piątek, 15 kwietnia 2011

Finał inspiracji beretem z filmu "Burlesque"


    Pisałam już jakiś czas temu o moim zachwycie nad tym beretem. Zaczełam go nawet śpiesznie robić, ale wtedy okazało się, że nadeszły ciepłe dni i zapał opadł. 
   Z powodu powolnego budzenia się wiosny powróciłam do pracy nad beretem. Pewnie niektóre lub niektórzy z Was skrzywią się i pomyślą: "ona znów wyskakuje z czapkami, kiedy my pragniemy wiosny. Jeszcze zimę nam przywoła". Ale bez obawy, sprawdziłam prognozę pogody i do niedzieli będzie typowo jesienna pogoda, spokojnie mogę więc szaleć z moimi czapkami, a potem, gdy nastaną prawdziwie ciepłe dni,  zająć się np. torebkami :).

http://streemo.pl/Portal/518425,Zdjecie,ZASTAL_OKIEM_KIBICA_Kristen_Bell__Cher_w_Burlesque_fioletowo_mi.html
   Beret posłuży mi nastepnej jesieni lub zimy. Pokochałam ten rodzaj nakrycia głowy. Kiedy kończę jakiś projekt towarzyszy temu stres, ale motywujący, który sprawia, że mój mózg zaczyna szybciej pracować. Przebiega mi wtedy w głowie tysiące myśli: czy sie uda, czy będzie taki o jakim marzę? Jak wiadomo bywa z tym różnie. Ten beret mogę zaliczyć raczej do udanych, chociaż nie wygląda identycznie jak w filmie, ale w robótkach nie chodzi przecież o kopiowanie, a o odrobinę własnej inwencji twórczej. 
  Zachywycam sie głębokim kolorem beretu. Jest też zdecydowanie ciepły. Wykonałam go potrójną nitką. Teraz marzę o rękawiczkach do kompletu, ale o tym juz innym razem.
  

15 komentarzy:

  1. oooj, fajna znów czapeczka!! musze sobie poszukac gdzies taka...^^
    i uwielbjam film "Burlesque", chyba musze go kupic na DVD...^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Beret całkiem w porządku, jeden z niewielu wzorów czapek, który mojej niesfornej urodzie pasuje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy jest!!!Kolorek piękny!!! Ja bardzo lubię berety!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zdolna z Ciebie dziewczyna! Beret piękny!
    Wiosna w domu również piękna :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszedł super! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ladny beret, sliczny kolor. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecież to co tworzysz ma sprawiać Tobie przyjemność.A beret zrobiłaś śliczny.Więc się nie przejmuj i jak Masz taki kaprys to rób nastęne tak ładne.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Malu, ja też kocham ten film. Jest taki energrtyczny :)

    Ninette, ja jako tako wyglądam jedynie w berecie. Inne nakrycia głowy zupełnie do mnie nie pasują.

    Igraszki z włóczką, dziekuję szkoda, że w tym roku już w nim nie pochodzę :)

    malaala, kolor mnie też zauroczył :)

    guga, kwiaty kwitną mi jak oszalałe, szkoda tylko, że też szybko przekwitają :)

    IQ7, dziękuję i również pozdrawiam :)

    Basia, widzę, że trafiłam kolorem do gustu wielu :)

    juta, zmotywowałaś mnie i w mojej głowie zrodził się już kolejny pomysł na ... beret :)

    eve-jank, dziękuję, już szukam włóczki na kolejny beret :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że popełniłaś ten fajny beret. Pożegnasz w nim wiosnę, a potem przywitasz jesień.
    Ja też wczoraj miałam ochotę na zrobienie lekkiej czapeczki, ale pomyślałam, że już jej teraz nie założę. Ale dzisiaj by mi się bardzo przydała, bo w kościele strasznie zmarzłam w głowę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo udany beret:)Na pewno jeszcze nie raz tej wiosny go założysz(chociaż -oby nie!)ale na następny zimny sezon zadasz w nim szyku!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie ta moja prowokacja raduje.Ale ja tym razem jestem pragnąc Życzyć Tobie i Twoim Najbliższym Wspaniałych Pełnych Słońca i Radości Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Terra,Lucynka, Magiczna Fabryka, juta moja czapka czeka na zimę, ale mi do zimy nie śpieszy się :)

    OdpowiedzUsuń