poniedziałek, 13 grudnia 2010

Rękawiczki "osy"

" Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię".  Johann Wolfgang Goethe

   Rękawiczki z pięcioma palcami pozostawały zawsze w sferze moich marzeń. Ale było to marzenie nieosiągalne niczym dotknięcie Księżyca. Mówią, że marzenia się spełniają  więc zarzuciłam wędkę na Księżyc i przyciągnęłam na Ziemię.
 

    Przeszukując książki o robótkach na drutach natknęłam się na publikację z 1990 roku pt. "Dziewiarstwo ręczne dla każdego" autorstwa M. W. Maksimowa. W niej odnalazłam wiele cennych dla mnie rad dotyczących rękawiczek. Początkowo niemożliwa dla mnie praca okazała się ciekawą przygodą. Udowodniłam sobie, że "niemożliwe nie istnieje".

5 komentarzy:

  1. Z jednym palcem to już niejedne zrobiłam...ale z pięcioma jeszcze nigdy! Twoje mi się bardzo podobają!

    OdpowiedzUsuń
  2. guga, takie rękawiczki wymagają wiele pracy, ale są tego warte :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne te rękawiczki muszę spróbować pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne :) aż mam ochotę sama eksperymentować!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń