środa, 15 lutego 2017

Chór aniołków


  Przedstawiam Wam małe grono ośmiu aniołków. Wykonywałam je w podobny sposób jak opisywane TUTAJ i TUTAJ. Aniołki doczekały się drobnych modyfikacji, bo nikt nie lubi szablonowych rzeczy :). Aby praca przy nich przebiegała w miłej atmosferze każdy z nich otrzymał imię mojej ulubionej postaci z ksiażek lub filmów. Wyjatkiem jest jedno z imion. Zaczynamy ☘



SANSA 

Tak naprawdę moją ulubioną bohaterką jest Kalisi, ale wybierając imiona dla aniołków zupełnie o niej zapomniałam. Być może sprawił to fakt, że większość aniołków była w kolorze różowym, natomiast Kalisi zdecydowanie kojarzy mi sie z kolorem niebieskim.  Jesli chodzi o Sansę to może nie jest to do końca moja ulubiona bohaterka, ale jej imie bardzo mi się spodobało. Sansa jest bohaterką książek G.R.R. Martina "Sagi Pieśni Lodu i Ognia" oraz serialu "Gra o tron" (2011-). Zachwyciła mnie jej suknia ślubna (klik), której wzór kojarzy mi się z warkoczami zrobionymi na drutach.

Źródło zdjęcia☘ 

 SCARLETT

  Niezapomniana bohaterka książki M. Mitchell "Przemineło z wiatrem" oraz filmu o takim samym tytule. Powieść czytałam kilka lat temu i podobnie jak ekranizacja niezmiennie mnie zachwyca. Margaret Mitchell pisała książke przez dziesięć lat.
Źródło zdjęcia 
  Nie wiem, czy Scarlett to idealny materiał na przyjaciółke, ale jako bohaterka filmu sprawdziła się wyśmienicie. Za każdym razem kiedy oglądam film liczę, że Rhett jednak zwiąże z nią swoją przyszłość. Ale cóż to tylko moje marzenie.
  

1. Margaret Mitchell "Przeminęło z wiatrem", 1936 - opisuje losy córki plantatora bawełny na tle wojny secesyjnej.

2. Alexandra Ripley "Scarlett: ciag dalszy Przemineło z wiatrem", 1991 - opisuje próby odzyskania Rhetta przez Scarlett. Mimo, że dobrnęłam do końca książki, muszę przyznać, że nie dorównuje pierwszej części, Scarlett została w niej odarta ze swojego prawdziwego charakteru.

3. Donald McCaig "Rhett Butler. Przemineło z wiatrem - kontynuacja", 2007. Jeszcze nie czytałam tej książki, ale jest na mojej liście czytelniczej.

Pisząc o Scarlett nie sposób nie wspomnieć o jednej ze scen filmu związanej z robótkami. Scarlett wyszywa, Melanie i Mrs. Meade robią na szydełku, natomiast India dzierga na drutach.

MADELINE i BRETT

 Bohaterki trylogi "Północ - Południe" Johna Jaksa i serialu o tym samym tytule. Polecam przeczytanie poszczególnych cześci trylogii w krótkim odstępie czasu, ponieważ mnogość wątków powoduje, że można sie pogubić. Nigdy nie udało mi sie obejrzeć wszystkich części serialu.




W książce ("Północ i Południe") Bret uczy swoją bratanice jak robić na drutach.

"Brett podniosła wzrok znad robótki na drutach, których działanie demonstrowała właśnie ośmioletniej Marie-Luise." 
Źródło zdjęć ☘
Poszczególne części trylogii Johna Jaksa
1. "Północ i Południe"
2. "Wojna i pokój"
3."Piekło i niebo"

LAGERTHA

Jedna z bohaterek serialu "Wikingowie"(213-).  Nie ma anielskiej natury, ale moją szczególną uwagę zwróciły jej warkoczowe fryzury. 
LEANDRA

  Jest wyjatkiem w szeregu aniołków, ponieważ imię to nie jest zainspirowane żadną postacią. Kiedyś przypadkiem na nie trafiłam i przypadło mi do gustu.


