Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2010

Jak zrobić rękawiczki z pięcioma palcami?

Oddając kiedyś płaszcz do szatni, zobaczyłam na dłoniach nieznajomej dziewczyny kremowe rękawiczki z motywem, którego nie potrafię teraz w całości odtworzyć. Pamietam jednak, że pani obsługująca mnie i nieznajomą również nie kryła zachwytu nad tym arcydziełem. Wtedy nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę potrafiła stworzyć coś podobnego.     Mijały miesiące, a rękawiczki na trwałe wbiły się w moją pamięć. Uznając jednak ich wykonanie za zbyt trudne, nawet nie podejmowałam próby nauki.     Aż nadszedł czas, gdy Zielona Dusza podsunęła mi książkę o robótkach z opisem pracy nad rękawiczkami. Wtedy stworzyłam plan. W czasie gdy ja przeszukiwałam stare zbiory włóczki, Pan X odwiedzał pasmanterie w celu zakupu odpowiednich drutów.  Zaopatrzona we wszystkie potrzebne sprzęty, a także obawę zasiadłam do pracy. I zakochałam się w tym dzierganiu...   Kremowe rękawiczki to już kolejna para, która wyszła spod mojej reki. Została stworzona na specjalne zamówienie mojej Rogatej Bratniej Duszy.

RĘK…

Myśląc o niebieskich migdałach...

... odganiam mroźną zimę. Nie wiem czy pogoda sprzyja działaniu i potyczkom z drutami, czy też raczej odwraca moje myśli od dziergania. Z jednej strony już mam kolejne plany i projekty w głowie, marzę o kolejnym szalu, o nowej torebce, prezencie dla mamy, dekoracji altany, a z drugiej strony ręcę sztywne od zimna marzą o zaszyciu się pod puchatą pierzynę. 






Jak odnowić bombki?

"Śnieg jest piękny z ciepłego miejsca."  Piotr Szreniawski  Od tygodni poszukiwałam inspiracji. Przeszukiwałam internet, stare gazety, wystawy sklepowe. Chciałam, aby marzenie z dzieciństwa, o choinka zapisanej w mojej głowie, takiej jaką z zapartym tchem podziwiałam w niemieckich katalogach z lat 90, spełniło się.     Nie chciałam jednak aby to marzenie polegało na wymianie wszystkich obecnych w domu bombek na nowe zakupione biegiem w sklepie. Chciałam włożyć w to trochę wysiłku, abym wiedziała, że marznia przy odrobinie wysiłku i siły pragnień można zrealizować   I tak zaczełam tworzyć sztruksowe bombki, jako uzupełnienie dużych złotych i czerwonych obecnych już w domu. Praca okazała się czasochłonna. Zaszyłam się na cały dzień w pokoju i poświęciłam dopracowywaniu szczegółów. W trakcie tych zabiegów nie obyło się bez "bombkowych ofiar". Po kilku godzinach mogłam zasiąść w fotelu i ocenić efekty. Marzenia się jednak spełniają :)
JAK STWORZYĆ MATERIAŁOWE BOMBKI? Mat…

Zoologiczne pudełko

"Twoje rzęsy zapraszają motyle na tyle, że przylatują.
 Głaskają nas i całują nas i jak Ty żyją tylko przez chwilę."
         Formacja Nieżywych Schabuff  "Przez chwilę"

    Motyle - moje ulubione owady. Wielobarwne skrzydła zbudowane z połyskliwych łusek nie pozwalają mi pozostać obojętną na ich piękno.       W nieodległej przeszłości odławiałam pojedyńcze osobniki, ale dziś zmieniłam swój sposób poznawania świata i  z łowcy stałam się obserwatorem z aparatem w ręku.     Nie tak łatwo uchwycić obiektywem to piękno, czasem widzę tylko cień skrzydeł.
"A narazie fruwają motyle, tyle tego tamtego też tyle.
 A narazie wierzymy w baśnie, i jaśniej, i jaśniej.
 A narazie kołyszą nas noce, a narazie kołyszą nas dni.
Choć już życia psia mać popołudnie,
jest cudnie, jest cudnie."
          Maryla Rodowicz "Jest cudnie"

  Motyle, ważki i pająki zainspirowały mnie do zrobienia mojego przyrodniczego pudełka w którym przechowuję ... lekarstwa.     Na wierzchu…

Rękawiczki "osy"

" Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię".  Johann Wolfgang Goethe
   Rękawiczki z pięcioma palcami pozostawały zawsze w sferze moich marzeń. Ale było to marzenie nieosiągalne niczym dotknięcie Księżyca. Mówią, że marzenia się spełniają  więc zarzuciłam wędkę na Księżyc i przyciągnęłam na Ziemię.

    Przeszukując książki o robótkach na drutach natknęłam się na publikację z 1990 roku pt. "Dziewiarstwo ręczne dla każdego" autorstwa M. W. Maksimowa. W niej odnalazłam wiele cennych dla mnie rad dotyczących rękawiczek. Początkowo niemożliwa dla mnie praca okazała się ciekawą przygodą. Udowodniłam sobie, że "niemożliwe nie istnieje".

Włóczkowe bombki

"Gdy szukam wspomnień, które trwały ślad pozostawiły we mnie, kiedy podsumowuję godziny, które miały dla mnie znaczenie, odnajduję nieomylnie to, czego żadne bogactwo nie zdołałoby mi zapewnić: nie można kupić przyjaźni człowieka związanego z nami na zawsze doświadczeniami życia." Antoine de Saint-Exupéry


    Kiełkowały we mnie pojedyńcze nasiona planu. A kiedy już całe łany wykiełkowały zabrałam się do pracy. Myśl stworzenia bombek z włóczki, tak mocno wsiąkła w mój umysł, że nie mogłam już zamieść jej w zapomniany kąt. Potrzebowałam przejrzystego planu i przede wszystkim wzoru jak się takie bombki tworzy. Niestety poszukiwania w internecie nie pomogły. Nigdzie nie mogłam odszukać gotowego wzoru. Zostałam skazana sama na siebie i moje cztery druty pończosznicze (piąty drut został skazany na samotność).     "Jaki materiał wybrać na rusztowanie bomki?" - zastanawiałam się przez kilka dni. I tak myśląc i snując się po zakamarkach strychu, pomyślałam o styropianow…