czwartek, 26 maja 2011

Paseczki na ubranku


Ten sweterek, rozpoczęłam bardzo dawno temu. Niestety zapał opadł i odłożyłam go na bardzo długo. Gnębiło mnie jednak, że coś zalega na dnie mojej duszy. Starałam się odpędzać wszelkie myśli o nim. Ale było to daremne. Sweterek wracał do mnie jak bumerang, przekładany z kata w kąt. Aż nadszedł czas, kiedy postanowiłam go dokończyć.





   Mimo że, nie zasiadłam do tej pracy z zapałem, szybko odkryłam, że sprawia mi to przyjemność. I oto on, fantazyjny, z włóczki której próżno teraz szukać w pasmanteriach :).

7 komentarzy:

  1. Super!!!W sam raz na misia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zestaw kolorów taki jak lubię. Misio coś kręci noskiem, ale chyba mu się podoba :))) Mi się podoba!
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba przyznać że misiowi do twarzy.Noi ta satysfakcja bardzo ważna.Sweterek śliczny.
    Pozdrawiam Właścicielkę i misia:)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemny sweterek wyszedł. Misiowi w nim do twarzy/mordki.Antonina

    OdpowiedzUsuń
  5. malaala, może misia kiedyś ktoś zastąpi :)

    guga, misio powinień być zadowolony, bo to jego jedyne ubranko :)

    juta, ja również Ciebie pozdrawiam i dziękuję za pozdrowienia dla misia :)

    Antonina, rzeczywiście misiowi pasuje ten sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny sweterek. Lubie niebieski i wszystkie jego pochodne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. eve-jank, ja też jestem fanką niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń