Przejdź do głównej zawartości

Potyczki z beretem

   Pewność siebie mnie zgubiła. Myślałam, że po zrobieniu rękawiczek, żadna robótka nie będzie dla mnie straszna. Postanowiłam zapomnieć, że już kiedyś opadłam z sił próbując zrobić prostą czapkę. Wtedy poświęciłam na to cały wieczór. Praca poszła szybko i bez problemów. Już właściwie to powinno mnie zdziwić. Zawsze wierzyłam, że wychodzi tylko to, co przychodzi z trudem, w co trzeba włożyć wiele główkowania i co najważniejsze serca. Moja pierwsza czapka okazła się klapą i na długo została ukryta w kartonowym pudle w zakamarkach strychu. Z drugiej strony to bardzo dziwne jak wiele rzeczy wypycham na ten samotny strach. 
   Wracając do mojej czapki. Wiedziałam jak chcę, żeby ona wyglądała, ale tak naprawdę nie umiałam tego zwizualizować. Już od kilkunastu miesięcy byłam w posiadaniu gazety z wzorem czapki, ktory wprost zawładnął moim umysłem. Niestety, marzenie nie miało się tak szybko spełnić. 
    Ale zacznijmy od początku. W trakcie jednej z lumpeksowych wypraw,  nabyłam za symboliczną złotówkę, zieloną włóczkę. Jej splot przypominał mi strukturę sznurówki. Od razu moje myśli zostały skierowane w stonę gazety z schematem czapki. Już wyobrażałam sobie jak paraduję ulicami w mojej nowej czapce, zrobionej własnoręcznie za grosze. Na samą myśl rozpierała mnie duma.
   Zasiadłam do dziergania zaopatrzona w gazetę, druty i włoczkę. Wykonanie ściągacza poszło gładko, ale po jego zakończeniu coś mnie podkusiło, żeby wprowadzić własny pomysł w czyn. Ach dlaczego dałam się ponieść wyobraźni? 


   Tym sposobem całkowicie zrezygnowałam z korzystania z schematu w gazecie, a wprowadziłam motyw warkocza na 12 oczek i powtórzyłam go, o zgrozo, aż sześć razy. Jednak moje umiłowanie do warkoczy powinno mieć swoje granice. Może nie byłby to zły pomysł, gdyby zależało mi na wykonaniu klasycznej, przylegającej do głowy czapki. Ale ja marzyłam o czapce worku lub berecie. A tymczasem warkocze ścisnęły całą moją czapkę, jak pomarańczę w maszynie do wyciskania soków (no może nie dosłownie). 
  Stwierdziłam, że "jak się nie ma co się lubi to się lubi, to się lubi co się ma". Pozbawiona jednej możliwości skupiłam się na wykonaniu czapki-worka. Z konieczności używania drutów prostych (nie mam daru dziergania na drutach z żyłką) wyniknął kolejny problem. Nie mogłam oszacować czy mam już pożądaną długość czapki. Efektem tego było dwukrotne prucie zakończenia i ponowne, powolne jej dopracowywanie. I nareszcie zakończyłam, myślałam, że to już nigdy nie nastąpi. Przywdziałam dumnie nowe dzieło i zaczełam wszystkim się pokazywać.
  Oczekiwałam okrzyków zachwytu, ale ku mojemu zdziwieniu nie mogłam na nie liczyć. Widziałam jak kolejne Przyjazne Dusze toczyły walke same ze sobą, nie chcąc mnie urazić, a jednocześnie próbując być w stosunku do mnie całkowicie szczere. Domyśliłam się, że coś jest nie tak. Kolejno dusze zaczeły się łamać i mówić otwarcie, co sądzą o moim nakryciu głowy. Byłam im wdzięczna, bo szczerość cenię. Przyznaję, mieli rację. Postanowiłam, że nie spruję czapki natychmiast, musiała odleżeć swoje. 


   Po kilku miesiącach wytknęłam sobie błędy. Zastosowałam za cienkie drutu (4,5) i zły wzór. Nastąpił czas prucia. Poniewaz nie mam cierpliwości do tego rodzaju czynności wezwałam pomoc w postaci Pana X (ucieleśnienie cierpliwości). Z kłębkiem włóczki i nauczona błędami ponownie zasiadłam do pracy. Postanowiłam zrezygnować z wszelkiego rodzaju ozdobnych wzorów i wykonać prosty beret. I tak machałam sobie nowymi, bambusowymi drutami, śledząc akcję filmu "Nieśmiertelny". Po kilku godzinach pracy okazało się, że znowu mi nie wyszło. Beret okazał się za duży i wyglądałam jakbym miała garnek na głowie.  Nic nie mogło go już uratować.
   Już miałam się poddać i zrezygnować z robienia beretu, ale nie dałoby mi to spokoju. Tym sposobem powróciłam do pierwotnego planu i czapki z gazety. Byłm już teraz zdecydowana, że chcę coś na kształt beretu. Cały motyw rozpracowałam starannie w zeszycie. Rozliczyłam oczka i zabrałam się z ogromną cierpliwością i starannością do pracy. 
   Podobała mi się moja praca, do pewnego momentu. A mianowicie do etapu gubienia oczek. Efetkt był nieestetyczny, więc znów musiałam pruć i dopracowywać. Jaka to była ulga dla mnie, że tym razem po tylu pruciach wszystko się udało. 
   Nie żałuję tych wielu godzin, ani nie uważam ich za stracone, bo każde doświadczenie czegoś nas uczy :).

