czwartek, 26 stycznia 2012

Wehikuł czasu - torebka z przeszłości i teraźniejszości

  Ta torebka przemierzyła ze mną różne (raczej bliskie) zakątki Polski.  A teraz, po metamorfozie ma okazję odwiedzić kolejne.

  Z ciekawości przejrzałam stare zdjęcia i okazało się, że Torebka była ze mną w Krasiczynie, w Bolestraszycach, w Radymnie i Przemyślu.

  Jeździła ze mną pociągiem, autobusem, samochodem i przemierzała świat na nogach. Pozostaje białą kartą, które miejscowości będą kolejne. Dziś zakończyłam pracę nad nią.
  Zbadałam, że zmieszczą się w niej swobodnie 3 motki włóczki, druty i notatnik czyli idealnie nadaje się na bliskie zakupy jak i odległą podróż.
Nie odczuwam już braku, kieszonek, które zostały zaszyte, stały się mi obojętne :)

Poniżej linki, gdzie możecie poczytać o pracy nad torebką.



36 komentarzy:

  1. no no sporo pracy kosztowała taka malutka torebka :) ale chyba warta tego bo efekt jest zabójczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to była "pracowita" torebka, z efektów jestem zadowolona. Ale musi teraz upłynąć wiele czasu zanim zrobię taką następną. Najpierw muszę zapomnieć, ile to czasu kosztuje ;)

      Usuń
  2. No i muszę przyznać, że torebka prezentuje się bardzo efektownie. Tak więc recykling się udał :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał się :) udał, oby więcej takich udanych projektów :)

      Usuń
  3. Przepiękna. A najważniejsze, że oryginalna. Takie lubię najbardziej. Niech Ci się miło nosi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, oby mi długo służyła.

      Usuń
  4. Torebką jestem zauroczona, chociaż patrząc na denko(które jest śliczne) myślę,że ja zrobiłabym je odwrotnie w kolorach;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie obawy, że dno będzie się brudzić, ale obiecałam sobie uważać na torebkę jak nigdy. Na niebieskie denko zabrakło włóczki. Ale zastanawiam się czy nie zastosować takiego wzorka, jak na denko, do sweterka, albo czapki.

      Usuń
  5. Wygląda rewelacyjnie. Jest wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach, tego nie widać (bo było już za ciemno), ale rączki zostały obszyte paskiem. Przy następnej okazji zrobię lepsze zdjęcia.

      Usuń
  6. Jedyna, niepowtarzalna,super oryginalna i tylko Twoja.Jest fantastyczna.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się ją wykończyć. Teraz mogę ją śmiało wykorzystywać. A zatęskniłam za chodzeniem z nią, bo jest niesamowicie wygodna.

      Usuń
  7. torebka - bomba!!! ale Cie natchnelo z tymi wzorami norweskimi - podziwiam i zazdraszczam!
    to jest najfajniejsze w rekodziele - nigdy nie spotkasz nikogo z taka sama rzecza:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki tej wyjątkowości rękodzieła, możemy się rozponać na ulicy ;)

      Usuń
  8. Ulala! Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania! Po prostu rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta praca się opłaciła, mimo że zajęła wiele czasu i wymagała wielu godzin zastanawiania się jak wypełnić poszczególne pola. Na finale, jestem szczęśliwa, że odzyskałam torebkę :)

      Usuń
  9. Już oglądając pierwsze prace nad torebką pomyślałam o tym samym co Barbaratoja:) Ale ta torebka jest taka śliczna, tak dopracowana, że można się poświęcić i uważać na jasny dół. Te wzory, ten zestaw kolorów, te detale - trzeba mieć naprawdę ogromne pokłady pomysłowości i cierpliwości. Zazdroszczę Ci umiejętności tych super wzorów i wymyślania ich zastosowań, bo ja niestety na drutach mało skomplikowane rzeczy robię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś uważałam, że wzory norweskie to nie dla mnie, że są za trudne i nie będę umiała ich wykonać, ale stał się cud. To miłe uczucie, kiedy nauczymy się czegoś nowego. Tak naprawdę nie sa tak skomplikowane na jakie wygladają, ale wymagają cierpliwości. Polecam

      Usuń
  10. Koncowy efekt zwala z nog!! A jak ją przymierzasz do siebie, to okazuje się, że to większe torbiszcze jest :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście okazuje się, że ta torebka nie taka mała. Byłam w lekkim szoku po tym odkryciu :)

      Usuń
  11. Świetnie wyszła! pięknie się prezentuje w tym "sweterku" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam kilka nowych zdjęć w lepszym świetle.

      Usuń
  12. Rewelacja:) aż brak mi słów.

    OdpowiedzUsuń
  13. No Świetnie wyszła!! śledziłam od początku i efekt jest super.

    OdpowiedzUsuń
  14. Torba wyszła Ci pierwsza klasa! Bardzo podoba mi się taki niecodzienny pomysł ozdobienia przedmiotu używanego na co dzień :)
    Dzięki temu wzorowi masz zimową torebkę, ale pomyśl - jeśli wykonałabyś jeszcze kilka takich włóczkowych obszyć, to torebka mogłaby być całoroczna! ;)
    Wielki 'szacun' za pomysł, cierpliwość i zdolności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie miałabym cierpliwości do wykonania kolejenych ubranek dla tej torebki :)Praca była bardzo czasochłonna i wymagała dużego kombinowania. Myślę, że gdy zapomne o trudzie wykonania tej torebki stworzę kolejną :):):)

      Usuń
  15. Torebka rewelacja, istne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, jeszcze nie miała swojej premiery :)

      Usuń
  16. Świetna metamorfoza, torebka wygląda idealnie!
    Mam w domu taką stara wychodzoną torbę... może zamiast ją wyrzucać po prostu przyłożę się i dam jej drugie życie?

    Ale z tego co widzę, to bardzo mozolna i czasochłonna dłubanina. Efekt natomiast jest powalający i na pewno wart zachodu.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja praca nad torebką to był proces długotrwały, ale wszystko zależy od wzorów jakie się wybiera. Warto zaryzykować i nadać starej torebce nowe życie :)

      Usuń