wtorek, 27 września 2016

Moje pomysły na pakowanie prezentów


Spis treści:
  1. Wino dla nowożeńców.
  2. Urodzinowe wino.
  3. Kilka książek
  4. Większy rozmiar
  5. Słoik na ciastka



1. WINO DLA NOWOŻEŃCÓW


Potrzebne materiały: bibuła papierowa w trzech kolorach, sznurek, serduszko z masy solnej, taśma klejąca, różowa wstążka, dziurkacz, karteczki z "składnikami" wina, blok techniczny, nożyczki, klej,

  Butelkę wina zawinęłam w dwa arkusze bibuły papierowej. Z trzeciego stworzyłam paski które przykleiłam w wybrany sposób. Wydrukowałam "składniki" wina na kartce bloku technicznego, a następnie wycięłam. Za pomocą dziurkacza stworzyłam otwory na krótszych brzegach przez które przeciągnęłam sznurek. Całość zamocowałam na szyjce butelki. Na koniec zawiązałam wstążkę oraz sznurek z serduszkiem z masy solnej. 


2. URODZINOWE WINO


Potrzebne materiały: bibuła papierowa w dwóch kolorach, biały sznurek, taśma klejąca, dziurkacz, biały i kolorowy blok techniczny, nożyczki, klej,

   Dominującym elementem jest etykietka złożona z dwóch warstw. Pierwsza to biała kartka z poprzecznym niebieskim paskiem. Na drugiej, żółtej wydrukowałam napis "Wszystkiego najlepszego". Warstwy nie są ze sobą sklejone. Barwy bibuły i etykietek wzajemnie się uzupełniają.

KILKA KSIĄŻEK


Potrzebne materiały: papier dekoracyjny, taśma klejąca, szary guzik, niebieska wstążka, patyczki do szaszłyków, etykietki z numerkami, nożyczki, klej,

  Każdą z książek zapakowałam w dekoracyjny sposób. Etykietki wydrukowałam na niebieskiej kartce bloku technicznego i za pomocą taśmy klejącej przykleiłam do patyczków. Tak przygotowane etykietki umieściłam w zakładkach papieru dekoracyjnego. Całość przewiązałam wstążką, a na koniec przyszyłam guzik.


WIĘKSZY ROZMIAR
pomysł na zapakowanie prezentu w większym rozmiarze


Potrzebne materiały: papier dekoracyjny, kolorowy papier, biała bibuła papierowa, szablon serduszka w dwóch rozmiarach, taśma klejąca, biała włóczka, nożyczki, klej, dziurkacz,

  Prezent zawinęłam w papier dekoracyjny. Następnie wycięłam serduszka w dwóch różnych rozmiarach i kolorach. Za pomocą dziurkacza zrobiłam otwory i przewlekłam przez nie białą włóczkę. Tak przygotowaną girlandą owinęłam prezent. Pod serduszka podłożyłam białą bibułę papierową. Z tyłu robiłam warkocz z włóczki. W podobny sposób ( z pominięciem papieru dekoracyjnego i bibuły papierowej) zapakowałam kartkę. 



SŁOIK NA CIASTKA


Potrzebne materiały: słoik, drukarka laserowa, taśma klejąca, korek po winie, wieczko, guzik, szary i biały papier, dziurkacz, dekoracyjny sznurek, klej na goraco,

  Wybrane napisy wydrukowałam za pomocą drukarki laserowej. Następnie nakleiłam taśmę klejącą, wycięłam i zanurzyłam w wodzie. Po usunięciu papieru powstały naklejki, które umieściłam na słoiku.  Przygotowałam etykietkę z guzikiem i przywiązałam do słoika. Za pomocą kleju na gorąco przykleiłam korek do wieczka.  Na koniec wypełniłam ciasteczkami domowej roboty.

WERSJA I - COOKIEMONSTER



WERSJA II - CZOŁGI


niedziela, 25 września 2016

Nadchodzi zima?


  Ponieważ nastąpiło znaczne ochłodzenie, postanowiłam zając się tworzeniem czapki. Mimo tego mam jednak nadzieje, że cieplejsze dni jeszcze powrócą. Przyznam, że po raz pierwszy jestem dumna z opracowania mojego projektu. Wprawdzie twierdziłam tak już wiele razy, ale wierzę, że obecnie wypracowany kształt, ilość redukowanych rzędów oraz dobór drutów wróży tylko sukces.


