niedziela, 26 czerwca 2011

Metamorfoza sukienki - przepis na włóczkowe szelki.


    
    Nie przepadam za sukienkami bez ramiączek, ale na tą jednak się skusiłam. Jak się szybko okazało, nie czułam się w niej komfortowo i przestałam ją nosić. Ale co zrobić z nieużywaną sukienką, którą się bardzo lubi, a która zalega w szafie? Perfekcyjna Pani Domu po roku nie noszenia powinna ją wyrzucić!!! Chciałam jednak tego uniknąć i tym sposobem wpadłam na pomysł zrobienia ramiączek na drutach. Poszperałam w swoich zbiorach w celu odnalezienia włóczki w odcieniu pasującym do koloru sukienki. Wahałam się pomiędzy brązem, a jasną zielenią. Ostatecznie wygrał drugi kolor. Teraz mogę paradować w sukience już bez skrępowania.

Przepis na włóczkowe szelki


Nabieramy 10 o. + 2 o. brzegowe (12 o.). 
rzędy 1-4: ścieg dżersejowy prawy;
rząd 5: 1 o. brzegowe, 5 o. p. przekładamy na drut pomocniczy z przodu robótki, przerabiamy kolejnych 5 o. p. , przerabiamy 5 oczek prawych z drutu pomocniczego, 1 o. brzegowe;
rzędy 6-10: ścieg dżersejowy prawy; 


Przerabiamy rzędy aż do uzyskania odpowiedniej długości. W moim przypadku przerobiłam 130 rzędów.  




7 komentarzy:

  1. Świetny pomysł. Szelki doskonale pasuję do sukienki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też by mi było szkoda wyrzucić takiej kiecki. Fajny pomysł, niech się dobrze nosi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z opisu nic nie zrozumiałam ale tylko dlatego że nie mam pojęcia o takich robótkach.Ale ramiączka bardzo fajne i najważniejsze że jesteś zadowolona.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałaś rewelacyjny pomysł. Sukienka bardzo ładna i szkoda, żeby leżała w szafie nie używana-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz świetne pomysły!!! Sukienka bardzo fajna i szkoda by było gdyby znalazła się na śmietniku lub na dnie szafy! Pozdrawiam słonecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochane, przyznam szczerze, że odkąd dorobiłam szelki, to bardzo często chodzę w tej sukience, więc ten pomysł polecam wszystkim. Dorabiajcie, przerabiajcie ubrania i cieszcie się nowymi nabytkami.

    OdpowiedzUsuń