Komentarze

  1. Najważniejszy jest efekt końcowy.Nie zawsze wszystko wychodzi od razu tak jakbyśmy chcieli. Czasem trzeba pruć tez tego nie lubię ale co zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Eve-Jank trzeba czasem dużo pogłówkować zanim zostanie stworzone to co mieszka wśród Naszych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna czapka. Niestety chyba brak mi twojego zapału i moja czapka dla synka wciąż ma wygląd motka włóczki, a też marzyły mi się warkocze.

    OdpowiedzUsuń
  4. makneta, ja o mojej czapce też marzyłam długo, aż nadszedł zapał. Nie zniechęcaj się. Życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak zrobić czapkę z nausznikami?

Zawsze zaczynam od zrobienia nauszników, które robię jednocześnie. Czapka powstała z pojedynczej nitki włóczki Puchatka (100% anilana, 100 g/147 m).

Wykonanie:
Na druty 4 mm nabieram po 5 oczek + 2 oczka brzegowe. Cały czas pracujemy oczkami prawymi (ścieg francuski).

rząd 1:1 o.b., 5 o.p. 1 o.b.
rząd 2:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 3 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 7 oczek + 2 oczka brzegowe)
rząd 4:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 5 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 9 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 6:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 7 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 11 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 8:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 9 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 13 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 9-17: 1 o.b., 13 o.p. 1 o.b.

rząd 18:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 11 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 15 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 20:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 1…

Jak zrobić rękawiczki z pięcioma palcami?

Oddając kiedyś płaszcz do szatni, zobaczyłam na dłoniach nieznajomej dziewczyny kremowe rękawiczki z motywem, którego nie potrafię teraz w całości odtworzyć. Pamietam jednak, że pani obsługująca mnie i nieznajomą również nie kryła zachwytu nad tym arcydziełem. Wtedy nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę potrafiła stworzyć coś podobnego.     Mijały miesiące, a rękawiczki na trwałe wbiły się w moją pamięć. Uznając jednak ich wykonanie za zbyt trudne, nawet nie podejmowałam próby nauki.     Aż nadszedł czas, gdy Zielona Dusza podsunęła mi książkę o robótkach z opisem pracy nad rękawiczkami. Wtedy stworzyłam plan. W czasie gdy ja przeszukiwałam stare zbiory włóczki, Pan X odwiedzał pasmanterie w celu zakupu odpowiednich drutów.  Zaopatrzona we wszystkie potrzebne sprzęty, a także obawę zasiadłam do pracy. I zakochałam się w tym dzierganiu...   Kremowe rękawiczki to już kolejna para, która wyszła spod mojej reki. Została stworzona na specjalne zamówienie mojej Rogatej Bratniej Duszy.

RĘK…

Jak zrobić czapkę z motywem warkocza - instrukcja.

CZAPKA Z MOTYWEM WARKOCZA


Materiały: - 100 gram, włóczka Kotek, 100 % akryl, 300 m / 100 g,  50 w kolorze khaki (zgniła zieleń) i  złotej (musztardowa) - druty 5,5 mm, - igła, - nożyczki,
Wykonanie: 1. Na druty nabieramy nitką podwójną 60 oczek + 2 oczka brzegowe i przerabiamy 8 rzędów ściągaczem pojedyńczym.

2. Zmieniamy włóczkę na musztardowąi przerabiamy dziewiąty rząd oczkami prawymi, wyrabiając z każdego oczka lewego dwa prawe. Tym sposobem liczba oczek zwiększa się do 90 (+2 oczka brzegowe). Zawsze stosuję ten zabieg, jeśli wprowadzam warkocze do wzoru, ponieważ moje włóczkowe warkocze zmniejszają obwód czapki. 

3. W 10 rzędzie przerabiam oczka następująco (lewa strona czapki): *12 oczek lewych, 6 oczek prawych*, ten schemat powtarzam do końca rzędu.  W mojej czapce zastosowałam warkocze na 12 oczek prawych, które będą biegły z prawej strony czapki, dlatego gdy jestem na lewej stronie czapki muszę te oczka przerobić jako lewe. W mojej czapce będzie 5 warkoczy.

4. W 11 rzędziekrzyżujem…