MEGGIE

 Jest bohaterką książki C. McCullough "Ptaki ciernistych krzewów" na podstawie której powstał serial o takim samym tytule oraz jego kontynuacja "Ptaki ciernistych krzewów: Stracone lata".  Ciąg dalszy nie dorównuje pierwszej cześci ekranizacji. Książkę zdecydowanie polecam. Nie brakuje  w niej cytatów dotyczących robótek ręcznych. Jesli chodzi o ekranizacje to w kontynuacji serialu Fee (matka Meggie) również robi na drutach. Po wiecej motywów odsyłam do zakładki MOTYW ROBÓTEK 



"W koszyku piętrzył się stos skarpet do zacerowania, na drutach tkwiła kolejna dziergana przez nią  skarpeta". 
"Przychodził mi na myśl koszyk z przyborami do szycia, niedokończona robótka na drutach, pudełko nazbieranych przez lata guzików, foremki do ciasta w kształcie serduszek, które dawno temu zrobił dla mnie Frank. Jak bym bez nich żyła? Bez tych drobiazgów, których nigdzie się nie dostanie." 
" Gdy ciąża nie pozwalała Meggie dosiadać konia, spędzała dni w domu z panią Smith, Minnie i Cat, szyjąc lub robiąc na drutach dla tej małej istoty poruszającej się w jej wnętrzu" 
ANNE

  Kto nie zna Ani? Jest jedną z z nasłynniejszych bohaterek książek. Głównie znana z książki L.M. Montgomery "Ania z zielonego Wzgórza" i filmu o tym samym tytule. Od lat wzrusza i pobudza wyobraźnię. Zamyka listę moich aniołków.



"Tu siadywała Maryla Cuthbert, jeśli w ogóle siedziała, zawsze lekko podejrzliwa wobec słonecznych promieni zbyt roztańczonych i nieodpowiedzialnych, jak na ten świat, gdzie rzeczy trzeba brać poważnie. I teraz siedziała tu, robiąc na drutach (...)"

Źródło zdjęcia ☘

Dotarła do mnie wygrana w Candy zorganizowanym na blogu diytozts.blogspot.com. Niezbędne pomoce dziewiarki czyli szablony do pomponów i włóczka. Bardzo się cieszę z wygranej i od dziś żadne pompony nie są mi straszne :)









środa, 8 lutego 2017

Zgubiona rękawiczka Kubusia i zakładka do książki



 W dzisiejszym wpisie zaprezentuje rękawiczki z motywem sowy oraz zakładke do książki zrobioną z końcówek włóczki :)

Rekawiczki z motywem sowy

  Historia tego projektu rozpoczęła sie w momencie, kiedy Kubuś zgubił rekawiczkę od kompletu. Ponieważ był to ulubiony komplet Kubusia brak jednej rękawiczki doprowadził do nieznośnej atmosfery. Pozostała czapeczka i jedna, samotna rękawiczka (widoczna na pierwszym zdjęciu w środku). Niestety komplet nie był zrobiony na drutach. Był to produkt fabryczny.

 ROZSZYFROWANIE WŁÓCZKI

 Włóczka, z której były wykonane rękawiczki to połączenie dwóch nitek: grubszej kremowej i cieńszej brązowej. Dokupienie takiej włóczki graniczyło z cudem, co potwierdziły odwiedziny w trzech pasanteriach.  Nie mogłam poddać się tak łatwo.
  Istnieje możliwość zdobycia włóczki cieniowanej, która tworzy w gotowej robótce paski, ale mi chodziło o włóczkę  jednolitą (mimo dwóch kolorów) na całej grubości. Co zrobic w takim wypadku?  Pomocne okazują się odwiedziny w sh :).
  Można w nich zdobyć swetry, które trzeba jedynie spruć, aby uzyskac wymaganą włóczkę :) Wprawdzie nie kupiłam idealnie pasującego swetra, ale kolory były zbliżone. Sweter wpadł w odpowiednie ręce i został spruty. 


RĘKAWICZKI

  Rękawiczki zrobiłam na drutach 4 mm pracując w okrążeniach. Rozpoczynają się ściągaczem pojedynczym i nie posiadają kciuka. Detale rękawiczki zrobiłam na szydełku 2 mm. Poniżej zestawiłam rodzaje włóczki, które wykorzystałam do tego projektu.



Dziób - szydełko 2 mm
- żółta włóczka Mimoza, 100 % akryl, 330 m/ 100 g, numer koloru 32

Oczy - szydełko 2 mm
- czarna włóczka (brak danych)
- bordowa włóczka Mimoza, 100 % akryl, 330 m/ 100 g, numer koloru 43

Uszy - szydełko 2 mm
- żółta włóczka Mimoza, 100 % akryl, 330 m/ 100 g, numer koloru 32
- włóczka melanżowa (brak danych) pochodzi z prutego swetra
  

Zakładka do książki dla Kubusia

 Czy wszystkie dzieci kochają książki? Myślę, że tak. Szczególnie jeśli ktoś inny czyta je dla nich z niezwykła paską.



