Miętowy kocyk z bąbelkami



 Zakończyłam pracę nad bąbelkowym kocykiem. O pracy nad nim wspominałam opisując jak stworzyć bąbelek. Wybrałam druty 6,5 mm na których pracowałam nitką podwójną. Na cały kocyk zużyłam 400 g włóczki. 



Pomysł na wykorzystanie filcu - chorągiewki z imieniem

  Do stworzenia tego projektu wykorzystałam gruby filc, materiał z motywem zwierząt, dekoracyjne guziki i kordonek. Przyda się również znikający mazak i taśma termo do podklejania żelazkiem oraz klej na gorąco.

  Rozpoczęłam od naszkicowania liter w notatniku. Po kilku próbach wybrałam te, które najbardziej mi odpowiadały i naniosłam na filc. Następnie wybrałam dwa kolory kordonka (kremowy i pomarańczowy) i wyszyłam literki ściegiem sznureczkowym. 

  Do liter przykleiłam ozdobne guziki za pomocą kleju na gorąco. Wybrałam też materiał z motywem zwierzątek i przykleiłam za pomocą taśmy termo do filcu.

  Jak widać nie jest to skomplikowany projekt. Najważniejsze to wpaść na trop pomysłu, który poprowadzi nas do wymarzonego celu.












Sweterek dla bobasa wzorem francuskim

  Bardzo lubię wykonywać małe formy. Tym razem zabrałam się za sweterek dla bobasa w kremowym odcieniu. Cały sweterek wykonałam na drutach 3,5 mm. Należy pamiętać, że wzór francuski, który wybrałam w tym przypadku ściąga nam wymiar, co oznacza, że na sweterek wykonany tym wzorem zużyjemy więcej włóczki niż na podobny model wykonany dżersejem prawym. Jest to dość wolna robótka, ale efekt wart jest zachodu. 

Materiały:

Etapy powstawania sweterka

  1. Zaczynamy od pleców. Nabieramy na druty 46 oczek (w tym 2 oczka brzegowe) i przerabiamy 56 rzędów (14 cm) ściegiem francuskim. 
  2. Nabieramy 30 oczek na rękaw, przerabiamy 46 oczek pleców i ponownie nabieramy 30 oczek na drugi rękaw (na drutach mamy 106 oczek). Cały czas pracujemy ściegiem francuskim. Przerabiamy kolejne 30 rzędów w trakcie których tworzy nam się część rękawa. 
  3. Kolejnym etapem jest zamknięcie oczek na dekolt. Przerabiamy 42 oczka, zamykamy 22 oczka (dekolt na plecach sweterka) i przerabiamy kolejne 42 oczka. Od tego momentu obie połowy przodu przerabiane są oddzielnie. 
  4. Zajmujemy się jedną połową przodu.  
  • rząd 1: oczka lewe (42 oczka)
  • rząd 2: 1 o. p., 2 oczka przerobione razem, oczka prawe do końca rzędu,
  • rząd 3-5: ścieg francuski,
  • W co drugim rzędzie przy linii dekoltu dodajemy oczko w następujący sposób:

*1 o.p.,  dodajemy jedno oczko, oczka prawe do końca rzędu*

  • Oczka dodajemy w rzędach: 6, 8, 10, 12, 14, 16, 18, 20, 22, 24, 26, 28, 30, 32*- przerobić rząd dodając oczko na dekolt i zamykając 30 oczek rękawa, 34, 36, 38, 40, 42, 44, 46, 48, 50, 52, 54, 56, 58, 60, 62, 64, 66, 68, 70, 72, 74, 76,
  • Oczka dodaje się do osiągnięcia na drutach 46 oczek ( w tym przypadku po wykonaniu 76 rzędów). Od tego momentu przerabiamy rzędy bez dodawania oczek do osiągnięcia wysokości tyłu. W moim przypadku kolejne 10 rzędów. Zamykamy oczka.
  • Drugą połowę sweterka wykonujemy jak lustrzane odbicie.
  • Wykonujemy sznureczki, zszywamy i gotowe.

Gruba, wełniana czapka - czyli przepis na ekspresową czapkę


 Nie przepadam za praca z dużym rozmiarem drutów, ale tym razem się przełamałam i sięgnęłam po 12 mm. Włóczka którą wybrałam to Wool and the Gang  200 g / 80 m, 100 % wełna, kolor rocky grey. Zastosowałam również jeden z moich ulubionych wzorów czyli perłowy.
 Przepis na czapkę jest bardzo prosty. Na druty wymienione już powyżej 12 mm nabrałam 34 oczka. Rozpoczęłam od wykonania ściągacza pojedynczego (6 rzędów), a następnie zabrałam się za wzór perłowy (22 rzędy). W przypadku tej czapki nie redukowałam oczek, a po wykonaniu zamierzonej liczby rzędów ucięłam przędzę i za pomocą igły przeciągnęłam nitkę przez wszystkie 34 oczka. Pozostało jedynie wykonanie szwu i poszukiwanie odpowiedniego pompona (nadal trwają).
  Jak widać gruba włóczka i druty mają swoje zalety. Również zachęcona szybkim wykonaniem tej czapki mam zamiar sięgnąć po kolejne kolory. Tym razem stawiam na pudrowy róż. 




 


Niebieska przytulanka odsłona trzencia


  W dzisiejszym wpisie ponownie prezentuję Przytulankę wykonaną na szydełku. Tym razem wybrałam włóczkę w odcieniach koloru niebieskiego. Przy okazji tego udziergu chciałam napisać o moim zbieraniu etykietek. Pomimo skrupulatnego składania sobie obietnic, że przy każdym projekcie będę zaznaczać rodzaj włóczki, oraz do banderoli przyklejać jej fragment, wychodzi mi to coraz gorzej. Pierwszym moim sposobem na segregację banderoli, którą stosowałam wiele lat temu, było prowadzenie zeszytu w który wklejałam każdy rodzaj włóczki (fragment nitki i etykietkę). Sprawdzało się to bardzo dobrze. Jeszcze do niedawna wrzucałam etykietki do plastikowego pojemnika, a w wolnej chwili szperałam w Internecie w poszukiwaniu włóczki do której etykietka należy. Nie polecam jednak tego sposobu, ponieważ pochłania za dużo czasu, a jak wiadomo przy dzierganiu czas jest bardzo cenny. Obecnie powróciłam trochę do starych metod z tym, że wklejam etykietki przy każdym projekcie, który opisuję w notatniku. Staram się też podawać szczegółowo włóczki przy projektach na blogu, ale z tym już różnie bywa :).

Wykorzystane materiały:
  1. Włóczka King Cole Vogue DK 100% cotton, 50 g/103 m, kolor 2119 - niebieska
  2. Włóczka Pathons Smothie DK 100 % akryl, 100 g/ 200 m , kolor 02100 - kremowa
  3. Szydełko 2,5 mm.
  4. Wzór Sleepyhead

Moje przytulanki:

Wielobarwny smok

 

  Pierwszy raz wykonałam smoka kilka miesięcy temu o czym pisałam TUTAJ. Wykorzystałam wzór dostępny na Ravelry. Tym razem zdecydowałam się na inny rodzaj włóczki. Ze względu na grubość splotu wybrałam szydełko 4 mm. Podobnie jak poprzednio zrezygnowałam ze stworzenia pancerza i nozdrzy. Skróciłam też szyję i w odmienny sposób zrobiłam kończyny górne. Akurat w tym przypadku zmiana była zmotywowana brakiem włóczki. 

Wykorzystałam włóczkę Paintbox Yarns Chunky Pots 200g/272 m, 100% kolor  Constellation

Wysokość smoka to 25 cm

Długość smoka od nóg do ogona to 26 cm












 
 

DIY domek wiedźmy

 Zabrałam się za projekt domku z kartonu, a następnie stworzyłam całe otoczenie. Wykorzystałam wiele różnych materiałów, które przedstawię poniżej. Zacznę od przedstawienia samego domku, ponieważ od niego cała historia się zaczęła. 

Kartonowy domek
Wybrałam kilka tekturowych opakowań, które miały wylądować w koszu i stworzyłam ściany z otworami na drzwi i okna. Następnie nakleiłam  dach i  tekturowe dachówki o nieregularnych kształtach. Ściany obkleiłam chusteczkami higienicznymi, które rozdzielałam na pojedyncze warstwy. Gdy cała konstrukcja wyschła pomalowałam ją mocną kawą. Drzwi stworzyłam z pojedynczych pasków kartonu, które porysowałam długopisem, dzięki temu po pomalowaniu kawą, imitowały drewno. Jedno z okien zabiłam "deskami", dwa pozostałe zyskały plastikowe szyby, przez które ktoś spogląda.



Mech
Do stworzenia tego elementu wybrałam gąbki do mycia naczyń. Namoczyłam je w wywarze z kawy i herbaty. Po wyschnięciu część starłam na tarce o cienkich oczkach, a część porwałam na drobne elementy.


Drzewko z huśtawką
Stworzyłam je z fragmentów gałęzi i ozdobiłam trójkątami z wstążki. Na huśtawce przykleiłam czaszkę.


Płotek
Powstał z wykałaczek i sznurka. Całość ozdobiła czaszkami i fragmentami szkieletów. Wszystkie elementy pochodzą z bransoletki, którą rozbroiłam na drobne elementy. Wyszło zdecydowanie taniej niż kupienie każdego elementu osobno. 


Palenisko z garnkiem.
Podobnie jak płotek powstało z wykałaczek. Garnek stworzyłam z pojemnika po farbach, który wypełniłam brokatowym klejem.


Dodatkowe elementy. 
Część dekoracji to makaron w kształcie dyni. Dodałam również miotłę przy drzwiach oraz plastikowe pająki i węże.