  Czapki od zawsze były dla mnie wyzwaniem i podkreślam, to za każdym razem kiedy o nich piszę. Żeby jednak nie było tak całkiem idealnie, to podobno wybrałam zupełnie nie pasujący do mnie kolor, co oznacza, że muszę stworzyć kolejną, bardziej twarzową dla mnie czapkę. Właściwie od początku czułam, że nie są to moje kolory, ale miałam nieodparta potrzebę dziergania. 
 Wybrałam dwa odcienie koloru różowego. Pracowałam nitką podwójną. Kolorem bazowym został jasny róż. Ciemniejszy odcień (MIMOZA) tworzył łezki. 

Wykorzystane włóczki

Mimoza 100% akryl, 100 g/330 m
Bergen 100 g/280 m

  Wybrałam dwa rozmiary drutów. Ściągacz wykonałam na drutach 4 mm, natomiast pozostałą cześć czapki na drutach 6,5 mm. Do kompletu planowałam stworzyć szalik w paski wykonany ściegiem francuskim, ale nie podobał mi się układ oczek i ostatecznie dwukrotnie prułam zaczętą pracę. 


  Czapka powstawała na drutach prostych i posiada szew z tyłu. Ponieważ wzór jest bardzo prosty, a ciemniejszy róż wprowadzany jest jedynie w co trzecim rzędzie praca przebiega sprawnie. Tak naprawdę tylko jedna trzecia czapki zmusza do przekładania nitek (co związane jest z wrabianiem wzoru). Pozostałe rzędy to ścieg dżersejowy prawy wykonywany jaśniejszym różem.


  Nie wiem ile czapek stworzyłam już w swojej historii. Były projekty bardziej i mniej udane, takie które nie doczekały się realizacji i takie które zamieniły się bezpowrotnie w kłębek włóczki. Za każdym razem, gdy spotykało mnie dziewiarskie niepowodzenie mówiłam "nigdy więcej". Ale jak wiadomo nigdy nie mów nigdy. Po etapie beretów i czapek z nausznikami skłaniam się w stronę  o wiele prostszych form. Urzekają mnie klasyczne czapki z delikatnymi ozdobami. Kiedyś stworzyłam wpis o czapkach moich marzeń (ZAPRASZAM TUTAJ), ale cała lista jest już nieaktualna.

czwartek, 22 września 2016

Śpioszki i buciki

  


  Włóczka RED HEART Sport Socks Color (ZAPRASZAM TUTAJ) nie zapowiadała się interesująco i nie zachęcała do jakiegokolwiek eksperymentowania z drutami. Zraził mnie do niej dominujący kolor brązowy. Stwierdziłam, że różnobarwne refleksy nie będą ładnie wyglądać na ciemnym tle. Włóczka ta była ostatnia w kolejce do jakiegokolwiek dziergania. Jednak i na nią nadszedł czas, a wraz z tym na niespodziankę.

Moje projekty z włóczka Red Heart i Schachenmayr (ZAPRASZAM TUTAJ)




  Postanowiłam, że stworzę z tej włóczki śpioszki. Miałam do dyspozycji jeden motek (100 g) oraz druty 3 mm. Zdecydowałam się na śpioszki w wersji na cieplejsze dni czyli z krótkimi nogawkami.
  Prace rozpoczęłam od nogawek. Nie byłam do końca przekonana jeśli chodzi o wybór projektu, ale kiedy tylko minęłam ściągacz i zaczęłam pracować ściegiem dżersejowym prawym zdecydowałam, że śpioszki były dobrym wyborem. Nie wiem jak mogłam nie polubić tej włóczki. To co mnie do niej wcześniej zraziło stało się teraz jej największym atutem. Kolor brązowy i różnobarwne refleksy idealnie się komponowały. 

 Włóczka RED HEART Sport Socks Color 
numer koloru 00047
Skład: 75 % wool, 25% polyamid
Długość i waga: 410 m/100 g

http://www.redheart.co.uk/yarn/sport-socks-color/nature-fun



  Zaczęły powstawać wyjątkowe spodenki którymi szybko się zachwyciłam. Praca nad projektem ze względu na cienką włóczkę i cienkie druty przebiegała bardzo wolno. Ale efekt końcowy był tego wart. 


  Śpioszki zapinane są na guziki. Z powodu nagłego zachwytu włóczką postanowiłam wykonać dwie dziurki na każdej z szelek. Niestety w momencie doboru guzików nie mogłam dopasować takich, które w pełni by mnie zadowoliły. Zaczęłam żałować, że nie zdecydowałam się na jedną dziurkę. Byłoby o wiele łatwiej. Wybór guzików to u mnie proces wielogodzinny. Im więcej guzików tym trwa on dłużej. 



W pewnym momencie postanowiłam, że na każdej z szelek guziki przyszyje w odwrotnej kolejności. I to był świetny pomysł. Pomarańczowe guziki idealnie wpisały się w kolorystykę włóczki tworząc element przyciągający wzrok. Jaśniejsze z guzików, aby nie pozostały w tyle zostały przeszyte fragmentem włóczki z pomarańczowym refleksem.


  Ponieważ pozostała mi niewielka ilość włóczki zdecydowałam się na zrobienie bucików ozdobionych sznureczkami. I tak pokochałam znienawidzoną włóczkę. 



poniedziałek, 19 września 2016

Żółte spodnie i krótki sweterek w paski


 Komplet powstał na drutach 4,5 mm (prostych i z żyłką). Niestety nie jestem w stanie podać rodzajów włóczki. Pochodziła ona z zapasów do których nie posiadałam etykietek. W każdym razie użyłam trzech rodzajów: żółtej, kremowej oraz melanżowej. Prawdopodobnie jest to włóczka akrylowa.


  Pomysł na stworzenie kompletu wziął się od melanżowej włóczki. Urzekło mnie połączenie koloru kremowego i szarości. Posiadałam niewielkie ilości tej włóczki, ale pragnęłam wyeksponować ją w jakiejś robótce. Początkowo łączyłam ją z kolorem pomarańczowym. Okazało się jednak, że włóczki Bonbon (pomarańczowej) posiadam również niewielkie zapasy. Nie chciałam jedynie przerabiać rzędów i w pewnym momencie uzmysłowić sobie, że nic z tego nie powstanie. Taki etap, kiedy dziergałam jedynie, aby dziergać mam już za sobą. Teraz lubię, aby moja praca przynosiła konkretne efekty. Dlatego sprułam robótkę i tym razem wybrałam kolor żółty odrzucając po drodze czerwony.



  Na samym początku powstały spodnie. Wykonałam je w podobny sposób jak te prezentowane we wcześniejszym wpisie (ZAPRASZAM TUTAJ). Chciałam, aby główną ich ozdobą była melanżowa włóczka. Z tego powodu zdecydowałam, że całe spodnie wykonam ściegiem dżersejowym prawym z drobnym elementem dekoracyjnym czyli oczkami lewymi. Tak powstały delikatne groszki. Po wykonaniu nogawek pracę wykonywałam w okrążeniach, aby uniknąć szycia.

 Następnie nadszedł czas na decyzje na co przeznaczę pozostałe ilości żółtej włoczki. Tak wpadłam na pomysł stworzenia sweterka. Jest on zupełnie odmienny od tego prezentowanego w komplecie do brązowych spodni. Ponieważ zapasy żółtej włóczki kurczyły się postanowiłam stworzyć krótki sweterek w paski w którym połączyłam kolor żółty z kremowym.  Aby nawiązać do spodni wszystkie brzegi sweterka ozdobiłam włóczką melanżowa. W tym przypadku wybrałam łańcuszek. 


  Z włóczki, która natchnęła mnie do stworzenia tego kompleciku prawie nic nie zostało, ale z tego"nic" zapewne tez coś powstanie.



  Nawiązując do wcześniejszego wpisu, gdzie prezentowałam włóczkę RED HEART Reflective (ZAPRASZAM TUTAJ) zamieszczam zdjęcie wykonane z pomocą lampy. Zdjęcie nie jest  może najwyższych lotów, ale idealnie prezentuje jak zachowuje się włóczka nocą w warunkach sztucznego oświetlenia.


niedziela, 11 września 2016

Mały, leśny człowiek czyli sweterek, spodnie i czapeczka dla malucha


DWUKOLOROWY SWETEREK

  Ponownie sięgnęłam po włóczkowe zapasy. Nie planowałam stworzenia całego kompletu, a jedynie sweterka, ale w trakcie pracy rodziły się kolejne pomysły.


