przez brzegi wieka i tworzymy supełki na zewnątrz pudełka.




6. Za pomocą wstążki i igły tworzymy mocowanie dla obrazka.
  


KSIĄŻKI

1. V. C. Andrews, "Pamiętnik Christophera. Tajemnica Foxworth Hall", przeł. M. Fabianowska, Warszawa 2015, Prószyński i S-ka

   Jakie było moje zaskoczenie, kiedy w tamtym roku ukazała się kontynuacja sagi, którą ja roboczo nazywam "Kwiaty na poddaszu", a tak naprawdę jest to "Saga Dollangangerów". W jeszcze większe zdziwienie wprawił mnie fakt, że autorką kontynuacji jest Virginia Andrews (zmarła w 1986 roku). Czyżbym przeoczyła fakt, że saga jest dłuższa niż przypuszczałam? A może kolejne tomy odnalazły się w tajemniczy sposób? Kiedy zaczęłam czytać "Pamiętnik Christophera" okazało się, że akcja rozpoczyna się wiele lat po śmierci autorki. I tym sposobem doszperałam się do wiadomości, ze seria została napisana przez Andrew Neidermanna. Całe te zawiłości maja zapewne związek z marketingiem. W każdym razie książka mną zawładnęła. Przebrnęłam już przez drugi tom i czekam z niecierpliwością aż pochłonę ostatni.

"Pamietnik Christophera":
- "Tajemnica Foxworth Hall"
- "Duchy Dollangangerów"
- "Tajemniczy Brat"



Źródło: http://www.proszynski.pl/Pamietnik_Christophera__Tajemnica_Foxworth_Hall-p-33190-.html

2. D. Macomber, "Dom nad zatoką"przeł. M. Borkowska , 2010, Mira CYKL: ZATOKA CEDRÓW

  W tamtym roku zachwyciłam się książkami tej autorki "Sklep na Blossom Street" i "Skrawki życia". Zdecydowałam, że warto zagłębić się w jedną z sag autorki.  Nieszczęśliwie trafiłam na cykl "Zatoka Cedrów". Przebrnęłam przez dwa domy i zdecydowałam się na zakończenie przygody mimo, że motyw robótek na drutach przewijał się bardzo często. Książki pozbawione obszernych opisów, nagłe rozwiązywanie się wątków, brak trzymania w napięciu sprawiły, że chce jak najszybciej zapomnieć o nieciekawej lekturze.




3. D. Macomber, "Willa wśród róż"przeł. N.  Kamińska-Matysiak , 2010, Mira CYKL: ZATOKA CEDRÓW

Źródło: http://www.empik.com/willa-wsrod-roz-macomber-debbie,prod56451783,ksiazka-p


SERIALE


4. "Czas honoru" sezon V, odcinek 10 (62) "Wróg czy sojusznik" 

 Ponownie "Czas honoru" i przedostatni sezon. Kiedy oglądałam jeden z odcinków i zobaczyłam robótkę na drutach wydawało mi się, że już ja gdzieś widziałam.


 Matka Wasilewskiego robi sweterek do złudzenia przypominający ten, który Lena robiła w "Czasie honoru" w sezonie 4.
Sezon 4 odcinek 10 (49) "Wyprawa do Rzeszy"

niedziela, 14 sierpnia 2016

Bukiet ze skarpetek 2 - Alanek

  Nadeszła pora na powtórzenie skarpetkowego projektu. Jeśli podoba Wam się samodzielne wykonywanie prezentów zapraszam do zapoznania się z dzisiejszym wpisem. Wskazówki jak zrobić taki bukiet zamieściłam TUTAJ. Dziś wersja druga, bardzo podobna, ale z odmiennymi detalami.


SKARPETKI

  Tym razem do dyspozycji miałam dziesięć par skarpetek z różnorodnymi wzorami. Ostatnio wykorzystałam dziewięć par. Sposób zwijania skarpetek jest dowolny. Polecam potrenowanie nadawania kształtu na pojedynczej skarpetce. Moim ulubionym sposobem jest zwijanie skarpetki od mankietów dzięki czemu powstają  ciasne pąki. W zależności od upodobań można zwijać skarpetki luźno nadając im formę rozwiniętego kwiatu. W takim przypadku polecam zwijanie skarpetek od palców. Skarpetki zwijam pojedynczo. Dzięki temu z takiej ilości skarpetek uzyskam 20 pąków.





STYROPIAN

  Do wypełnienia doniczki można użyć gąbkę florystyczną lub styropianową kulę lub wybrać tak jak ja wybrać styropianowe jajko przycięte do odpowiednich rozmiarów. 


WSTĄŻKI

   Zdecydowałam się na odcienie niebieskie.  Ponieważ wiąże z nich  niewielkie kokardki, polecam aby wybierać wąskie tasiemki. Im wstążka grubsza tym ciężej ją zawiązać. Nie chciałam, aby wstążki zdominowały moje pąki. Unikałam też zbyt długich zwisających końcówek wstążek. W zależności od rodzaju skarpetek  do zawiązania pąków można wybrać włóczkę lub sznurek. 


PROPORCZYKI


  Stworzyłam podwójny napis. Z jednej strony żółte trójkąty z czarnymi literami nakleiłam na niebieskim tle. Przez każdy z proporczyków przeciągnęłam cienką nitkę. Z drugiej strony litery wydrukowałam na żółtych trójkątach i ozdobiłam piankowymi niebieskimi naklejkami. Niezależnie z której strony oglądamy napis, sznury liter ładnie się uzupełniają. 



DONICZKA

   Ozdobiłam ją piankowymi naklejkami. Zdecydowałam się na dwa rzędy dekoracji zostawiając biały, neutralny środek. Doniczkę można pozostawić też w pierwotnym kolorze, lub zdecydować się na subtelne dekoracje cześć środkowej. 



GUZIKI

  Tym razem zdecydowałam się na statki. To własnie ich kolory zadecydowały o barwach proporczyków. Żółty kolor przełamuje zbliżone tony skarpetek i przykuwa wzrok. Guzików nie przyklejam, a jedynie nakładam na patyczki. Ich blokadą są zawiązane wstążeczki - niebieskie z delikatnymi białymi kropeczkami.








niedziela, 7 sierpnia 2016

Pomysły na urodzinowe dekoracje dla chłopca DIY


   Jak określić dekoracje, które dziś zaprezentuję? Myślę, że będzie to połączenie stylu militarnego z elementami poszukiwacza skarbów. Prezentowane dekoracje można zrobić bardzo szybko i niewielkim nakładem finansowym. Idealnym miejscem na tego typu przyjęcia jest ogród. Zaczynamy.


Spis:
1. Mapa
2. Girlanda z liter
3. Girlanda z trójkątów moro
4. Drogowskaz
5. Uśmiechnięte banany
6. Słoiczki ze słodyczami.
7. Militarne galaretki.

1. MAPA


Potrzebne materiały:

- sześć białych kartek,
- wywar z kawy,
- pędzelek lub wacik kosmetyczny,
- zapalniczka lub zapałki,
- klej,
- czarny marker,
- ołówek,


Wykonanie (numery odnoszą się do poszczególnych zdjęć):

1-2. Kartki malujemy wywarem z kawy i pozostawiamy do wyschniecie. Intensywność wywaru jest dowolna. Kartki nie muszą być pomalowane równomiernie, jednak radziłabym unikać zacieków. Warto pomalować kartki dzień wcześniej, aby mogły dokładnie wyschnąć. 

3-4. Kartki opalamy zapalniczką lub zapałkami, a następnie sklejamy.

5-6. Za pomocą ołówka i czarnego markera rysujemy poszczególne elementy mapy.
                                           
                                               

2. NAPIS - GIRLANDA Z LITER



Potrzebne materiały:

- kolorowy blok techniczny,
- wydruk liter,
- dziurkacz,
- nożyczki
- sznurek, 
- wydruk liter,
- szablon koła,
- klej,
- sznurek


Wykonanie:

1. Drukujemy napis "WSZYSTKIEGO ODKRYWCZEGO" na białym papierze. 

2. Z kolorowego bloku technicznego wycinamy koła odrysowane od szablonu. 

3. Na wycięte koła przyklejamy napis. Staramy się, aby takie same kolory nie sąsiadowały ze sobą. Całość obciążamy i pozostawiamy do wyschnięcia. Dzięki temu kółka nie będą się wywijać.

4. Za pomocą dziurkacza wycinamy otwory (po dwa w każdym kółku) i przeciągamy przez nie sznurek. Całość montujemy na wybranej konstrukcji.


3. GIRLANDA Z TRÓJKĄTÓW (WZÓR MORO)




Potrzebne materiały:

- kolorowy papier w kolorach brązowym i zielonym (dwustronny matowy lub jednostronny z połyskiem)
- nożyczki,
- wzór moro do wydruku,,
- szablon trójkąta,
- dziurkacz,
- sznurek,

Wykonanie:

1. Wybieramy wzór moro i drukujemy na całej kartce kolorowego papieru. 

2. Od szablonu odrysowujemy trójkąty na wydrukowanym wzorze oraz  na kartkach bez wydruku. Następnie wycinamy.



3. Za pomocą dziurkacza wycinamy otwory i przeciągamy przez nie sznurek.



4. DROGOWSKAZ



Potrzebne materiały:

- duży kolorowy blok techniczny (wykorzystałam jedną kartkę w kolorze zielonym),
- linijka,
- ołówek,
- nożyczki,
- wydruk oznaczeń i napisów,
- drewniana listwa,
- pinezki,


Wykonanie: 

1. Kartkę bloku technicznego dzielimy na trzy równe części wzdłuż dłuższej krawędzi. Otrzymujemy trzy prostokąty.  Każdemu z nich na jednym z końców nadajemy kształt strzałki. 

2. Wydrukowane napisy przykładamy do strzałek i odrysowujemy za pomocą ołówka. Następnie  napis wypełniamy czarnym markerem.

3. Do strzałek przyklejamy oznaczenia.

4. Za pomocą pinezek przypinamy kierunkowskazy do listewki.



5. UŚMIECHNIĘTE BANANY



Potrzebne materiały:

- banany,
- zielone serwetki,
- sznurek,
- marker,

Wykonanie:

Banany zawijamy w serwetki i obwiązujemy sznurkiem, następnie markerem rysujemy buźki. Układamy na drewnianej desce. 

6. SŁOICZKI ZE SŁODYCZAMI



Potrzebne materiały:

- słoiczki po kawie,
- papier z wydrukiem wzoru moro,
- taśma klejąca przezroczysta,
- nożyczki, 
- słodycze w kolorze brązowym, 

Wykonanie:

  Słoiczki po kawie obklejamy papierem, który pozostał nam po stworzeniu girlandy z trójkątów. Fragmenty nie musza być symetryczne. Słoiczki wypełniamy słodyczami w kolorach, które pasują do tematyki naszego przyjęcia. 

7. MILITARNE (ZIELONE) GALARETKI




Składniki i wykonanie:

1.  Galaretki o smaku agrestowym (wykorzystałam dwie) przygotowujemy według przepisu i wylewamy do salaterek.   Z waniliowego serka homogenizowanego robimy kleksy. Całość wkładamy do lodówki na kilka godzin. 

2. Do jabłek, które pozostały po kompocie dodajemy cukier i  przygotowujemy mus. Wykładamy na zastygnięte galaretki. 

3. Fragment gorzkiej czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Pozostały fragment ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Wafle kroimy w trójkąty. Brzegi wafla zanurzamy w roztopionej czekoladzie, a następnie w startych wiórkach. Wbijamy w galaretki. Całość posypujemy startą czekoladą. 


GOTOWE :)


czwartek, 4 sierpnia 2016

Wykończyłam czapki


    Nadszedł czas na zakończenie dziewiarskich projektów. Dwie z prezentowanych czapek pokazywałam już w wersji roboczej (ZAPRASZAM TUTAJ)Zebrałam się w sobie, zszyłam, powciągałam wolne nitki i ozdobiłam pomponami. Następnie zdecydowałam się na stworzenie trzeciej czapki z wzorami norweskimi.

Granatowa z białym pomponem i delikatnym wzorkiem. 

Połączyłam dwa kontrastujące kolory. Podoba mi się w niej kształt czubka, lekko wydłużony i ładnie zaokrąglony. Zdecydowałam się na biały pompon, aby nie odwracać uwagi od delikatnego wzoru. Czapka powstała na drutach prostych. Z tyłu znajduje się szew. 


Fantazyjna

  Jako drugą wykończyłam melanżową w której połaczyłam grubą kremowa nitkę i cienką wielobarwną. Dzięki temu kolory w subtelny sposób wybijają się z jasnego odcienia. Zdecydowałam się na wzór perłowy, który należny do moich ulubionych. W momencie redukowania oczek chciałam nadal operować wzorem perłowym rezygnując z pomysłu zastąpienia go ściegiem dżersejowym prawym. Sprawiło to małe trudności, ale z efektu jestem zadowolona. Czapkę ozdobiłam wielobarwnym pomponem w którym dominuje kremowy kolor. 

Czapka z wzorami norweskimi

  Po wykończeniu i dopracowaniu dwóch wcześniejszych czapek, zdecydowałam się na stworzenie trzeciej z wzorami norweskimi. Jako bazę wybrałam kremową włóczkę. W celu wrobienia wzoru zdecydowałam się na wielobarwną włóczkę z domieszka wełny. Ponieważ była ona bardzo cienka, połączyłam dwie jej nitki marząc o tym aby kolory ładnie się pokrywały, co prawie się udało :) W przypadku pompona zdecydowałam się na kolor kremowy, aby nie odwracać uwagi od wzorów norweskich.


Powróćmy do mojego ulubionego tematu - motywu robótek. Tym razem czas na serial "Czas honoru". W celu zapoznania się z pozostałymi motywami zapraszam do zakładki "Motyw robótek".


1. "Czas honoru" sezon 1 odcinek 3 "Przydział", 2008


Źródło zdjęć: kadry z filmu

2. "Czas honoru" sezon 4 odcinek 7 (46) " Znak Rosenfarba", 2011

Źródło zdjęć: kadr z filmu


3. "Czas honoru" sezon 4 odcinek 10 (49) " Wyprawa do Rzeszy", 2011

Źródło zdjęć: kadry z filmu

czwartek, 14 lipca 2016

Kuchnia z kartonu oraz fartuszek z torby na zakupy

Kuchnia z Bobem Budowniczym


Po stworzeniu wielu akcesoria do kuchni nadszedł czas na kuchnię z kartonu. Do jej stworzenia wykorzystałam:
- kartonowe pudełka,
- kartonowe wieko,
- kolorowy papier,
- papier samoprzylepny,
- opakowanie po chusteczkach higienicznych (z jagodami),
- szary papier,
- plastikową rączkę z opakowania po patelni,
- szablon Boba Budowniczego
- dwie płyty CD,
- 2 czerwone nakrętki,
- 4 żółte nakrętki,
- metalowe śrubki, podkładki i nakrętki,
- prostokąt z pleksi.
- klej na gorąco,
- wiertarkę,
- silikon,
- nożyk,
- szara farba w sprayu,
- klej biurowy,



KARTONY

  Jak się zabrać za kuchnię, żeby nie oszaleć? Wymaga to wiele cierpliwości. Należy rozpocząć od wybrania odpowiednich kartonów czyli wyprawy na strych. Ja wybrałam karton bez wieka na tyle wysoki aby zmieściły się na szerszej ściance dwa palniki (płyty CD) i dwie nakrętki (gałki). Należy pamiętać, że nasza kuchenka będzie posiadać drzwiczki, które zajmą nam fragment góry.
  Aby stworzyć kuchnię wierzch kartonu musi przyjąć funkcję przodu kuchenki. Teraz czas na drzwiczki. Skradłam jednemu z kartonów gotowe wieko, które odpowiednio skróciłam i przykleiłam do dna kuchenki. Wycięłam również miejsce na szybkę. 
  Z pudełka po patelni wycięłam jedną ze ścianek i przykleiłam do tyłu kuchenki. Tym sposobem mamy bazę do dalszego wykańczania.



WARSZTAT

  W środku kuchenki chciałam stworzyć półki z kartonu i mocowanie z nakrętek.  Zaplanowałam, że przykleję nakrętki za pomocą taśmy do mocowania obrazków. Po tym zabiegu przeprowadziłam próbę obciążeniową. Niestety taśma nie sprawdziła się, a po niecałej dobie nakrętki odpadły. Musiałam poszukać innego rozwiązania. Zanim jednak w ruch poszła wiertarka obkleiłam większość elementów kuchenki przy pomocy szarego i kolorowego papieru.
  W drugim podejściu nakrętki do podtrzymania półki zostały zamocowane za pomocą śrubek.
  






W identyczny sposób zamocowano nakrętki - kurki, które można przekręcać. 




PALNIKI

  Stworzyłam je z płyt CD pomalowanych szarą farbą w sprayu. Początkowo na kuchenkę nakleiłam drewniane spinacze, a dopiero na nie płyty. Jednak, mimo że wyglądało to ładnie nie było funkcjonalne. Szczególnie po zamocowaniu czerwonych kurków spinacze okazały się niewygodne.




DRZWICZKI - SZYBKA I RACZKA

  Szybka powstała z pleksi przyciętej do odpowiednich rozmiarów i zamocowanej na silikonie. Całość obciążyłam na kilka godzin książkami. Aby stworzyć rączkę wykorzystałam mocowanie z pudełka po patelni.






OBKLEJANIE

 Panuje tu pełna dowolność.  Na zewnątrz dominuje szary papier. W środku kolorowe wyklejanki (chmurki, kwiatki, kółka). Zdecydowałam się na ozdobienie kuchenki motywem bohaterów z bajki Bob Budowniczy. W tym celu wydrukowałam kolorowankę, a następnie na jej podstawie wycinałam poszczególne elementy z kolorowego papieru.












FARTUSZEK Z TORBY NA ZAKUPY

 Do jego stworzenia wykorzystałam taśmę do klejenia materiałów, niebieską torbę, materiał w paski i wstążkę. Dodatkowo stworzyłam dwie rękawice i podkładki.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...