wtorek, 8 marca 2011

Poncho i spódnica w jednym

   Robiąc na drutach zazwyczaj wychodzi coś innego niż zaplanowałam. Tym razem było podobnie. Nie zrezygnowałam jednak z pierwotnego planu. Kończą poncho zauważyłam, że może być również spódnicą :)

15 komentarzy:

  1. Ty to jesteś jednak bardzo, bardzo, bardzo pomysłowa dziewczyna!!! Dwa w jednym, bardzo mi się podoba!!!
    Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kokotku...piękne, ale chyba Ci się chochlik wkradł w tytuł posta i zamienił literki.:)

    Kolor piękny, warkocz bardzo subtelny:) Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wełniana Skarpetko, dziękuję Ci za pomoc, taki błąd, aż w oczy razi. Już poprawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. guga, również pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma jak dobry pomysł.Wyszło i ładnie i pomysłowo.Niecierpię pruć i zdarzało mi się co innego zacząć a zupełnie co innego zrobić.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Kokotek: zdarza się profesjonalistom;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyszło,albo -albo co kto woli:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Grunt to wielostronność :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super. Masz 2 w 1. Napisałam w sumie to samo co Beatka-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny kolor i wzór. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! I kolorek ekstra piękny!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Igraszki z włóczką, lubię rzeczy wielofunkcyjne, że powstają przez przypadek to chyba moje szczęście :)

    Juta, ja też nie lubię pruć, nie mam do tego serca i cierpliwości. Zawsze żałuję czasu, który trzeba przeznaczyć na realizację nieudanego pomysłu.

    Wełniana Skarpetka, to fakt, zdarza się każdemu.

    Ogrodniczka, pogoda lub sytuacja zdecyduje co wybrać: poncho czy spódnicę?

    malaala, zgadzam się, że grunt to wielostronność, a także plan i pomysł :)

    AiraArt, eve-jank, chyba nadajecie na podobnych falach :)

    gosiaB, jestem fanką niebieskiego i wszystkich kolorów tęczy:)

    Lucynka, dziękuję i również pozdrawiam.

    Iwona, cieszę się, że podoba Ci się kolor i również pozdrawiam :)
    11 marca 2011 16:21

    OdpowiedzUsuń