piątek, 19 listopada 2010

Rękawiczki łapawice

  Jak  nie oszaleć na zakupach włóczkowych? Najprościej to nie wybierać się do sklepu, ale tym samym zabieram sobie przyjemność dziergania. Ale jak tu mieć zarazem radość z robótek i nie odchudzić nadmiernie portfela? Trzeba się troszkę pomęczyć i odwiedzić sh.  
     Najpierw trzeba opracować strategię i zbadać teren. Nie w każdym sh można zakupić włóczki.. Ale jeśli już znajdę taki, gdzie jest to możliwe, to nanoszę go na zakupową mapę. Cena włóczek w ciucholandzie wynoszą od 1-3 zł, przeważnie są to już sprute i wcześniej wykorzystywane włóczki, ale zdarzają się też skarby, nowe jeszcze z etykietą, które nie są wcale droższe od tych wcześniej wymienionych. Z tego co zauważyłam, nie jest to towar, o który klienci się biją i sprzedawcy chętnie jeszcze opuszczają cenę (oczywiście przy dużej ilości). 
     Moim takim cennym łupem była włóczka na rękawiczki łapawice (Venezia, 62% Polyester, 38% Polyacryl, 53 m/50 g ).

   
 Do wykonania tych rękawiczek wystarczył jeden motek (50 g).

2 komentarze:

  1. piękne te rękawiczki, sporo ostatnio kupiłam włóczki w ciucholandzie ale teraz mam problem bo nie wiem jak te motki wyprać. Wolałabym je wyprać przed dzierganiem ale nie mam pomysłu jak się do tego zabrać więc nieruszone motki leżą w torbie i kuszą. Zakupiłam motki jeszcze z metkami, nie przerabiane ale w dotyku są nieprzyjemne, takie ciuchlandowe, jeśli masz jakiś sprawdzony sposób na odświeżenie takich motków i chętnie się nim podzielisz będę ogromnie wdzięczna. Kasia.
    kpkacha@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu polecam Ci odwiedzenie tej strony http://forum.gazeta.pl/forum/w,15333,107260842,107260842,Pranie_wloczki_po_spruciu_robotki.html, wierz, że znajdziesz tam sposób na odświerzenie swojej włóczki, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń