sobota, 17 grudnia 2011

PONCHO KOKOTKA Rozdział drugi - OTWORY NA ŁAPKI

  Jako początkująca w krainie poncha, a przynajmniej w krainie tak dużego poncha, nie wiedziałam czy otwory na łapki znajdą się w odpowiednim miejscu. Cel był jeden, otwory miały być otoczone warkoczami.

Zdjęcie poncha pochodzi  z Wydania Specjalnego Sabriny. Peleryny, szale, torebki 4/2009. 
  Mierzyłam poncho na sobie i na wszystkich domownikach, którzy byli pod ręką.  Do każdego podchodziłam i mówiłam, że to ostatnia przymiarka, po czym następowały jeszcze trzy ostatnie przymiarki. Pod tym względem mogę podzielić osoby mierzące poncho na dwie grupy. Pierwsza posłuszna, spokojna i pomocna, druga nieposłuszna, niespokojna i niepomocna. Chciałam, aby te moje dziury znalazły się w optymalnym miejscu. Jak się okazuje, nie jest to łatwe dla osoby, która wykonuje to pierwszy raz.


  Gdy tworzyłam otwory byłam jedną Wielką Obawą, ale starałam się pokonać samą siebie i jak to mówią ryzyk-fizyk.





5 komentarzy:

  1. Kochana jak to tak wygląda w Twoim wydaniu po raz pierwszy to co to będzie dalej:))))
    Uwielbiam zapach goździków i pomarańczy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. @juta@
    Zdecydowanie zapach jest piękny i roznosi się po całym domu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @eve-jank@
    Mam nadzieje, że wszystko się uda :)

    OdpowiedzUsuń