  Na początek wybrałam włóczkę RED HEART, która jest bardzo gruba. Oczka, które powstawały na drutach 6,5 niespodziewanie szybko zmniejszały moje zapasy. Nie widziałam szansy, aby włóczki wystarczyło na cały sweterek. Dlatego dobrałam włóczkę POLO NATURA i zastosowałam jej nitkę podwójna, w celu zbliżenia grubość obu wykorzystywanych włóczek.


 Ciekawym efekt uzyskuje się dzięki włóczce  RED HEART Reflective (ZAPRASZAM TUTAJ), która poprzez zastosowaniu specjalnej nitki świeci ( w przypadku oświetlenia w warunkach nocnych).
 Aby obie włóczki były spójne w sweterku zdecydowałam się na brązowe rękawki i zielony dół, natomiast karczek wykonałam w obu kolorach. Aby przejścia pomiędzy kolorami nie były oddzielone grubą wyraźną kreską rząd łaczący wykonywałam oczkami w naprzemiennych kolorach.


  Od początku wiedziałam, że chcę stworzyć sweterek zapinany na całej długości blisko jednego z boków. Nie potrafiłam sobie jednak wyobrazić powstawania skosów w trakcie redukowania oczek. Przejrzałam wiele zdjęć podobnych sweterków i postanowiłam zaryzykować. Efekt bardzo mi sie podoba. Do całości dobrałam stonowane guziki.


Wykorzystane materiały:
włóczka RED HEART Reflective 85% acrylic, 15% polyester, 100 g/80 m
włóczka Polo Natura 50% akryl, 50 % wełna, 100g/ 200 m, nitka podwójna
druty 6,5 mm 

Moje projekty z włóczka Red Heart i Schachenmayr (ZAPRASZAM TUTAJ)


SPODNIE

  Do ich stworzenia wykorzystałam pojedynczą nitkę włóczki POLO NATURA i druty 4,5 mm. Moją inspiracja był projekt, który znalazłam na Ravelry (ZAPRASZAM TUTAJ). Wybrałam wzór dżersejowy prawy i perłowy oraz ściągacz w pasie z oczek przekręcanych. Mankiety  nogawek ozdobiłam wzorem francuskim.



Wykorzystane materiały:
włóczka Polo Natura 50% akryl, 50 % wełna, 100g/ 200 m, nitka pojedyncza
druty 4,5 mm 


CZAPECZKA

  Miała być uwieńczeniem projektu. Wykorzystałam ponownie druty 4,5 mm oraz nitkę pojedynczą włóczki POLO NATURA. Od początku planowałam, że będzie to czapeczka z nausznikami. Połączyłam w niej trzy wzory: perłowy, francuski oraz dżersejowy prawy. Dół czapeczki ozdobiłam łańcuszkiem. Z pozostałej włóczki włóczka RED HEART Reflective zrobiłam warkoczowe sznurki.



Wykorzystane materiały:
włóczka RED HEART Reflective 85% acrylic, 15% polyester, 100 g/80 m
włóczka Polo Natura 50% akryl, 50 % wełna, 100g/ 200 m, nitka pojedyncza
druty 4,5 mm
szydełko


wtorek, 6 września 2016

Sweterek w paski i czapeczka


 Jeśli śledzicie mojego bloga to pamiętacie warkoczowy kocyk (ZAPRASZAM TUTAJ), który prezentowałam kilka dni temu. Ponieważ pozostały mi małe ilości włóczki, kolory które wykorzystałam  do stworzenia kocyka przeniosłam na sweterek.

 Tym razem zrezygnowałam z warkoczy, a skupiłam się na ściegu dżersejowym prawym. Uznałam, że paski będą wystarczająca ozdobą. Sweterek jest zdominowany przez jaśniejszy odcień brązu, ponieważ włóczki w tym kolorze posiadałam najwięcej. Węższe paski to włóczka w kolorze rudym i złotym. Marzyłam, aby tych mniejszych motków nie zabrakło mi w najmniej spodziewanym momencie.


 Brzegi sweterka ozdobiłam ściegiem francuskim, a dekolt i rozcięcie szeroką plisą wykonaną tym samym wzorem. Wybieram czasem takie rozwiązanie zamiast ściągacza pojedynczego lub podwójnego.



