Przejdź do głównej zawartości

W kręgu bransoletek

   Moja najnowsza i najprostsza bransoletka, która została stworzona na bazie starej, która zawsze spadała mi z ręki. Odkąd przyozdobiłam ją splotem warkoczowym, zmniejszyła swoją średnicę i leży idealnie.

   Obecnie zaprzestaję pracy z bransoletkami, chyba, że wpadnie mi w ręce ciekawy splot warkoczowy. W minionym tygodniu byłam pełna podziwu dla pewnej Pani, która szła ulicą i dziergała na drutach. Z wrażeniea nie zdążyłam do niej podejść. Było to miłe zaskoczenie, na chwilę zapomniałam o rzeczywistości.

   Rzeczywistość- dobra czy zła? Napewno trudna do zmienienia. Ciężko jest się przedzierać przez gąszcz spraw papiekowych i codziennych obowiązków. Strach pomyśleć co by było gdyby nie moje druty. Ostatnio tak mało czasu mam na moje robótki i powiem szczerze tęsknię za nimi. Pozwalają mi odlecieć do innej krainy. Obecnie nie latam a stąpam. Czekam, aż znowu dostanę skrzydeł i odlecę.




Komentarze

  1. Nie bój się dostaniesz skrzydeł...życzę Ci tego:))
    Na wszystko jest czas i na robótki też przyjdzie!
    Fajne te bransoletki, czy one po zrobieniu są specjalną metodą filcowane? Na tej pierwszej tak mi coś przyszło do głowy, że jest chyba filcowana, może się mylę...
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko jeszcze jakieś dredy na głowie i na imprezkę pogo gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bransoletki super - też muszę pomyśleć o takim dodatku dla siebie, tym bardziej, że włóczki potrzeba na to tyle co kot na płakał, więc wszystkie resztki ładnie się powykańczają :-P

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne te Twoje bransoletki :) na pewno fajnie się noszą! życzę skrzydeł ale nie ikarowych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. guga, nie filcowałam tych bransoletek, nie poznałam jeszcze zakamarków tej techniki :). Jak dostanę skrzydeł to się odezwę :)

    malaala, wow o dredach nigdy nie marzyłam, ale o warkoczykach na całej głowie owszem.

    Yadis, dokładnie dzięki bransoletkom doskonale można wykorzystać resztki włóczek.

    agawu, dziękuję za docenienie :)

    kpkacha, dziękuję za wzlatujący komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wzorki na tych bransoletkach wyrabiasz fantastyczne.Fajna jest też kolorystyka.Życzę Uskrzydlenia i Totalnego Odlotu:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Iwonko, te bransoletki to jest właśnie ODLOT. Jakoś nie pomyślałam, że tak też można. O zwiniętych skrzydłach coś wiem i staram się ciągle pamiętać, że je mam. Choć chwilowo zwinięte, to wciąż jest szansa, że jeszcze kiedyś pofrunę. Pozdrawiam cieplutko i przesyłam mnóstwo uśmiechów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł z tą bransoletką

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podobają, a cóż kryje się pod tymi warkoczami - tektura, tkanina?

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te Twoje bransoletki:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bransoletki wygladaja swietnie. Sliczne kolory i moje ulubione warkocze. Jak to robisz nie mam pojecia. Koniecznie musze sobie taka sprawic. A bransloletki pod spodem takie normalne plastikowe? Skrzydla na pewno wyrosna, moje tez opadly, ale sie powoli podnosza haha Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. juta, bardzo lubię warkoczowe tzw. "wypukłe" wzory. Stworzenie takiej bransoletki trochę czasu zajmuje, ale nigdy go nie żałuję. Najdłużej zajmuje mi wybieranie wzoru :)

    gosiaB, chyba muszę stworzyć nową bransoletkę i zgodnie z Twoją radą postaram się odlecieć :)

    eve-jank, dziękuję za tak częste odwiedziny i miły komentarz.

