Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2011

Doniczka (osłonka) z kieszonkami

Ostatnia do kolekcji...





Ekspozytor na kolczyki

Odwieczny problem z przechowywaniem kolczyków rozwiązałam za pomocą ramki i starej koronki. Tak naprawde rzadko chodziłam w moich kolczykach, bo zawsze brakowało mi czasu na odszukanie drugiego do pary. W szkatułce odwiecznie leżały poplątane. Lubię rzeczy, które zrobię sama i dlatego, zamiast kupić gotowy ekspozytor, zrobiłam go samodzielnie. 
   Poniżej przedstawiam dwie, nieco się różniące ramki. 




WYKORZYSTAJ RAMKĘ NA ZDJĘCIA DO EKSPOZYCJI KOLCZYKÓW
 MATERIAŁY:
- ramka na zdjęcia (do postawienia lub powieszenia),
- koronka,
- nożyczki, 
- kolczyki, 

 WYKONANIE:

1. Wycinamy z koronki kwadrat większy niż wymiary ramki.

2. Zamiast zdjęcia wkładamy do ramki koronkę, wyrównujemy i zamykamy ramkę.

3. Wieszamy kolczyki i gotowe.

Zachęcam do eksperymentowania. 


Torebka na nowo

Cytat z drutami w tle...
 "Tu siadywała Maryla Cuthbert, jeśli w ogóle siedziała, zawsze lekko podejrzliwa wobec słonecznych promieni zbyt roztańczonych i nieodpowiedzialnych, jak na ten świat, gdzie rzeczy trzeba brać poważnie. I teraz siedziała tu, robiąc na drutach (...)."
L. M. Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza" 

   Kilka gazet temu znalazłam pomysł na odnowienie torebki. Pomysł był prosty, a jak wiadomo "najciemniej pod latarnią".      Jak każdy z moich pomysłów musiał poczekać i dojrzeć. Aż nadszedł czas jego realizacji. Stara zniszczona torebka dostała nowe życie. Zakupiłam ją w trakcie jednej z wypraw do Second Handu i mimo że, była zniszczona, to zauroczyłam się  jej drewnaianymi rączkami i postanowiłam działać.     Plan pierwszy zakładał pozostawienie jedynie rączek, ale gdy okazało się, że w środku torebki jest piękna, nie zniszczona podszewka, postanowiłam pozbawić torebkę jedynie zewnętrznej obudowy.     Nastąpiła faza projektowania torebki. 
 PR…

Ocieplacz na szyję i ramiona

Marzę o wiośnie ...    Ostatnio wpadłam na pomysł zrobienia ocieplacza i przyozdobienia go broszką zrobioną ze starej bluzki. Lubię przerabiać stare rzeczy, chociaż w tej dziedzinie jestem jeszcze amatorką.     Broszka wprowadza odrobinę romantyzmu, a dzięki wykorzystaniu zapomnianej bluzki, zyskałam troche miejsca w kartonie na strychu :). Jeszcze minie troche czasu nim uporam się z skarbami gromadzonymi tam przez dwa pokolenia. 

Inspiracja z filmu "Bracia"

Ostatnio zachwycam się rękawiczkami z filmu "Bracia" (reż. Jim Sheridan). Mam zamiar takie stworzyć, ale raczej z przeznaczeniem na następną zimę :).
    Zamieszczam cytat dotyczący filmu  z http://www.filmweb.pl/film/Bracia-2009-459973.    "Film oparty jest na duńskim filmie "Bracia" z 2004 roku. Tommy Cahill (Jake Gyllenhaal) pociesza rodzinę swojego brata, Sama (Tobey Maguire) - jego żonę Grace (Natalie Portman) i ich dzieci - po jego zaginięciu na wyprawie wojennej. Sam przebywał na misji w Afganistanie i jest uważany za zmarłego. Między Tommym i Grace stopniowo rodzi się uczucie, które nie będzie miało szansy się rozwinąć, gdy sytuacja niespodziewanie się skomplikuje..."    W rękawiczkach w scenie finałowej wystąpiła Natalie Portman. 


Warkoczowa osłonka na doniczkę

Tym razem doniczka numer 2. Obiecałam, że stworzę kolejną i kiedy publikuję warkoczową już myślę o następnej :). Precyzując jest to, prosta w wykonaniu, osłonka na doniczkę. Nie ma na nią konkretnego przepisu. Moja zawiera ukochane wzory warkoczowe. Została stworzona z 5 oddzielnie wydzierganych elementów. 
Idąc od góry są to: - podwójny wzór ściągaczowy (podwójna nitka), - wzór warkoczowy na 12 oczek (pojedyncza nitka),
- ścieg dżersejowy prawy z elementem warkocza (pojedyncza nitka), - wzór warkoczowy na 12 oczek (podwójna nitka), - podwójny wzór ściągaczowy (podwójna nitka),
Dodatkowo na spodek stworzyłam osłonkę za pomocą podwójnego ściągacza. Całość pasuje do mojego ANIOŁKA.    Osłonki są niedrogą alternatywą dla wzorzystych doniczek. Nawet jeśli nasze domowe doniczki nie zachwycają, to włóczkowe osłonki potrafią to całkowicie odmienić :) 


Prezent dla bliźniaczek

Nadchodzące, piąte urodziny Dziabągów, zobowiązały mnie do wydziergania rękawiczek. Ale jak to bywa z bliźniaczkami sprawa nie jest łatwa, bo niby dwie, prawie identyczne, małe kobietki nie chcą wyglądać tak samo, ale zadają mnóstwo pytań jeśli jednej z nich wydaje się, że druga dostała coś ładniejszego.
   Tak więc postanowiłam zrobić identyczne rękawiczki, a rozróżnić je odmiennymi guziczkami. Niestety Pan X, któremu została zlecona misja kupienia guzików, po odwiedzeniu kilku pasmanterii zdobył tylko jeden rodzaj - kaczuszkę. Tym sposobem  prawie identyczne bliźniaczki dostaną prawie identyczne rękawiczki.
RĘKAWICZKI Z KIESZONKĄ opis wykonania
1. Na druty nr 4 nabieramy 24 o. Przerabiając pierwsze okrążenie rozkładamy oczka na cztery druty pończosznicze (po 6 oczek).     Chcąc przyśpieszyć sobie pracę rozłożyłam początkowo oczka na trzy druty i ostrzegam NIE RÓBCIE TEGO ! Zamiast przyśpieszyć pracę, tylko ją spowolniłam, bo po wykonaniu całej rękawiczki okazało się, że jest za dłu…

Włóczkowy bukiet

 Tworzenie nadaje sens życiu ....




BUKIET 
   Nie wiem, czy kwiaty które znajdują się w kompozycji  mają swoje odpowiedniki w przyrodzie :). Bukiet powstał w wyniku potrzeby zapełnienia pustego wazonu z ozdobą do bukietu ślubnego. 
   Początkowo chciałam aby znajoma stworzyła dla mnie bukiet z krepiny, ale tak długo odwlekałam odwiedziny, że sama zaczełam poszukiwanie inspiracji.
    Wzór na liście i białe róże znajdziecie pod tym adresem http://www.abc_robotek_na_drutach.republika.pl/str/dodatki.html, natomiast  wzór na dzwonki został zaczerpnięty z książki Gwen Steege "Czapki na drutach". 



Szybka przeróbka - skracanie rękawów

Bolerko zostało skazane na zapomnienie do czasu, gdy przeglądając internet zobaczyłam jego wersję z krótkim rękawem. Idealnie pasowało do wiosennej sukienki. Zabrałam się więc do pracy. Był to mój debiut w dziedzinie przeróbek, ale bardzo podoba mi się nadawanie nowego kształtu starym ubraniom. Niesie to ze sobą dwie zalety, oszczędność i oryginalność. 

 1. ODCINAMY rękaw, kilka rzędów niżej niż porządana długość. Nastepnie prujemy nitkę do wybranej przez Nas długości.
 2. "ŁAPIEMY OCZKA", aby zabezpieczyć rękaw przed dalszym pruciem. Można do tego celu użyć drutów pończoszniczych (jak na zdjęciu), drutów z żyłką lub nawlec wszystkie oczka na nitkę w odmiennym kolorze. Każda, ale skuteczna metoda jest dobra.
 3. PRUJEMY odciętą szęść rękawa, ale tylko do ściagacza. Tym sposobem nie musimy tworzyć ściagacza na nowo. 
 4. PRZYSZYWAMY ściągacz do rękawa.



A teraz czekamy do wiosny :)

Jak pomysł na rękawiczki został zastąpiony szalikiem z którego powstały rękawiczki...

Szczypta zagmatwanej historii. Nie zasiadam do drutów, jeśli nie jestem przekonana do mojego pomysłu przynajmniej w 50%, nie kontynuuję pracy, jeśli nie wierzę w jej powodzenie. Zabierając się do dziergania z pończoszniczymi drutami, ciągle wierzyłam, że mój wymarzony od tygodni projekt, zakończy się sukcesem. Ale już przy drugim okrążeniu wiedziałam, że tak nie będzie. A dlaczego? Chciałam, aby moja rękawiczka była ozdobiona na wierzchniej stronie warkoczem w kolorze odmiennym niż tło. Niestety nie było możliwe, przynajmniej dla mnie, przerobienia tego wzoru w okrążeniach. Wchodząc w szczegóły moja praca wyglądała tak.  Zaczęłam od jasnej nitki, przeznaczonej na splot warkoczowy i przerobiłam nią wymaganą liczbę oczek na pierwszym i drugim drucie. Następnie ciemną nitką przerobiłam oczka znajdujące się na dwóch kolejnych drutach. Kiedy zbliżałam się do końca pierwszego okrążenia okazało się, że moja jasna, potrzebna mi właśnie, nitka znajduje się na końcu drugiego zamiast na początku p…