  Bardzo podobają mi się sweterki z wywijanymi kołnierzami i dotyczy to nie tylko garderoby dla dzieci. Nadają wyrobowi swoisty urok i o dziwo ich wykonanie nie jest katorżnicza pracą. Być może w przyszłości stworze jeszcze kilka takich sweterków ;)

DRUTY 5,5 MM
WŁÓCZKA KOTEK 100 % AKRYL 300 m/ 100 g

 Przód i tył sweterka robiłam jednocześnie, podobnie jak w przypadku sweterka który opisałam we wcześniejszym wpisie (ZAPRASZAM TUTAJ). Rękawy wykonałam na drutach prostych, a na końcu (już po wykonaniu karczka) zszyłam. W odróżnieniu od sweterka, który wykonywałam wcześniej rękawy są proste, ale tym razem dysponowałam większymi zasobami włóczki, która dodatkowo jest cieńsza. Sam sweterek ma też mniejsze rozmiary. W ogóle można powiedzieć, że ten sweterek jest dziełem przypadku.


  Szeroka plisę wykonałam w pojedynczym kolorze (jasny brąz), aby nie odwracać uwagi od wzoru pasków na całym sweterku. Była ona ostatnim etapem pracy nad najnowszym wyrobem. Oczka nabierałam z brzegów według zasady: nabrać trzy oczka, jedno oczko opuścić. Dzięki temu plisa ładnie się układa.
  Nie zdecydowałam się na żadne zapięcia. Myślałam początkowo o sznureczkach, ale póki co ten pomysł też odrzuciłam. 
  Do kompletu powstała czapeczka w szerokie paski. Do jej stworzenia wykorzystałam dwa kolory włóczki Kotek i druty 4,5 mm. 


sobota, 3 września 2016

Sweterek w paski z jednego motka


    Dwukolorowa cieniowana włóczka czy to wyzwanie? Dla mnie tak :) Moja włóczka to połączenie zieleni i koloru białego. Jest gruba i dlatego mogłam zastosować grube druty, co sprawiło, że praca przebiegała bardzo szybko. A jak to się zaczęło? Włóczkę dostałam w paczce o czym pisałam TUTAJ. Przeleżała wiele miesięcy zanim postanowiłam przekształcić ją konkretny projekt.

Włóczka
RED HEART TEAM SPITIR 100% acrylic, 100 g/155 m

Druty
5,5 mm


  Długo zastanawiałam się co wyczarować z tego rodzaju włóczki. Najprostszym rozwiązaniem byłoby stworzenie czapki. Robótka łatwa, szybka, przyjemna i efektowna. Ja potrzebowałam  jednak wyzwania. Tak zrodził się pomysł, aby zrobić z włóczki sweterek dla dziecka. 


   Zaplanowałam stworzenie zapinanego sweterka, ale ostatecznie zabrakło włóczki na plisy, co i tak nie zraziło mnie do tego projektu. Przód i tył robiłam jednocześnie, nabierając oczka na jeden drut prosty. W momencie tworzenia rękawków przygotowałam dwa mini motki w których kolory pokrywały się. Chciałam aby paski w obu rękawach były uporządkowane. Unikałam przypadkowego układania się kolorów wychodząc z założenia, że sweterek ma być prosty i estetyczny.


  Kiedy połączyłam przód, tył i rękawki byłam już prawie spokojna o efekt. Paski uzyskały różną szerokość co, mimo początkowych obaw, bardzo mi się spodobało. Jedynie co mnie martwiło to zmniejszająca się ilość włóczki.


  Miałam tez problem z nabraniem wszystkich oczek na drut. Ponieważ (o zgrozo) zdecydowałam się na druty poste zamiast wybrać druty z żyłką. Sprawiło to, że ciężko było mi przerabiać oczka przy rękawkach.  Przy kolejnych projektach naprawie ten błąd.


  Niestety po stworzeniu całości pozostał mi jeden dłuższy, biały fragment, którego nie mogłam wykorzystać do stworzenia plis. Dlatego zdecydowałam się na obrobienie brzegów rozcięcia łańcuszkiem. Myślałam o wszyciu zamka lub przyszycie jednego guzika i stworzenia do niego pętelki, ale póki co zrezygnowałam z tych wszystkich rozwiązań. 

Moje projekty z włóczka Red Heart i Schachenmayr (ZAPRASZAM TUTAJ)



  Dół sweterka, rękawki i dekolt pozbawione są tradycyjnego ściągacza, a ozdobione są oczkami lewymi. Rękawki są zszywane. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...