    Janola, szkieletem dla bransoletek jest pierścień wycięty z plastikowej butelki i zabezpieczony taśmą malarską :)

    Lucynka, miło mi, że podobają się Tobie :)

    Basia, ja też kocham warkocze. Do zrobienia tych bransoletek można wykorzystać zwykłe plastikowe dostępne w sklepach.

    Igraszki z włóczką, dziękuję za miły komentarz. Może niebawem odnajdę jakiś nowy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie wpadłabym na to ;-)... dziękuję
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Janola, służę pomocą i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak zrobić czapkę z nausznikami?

Zawsze zaczynam od zrobienia nauszników, które robię jednocześnie. Czapka powstała z pojedynczej nitki włóczki Puchatka (100% anilana, 100 g/147 m).

Wykonanie:
Na druty 4 mm nabieram po 5 oczek + 2 oczka brzegowe. Cały czas pracujemy oczkami prawymi (ścieg francuski).

rząd 1:1 o.b., 5 o.p. 1 o.b.
rząd 2:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 3 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 7 oczek + 2 oczka brzegowe)
rząd 4:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 5 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 9 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 6:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 7 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 11 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 8:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 9 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 13 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 9-17: 1 o.b., 13 o.p. 1 o.b.

rząd 18:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 11 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 15 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 20:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 1…

Jak zrobić rękawiczki z pięcioma palcami?

Oddając kiedyś płaszcz do szatni, zobaczyłam na dłoniach nieznajomej dziewczyny kremowe rękawiczki z motywem, którego nie potrafię teraz w całości odtworzyć. Pamietam jednak, że pani obsługująca mnie i nieznajomą również nie kryła zachwytu nad tym arcydziełem. Wtedy nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę potrafiła stworzyć coś podobnego.     Mijały miesiące, a rękawiczki na trwałe wbiły się w moją pamięć. Uznając jednak ich wykonanie za zbyt trudne, nawet nie podejmowałam próby nauki.     Aż nadszedł czas, gdy Zielona Dusza podsunęła mi książkę o robótkach z opisem pracy nad rękawiczkami. Wtedy stworzyłam plan. W czasie gdy ja przeszukiwałam stare zbiory włóczki, Pan X odwiedzał pasmanterie w celu zakupu odpowiednich drutów.  Zaopatrzona we wszystkie potrzebne sprzęty, a także obawę zasiadłam do pracy. I zakochałam się w tym dzierganiu...   Kremowe rękawiczki to już kolejna para, która wyszła spod mojej reki. Została stworzona na specjalne zamówienie mojej Rogatej Bratniej Duszy.

RĘK…

Jak zrobić czapkę z motywem warkocza - instrukcja.

CZAPKA Z MOTYWEM WARKOCZA


Materiały: - 100 gram, włóczka Kotek, 100 % akryl, 300 m / 100 g,  50 w kolorze khaki (zgniła zieleń) i  złotej (musztardowa) - druty 5,5 mm, - igła, - nożyczki,
Wykonanie: 1. Na druty nabieramy nitką podwójną 60 oczek + 2 oczka brzegowe i przerabiamy 8 rzędów ściągaczem pojedyńczym.

2. Zmieniamy włóczkę na musztardowąi przerabiamy dziewiąty rząd oczkami prawymi, wyrabiając z każdego oczka lewego dwa prawe. Tym sposobem liczba oczek zwiększa się do 90 (+2 oczka brzegowe). Zawsze stosuję ten zabieg, jeśli wprowadzam warkocze do wzoru, ponieważ moje włóczkowe warkocze zmniejszają obwód czapki. 

3. W 10 rzędzie przerabiam oczka następująco (lewa strona czapki): *12 oczek lewych, 6 oczek prawych*, ten schemat powtarzam do końca rzędu.  W mojej czapce zastosowałam warkocze na 12 oczek prawych, które będą biegły z prawej strony czapki, dlatego gdy jestem na lewej stronie czapki muszę te oczka przerobić jako lewe. W mojej czapce będzie 5 warkoczy.

4. W 11 rzędziekrzyżujem…