 Wykorzystując resztki włóczki zdecydowałam sie na zrobienie zakładki. Składa się ona z czapeczki i skarpetki połaczonych cienkim sznureczkiem. Cała zakładka została zrobiona na drutach. Jest na tyle cienka, że świetnie spełnia swoją rolę. 


środa, 1 lutego 2017

Zwykła czapka


   Czasem mam ochotę zrobić zwykłą czapkę. Ponieważ proste robótki są zawsze uniwersalne, mój wybór padł na ścieg dżersejowy prawy. Ale zanim podjęłam tą decyzję skusiłam się na wzór ściągaczowy, a dokładnie ściągacz podwójny. Wykonałam próbkę, którą naciągnęłam do granic możliwości i szczęśliwa z powodu niewielkiej liczby oczek, które muszę nabrać, zabrałam się do pracy.   

 I tak płynęłam na podwójnym ściągaczu, aż do zakończenia czapki. W dodatku zdecydowałam się na pojedynczą nitkę włóczki i grube druty. Efekt całego zabiegu był taki, że miałam obcisłą niczym czepek pływacki czapkę, dodatkowo bardzo cienką i brzydką. Nie było ratunku dla tego prostego tworu. Nastąpiło prucie.



  Kiedyś miałam zwyczaj fotografowania nieudanych tworów. Teraz bywa z tym różnie.  Zazwyczaj kiedy uznaje swoją porażkę zegar wskazuje późne godziny nocne.  Światło nie nadaje się więc do robienia zdjęć i następuje błyskawiczne prucie bez uwiecznienia niezrozumiałych robótek. Szczerze jednak odradzam tak szybkie „niszczenie” robótki, ponieważ czasem jest ona jeszcze do uratowania i wymaga jedynie przemyśleń. Warto dać sobie czas i odłożyć robótkę na kilka dni do koszyka . Dopiero wtedy warto zdecydować o jej losach. Ale wracając do czapki…


  W drugim podejściu zweryfikowałam swoje poczynania. Zdecydowałam, że ściągacz podwójny nie jest w tym przypadku dobrym wyjściem, dlatego zdecydowałam się, że główną część czapki wykonam ściegiem dżersejowym prawym. Postanowiłam również, że wykorzystam nitkę podwójną. Czapkę wykonywałam na drutach prostych co wiązało się z koniecznością szycia. Praca przebiegła bez problemów.

PAKOWANIE CZAPKI



Pragnę Wam pokazać różnice w czapkach wykonanych na tych samych drutach, ale używając różnych włóczek i wzorów. Nauczyłam się, że w moim przypadku nie sprawdzają się włóczki cienkie, sznurkowe. Rzeczy z nich wykonane źle się napinają i nie dają upragnionego ciepła. Są jednak miłym przerywnikiem, kiedy nie mam pomysłu na nowa robótkę :). Niestety ten przerywnik to zazwyczaj strata czasu, ponieważ wyrobów z takiej włóczki nigdy nie zakładam.  Poniżej dwie niebieskie czapki wykonane z takiej sznurkowej włóczki. 


środa, 25 stycznia 2017

Biały szal z warkoczami


Z ZAMIERZCHŁEJ PRZESZŁOŚCI


  Wiele lat temu, zanim zaczęłam na poważnie przygodę z drutami, zakochałam sie w torebce (KLIK). Była idealna, zarówno kolor jak i mnogość warkoczy, a do tego posiadała piękne bambusowe rączki. W tamtym czasie pałałam niechęcią do języka angielskiego, ale przez ten długi , wolno upływający czas przekonałam się, że język obcy jest  w dzierganiu niezbędny. Posiłkowałam sie nim poszukując inspiracji, wzorów, a także zagranicznych twórców. Dużą pomocą w tłumaczeniu wzorów są schematy graficzne. Niestety tu takich nie było. Kilka lat temu wykonałam szal na podstawie tego wzoru, z którego później powstał czal z kapturem, a ostatecznie poduszka :)




MOŻESZ SAMA STWORZYĆ  TAKI SZAL ☘, poniżej podaję linki do moich wpisów o wykorzystaniu prezentowanego wzoru. Jest on wprawdzie pracochłonny i wymaga częstego krzyżowania oczek, ale wart jest poświeconego czasu. 


Przygoda z wzorem warkoczowym.



PRÓBKI

Zanim zabrałam się za szal postanowiłam sprawdzić jak będą wyglądać dwie próbki wzoru.
Próbka numer 1 powstała z nitki pojedynczej, a próbka numer 2 z nitki podwójnej.

JAK POTOCZYŁA SIĘ HISTORIA TYM RAZE?


 Wzory z torebki przeniosłam na bardzo długi szal. Do jego wykonania wykorzystałam nitkę podwójną włóczki Kotek (100 % akryl, 300 m/100 g) w kolorze białym oraz druty 6,5 mm. Wymiary szala to 50 cm x 180 cm. Cały szal pochłonął 600 gram włóczki. Rozłożenie wzorów dopasowałam do wymiarów szala.
  Jeśli marzycie o zastosowaniu tych konkretnych wzorów to poniżej zebrałam objaśnienia skrótów, które pomogą rozszyfrować opisy dostepne na stronie (KLIK).





W celu łatwiejszego tłumaczenia przypomne niektóre skróty:

WYJAŚNIENIA SYMBOLI

K - oczko prawe,
P- oczko lewe,
CB4 - 2 o. p.  przełożyć na drut pomocniczy z tyłu roboty, 2 o.p., 2 o. z drutu pomocniczego przerobić na prawo,
CF4 2 o. p.  przełożyć na drut pomocniczy z przodu roboty, 2 o.p., 2 o. z drutu pomocniczego przerobić na prawo,
CB6 3 o. p.  przełożyć na drut pomocniczy z tyłu roboty, 3 o.p., 3 o. z drutu pomocniczego przerobić na prawo,
CF6 3 o. p.  przełożyć na drut pomocniczy z przodu roboty, 3 o.p., 3 o. z drutu pomocniczego przerobić na prawo,


PLECIONKA (powtarzać rzędy 1-8) 

1 rząd: 15 o.p, 
2 rząd i wszystkie parzyste: przerobić oczka jak powstają,
3 rząd: 3 o. p., *  3 o. p.  przełożyć na drut pomocniczy z przodu roboty, 3 o.p., 3 o. z drutu pomocniczego przerobić na prawo* powtórzyć 2 razy od *,
5 rząd: jak 1,
7 rząd: *3 o. p. przełożyć na drut pomocniczy z tyłu roboty, 3 o.p., 3 o. z drutu pomocniczego przerobić na prawo* , powtórzyć 2 razy od *, 3 o. p., 

środa, 18 stycznia 2017

Spódniczka, którą długo robiłam i szybko sprułam


 Mimo moich usilnych chęci i wiary w powodzenie projektu nie udało się stworzyć spódnicy, którą będę chciała założyć. To kolejna próba zakończona pruciem. Spódnice chyba już na zawsze pozostaną poza moim zasiegiem. Czy pora się z tym pogodzić? Do niedawna do projektów niewykonalnych należały również swetry, ale opuściły już nielubianą kategorię.

INSPIRACJA Z SIECI


Inspiracja https://pl.pinterest.com/pin/107312403596914318/(KLIK)

PIERWSZA PRÓBA (nie doczekała się zdjeć )



Zaczęłam robienie spódnicy od dołu. Wybrałam druty 5,5 mm, nitkę podwójną włóczki oraz zaplanowałam rozmieszczenie warkoczy. A wyglądało to nastąpująco:


*2 o. p., 3 o. ryż, 4 o. warkocz, 3 o ryż, 24 o. p., 3 o. ryż, 4 o. warkocz, 3 o. ryż, 2 o. p.* x 2

Z moich obliczeń wynikało, że muszę nabrać 96 oczek. Przed przystapieniem do rozmieszczenia oczek na wzór postanowiłam zrobić 12 rzędów wzorem perłowym. Jednak już na tym etapie postanowiłam wszystko spruć.


DRUGA PRÓBA (doczekała się zdjęcia)


  Tym razem postanowiłam rozpocząć od zrobienia paska na który wybrałam wzór plecionki. Na pasek nabrałam 17 oczek (w tym dwa oczka brzegowe) i przerobiłam 146 rzędów. Zdecydowałam, że dół będzie miał zwykły, gładki wzór.


  Wybrałam druty 6 mm i z dolnej krawędzi paska nabrałam 146 oczek. Po krótki czasie zdecydowałam, że  dodam 26 oczek. Na drutach miałam już 172 oczka. Nadal uważałam, że nie jest to wystarczająca ilość i zwiekszyłam liczbe oczek do  201. Wtedy okazało sie, że spódnica jest za szeroka. Sprułam spódnice, pozostawiając sam miętowy pasek.

TRZECIA PRÓBA



  Postanowiłam, że będe wrabiać warkocze, ale tylko dwa zlokalizowane z przodu spódnicy. Nie dokonywałam żadnych poszerzeń. Wydawać by się mogło, że praca przebiegnie bezproblemowo. Tak też było, tylko z efektu nie byłam zadowolona. Cóż i takie projekty się zdarzają.
  Poniewaz spódnica mnie nie zachwyciła sprułam wszystko. Włóczki leżą i czekają, aż nadejdzie ich pora. Myśle, że każdy z kolorów wykorzystam odzielnie.  A tymczasem porzucam spódnicowe projekty do czasu, aż uznam, że znów jestem na nie gotowa ;)



 Na zdjęciu poniżej widać jak spódnica wyglądałaby gdybym wykorzystała jeden kolor włóczki. Myślę, że efekt byłby zdecydowanie lepszy. Paski zdecydowanie nie są dla mnie.


środa, 11 stycznia 2017

Chase - maskotka z "Psiego Patrolu"



 Z cyklu "JA I SZYDEŁKO"

  Podsumowując moją szydełkową działalność przyznam, że szydełko wciąga. Ostatnio prezentowałam małego aniołka (klik). Wykonałam również elfa Edwarda i Dziewczynkę z zapałkami (klik). Przebrnęłam też przez czapkę Minionka (klik).
  Postanowiłam postawić kolejne kroki w nowej dla mnie technice i wykonać maskotkę. Ponieważ mój Ulubieniec jest na etapie bajki "Psi Patrol"zdecydowałam się na maskotkę Chasa. 



  Ktoś nade mną czuwa ponieważ wyszperałam filmik z instrukcją powstawania maskotki. Problem tkwił w tm, że instrukcja była po hiszpańsku. Całe szczeście był też opis na blogu, gdzie szczegółowo podawano liczbę oczek w poszczególnych etapach. Wprawdzie pokusiłam się o prztłumaczenie go (Tłumacz Google), ale to co sie stało z tekstem wywołało u mnie falę śmiechu:) Nie bedę przytaczać tych śmiesznych określeń, bo nie wiadomo do czego je odnieść nadmienie jedynie, że pojawiły się zwroty "o temperaturze topnienia" i "podwójnej wysokości narzeczonej".


Link do filmu https://www.youtube.com/watch?v=olzUYMUsJK0
Link do bloga http://amigurumilacion.blogspot.com.es/2016/03/patrulla-canina-amigurumi-tutorial.html

  Do gotowego projektu dodałam kilka szczegółow, ale o tym napiszę poniżej. Ponieważ jest to moja pierwsza szydełkowa maskotka nie ustrzegłam się błedów, całe szczeście nie miały one destrukcyjnego wpływu na wygląd pieska z "Psiego Patrolu".



Niezbedne umiejetności do wykonania maskotki:
⇨ magic ring,
⇨ wykonywanie półsłupków,
⇨ wykonywanie półsłupków z narzuconą nitką,
⇨ dodawanie półsłupków,
⇨ przerabianie razem dwóch półsłupków (redukowanie),
⇨ wyrabianie półsłupków z zewnetrznego i wewnetrznego brzegu,


Elementy dodane do projektu:

1. Do CZAPKI dodałam odznakę "Psiego Patrolu". Jest to odcisk kremowej łapki na szarym tle. Odznaka została wyszyta łańcuszkiem.


2. Stworzyłam szczegółowe SZEWRONY. Wyszycie gwiazdki do dziś śni mi się po nocach. W tej kwestii czeka mnie jeszcze dużo pracy. Marzyłam o przyszyciu guzików w kształcie gwiazki, ale w stacjonarnych pasmanteriach nie udało mi się takich zdobyć. 



3. Dodałam kilka szczegółow do PLECAKA:
-  dwa włóczkowe światełka: czerwone i niebieskie zrobione na szydełku,
-  odznakę z gwiazdką na wierzchniej stronie,


4. ŁĄCZENIA KOLORÓW na głowie obszyłam łańcuszkiem, poniewaz nie podobały mi sie prześwity.



5. MUNDUR POLICYJNY. Gwiazdkę z przodu wyszyłam i dorobiłam szary pasek, który biegnie przez całe ubranko.


W skrócie pokazałam jak pracowałam z maskotką. Czekam na Wasze cenne rady w kwestii szydełkowych maskotek :) Za wszelkie wskazówki będe wdzięczna.