sobota, 7 maja 2011

Zapasy na zimę - czapka

  
   Wracam z prezentacją kolejnej czapki, którą wykonałam z okazyjnie zakupionej włóczki. Jak wiadomo do jesieni i zimy jeszcze bardzo daleko i to dobrze, bo kocham wiosnę, szczególnie teraz, gdy wszystko nabiera żywego, głebokiego koloru zieleni.  Nabieram chęci do działania. Niestety druty obrastają kurzem. Wiosna i lato kierują moją uwagę w inną stronę.

   Czapka została wykonana prostym wzorem. Niestety jest za duża. Biorą pod uwagę, że jeszcze mogłaby się rozciągnąć w trakcie użytkowania, przeznaczę ją prawdopodobnie do sprucia. 

   Włóczka jest bardzo gruba, a ponieważ w mojej kolekcji posiadam druty jedynie do rozmiaru 5,5 mm (moje ukochane bambusowe), będę musiała zaopatrzyć się w nowe zdecydowanie grubsze.

   Z ciekawostek napiszę, że mój osobisty tata, zaczął dla mnie produkować druty :):):). Przyznam szczerze, że to niesamowite. Mam już je od kilku tygodni, ale jeszcze nie zostały przetestowane. Jak tylko to zrobię to  napiszę, jak sie sprawują takie druty domowej roboty. Tato obiecał również, że stworzy dla mnie druty 10 mm :) zobaczymy co z tego wyjdzie. 
   Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego odpoczynku :) 





   

16 komentarzy:

  1. a wiesz,że śniła mi się dziś czapka?! taka właśnie, jaką Ty masz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czapka bardzo fajna, szkoda że do sprucia...ale jak ma leżeć to pewnie, że lepiej spruć :)
    Jestem bardzo ciekawa tych drutów...dobrze jest mieć takiego osobistego tatę, oj dobrze!
    Napisałaś u mnie 1000 komentarz...wysłałam do Ciebie maila :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapa fajna- szkoda, ze do rpucia. A drutów wykonanych przez Twego tatę też jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czapka świetna, może znalazłaby się do niej jakaś większa głowa?
    :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna czapeczka. Tate to masz super. Ja miałam kiedyś znajomego co szydełka robił. Jedno nawet miałam od niego takie grube fajne. Były to czasy kiedy nic w sklepach nie było tym bardziej było cenne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czapka jest fajna. Szkoda prucia. Może zastosuj metodę skracania rękawów, Odetnij ściągacz, nabierz ponownie oczka i teraz dorób ściągacz z mniejszej ilości oczek.
    Ciekawostka bardzo mi się podoba. Zazdroszczę Ci jej.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny tata!!!Czapa tez extra !!!Może wpraw jakąś gumeczkę ,bo szkoda pruć.

    OdpowiedzUsuń
  8. w kwestii zimowych robótek - ostatnio dziergałam mitenki :)

    A pokażesz te dtuty zrobione przez Tatę?? bardzo jestem ich ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hi Iwona,
    such a nice Beanie! Love it AND want it ;)

    Warmest greetings from Austria,
    Dana

    P.S. Thanks to follow me!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. @kachazet@
    Moja czapka została spruta, bo nie do końca mi odpowiadała, ale napewno stworzę z włóczki coś nowego.

    @guga@, @Antonina@, @eve-jank@, @Agata@
    Muszę zabrać się za recenzję drutów od taty. Obiecuję pokazać jego dzieła jak najszybciej :)

    @pierduty@
    Hmmm, nie pomyślałam, żeby obdarować czapką kogoś innego, zrobię tak, gdy następnym razem stworzę za dużą czapkę.

    @terra@, @malaala@
    Wasze sposoby na dopasowanie czapki są gienialne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy moglabys napisac jak zrobic taka czapke?
    Bardzo mi sie podoba.

    dzieki,

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. @Ania@
    Czapkę robiłam podobnie jak fioletowy beret, tylko zastosowałam inny wzorek. Formując beret zamykałam 3 oczka razem, a tutaj 2 oczka razem. Zerknij do wpisu o berecie, a wszystko będzie jasne: http://eksperymentyzdrutami.blogspot.com/2011/09/beret-na-nowo.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielkie dzieki :)
    zabieram sie do pracy!

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. @Ania@
    Życzę powodzenia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj
    Twoje czapki zrobiły na mnie duże wrażenie a schematy bardzo łatwo się czyta i wykonuje. Jestem ciekawa czy udało Ci się zrobić czapkę z guzikami. Jeżeli tak to bardzo proszę o wzór.

    OdpowiedzUsuń