Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2012

Moja przygoda z włóczkową lalą część III

Sukienkę dla lalki stworzyłam na podstawie wzoru z "Diana Bobas" nr 3/2006. W książce "Włóczkowe przytulanki" autorka proponowała stworzenie sweterka i spódniczki, odbiegłam jednak od projektu. Aby stworzyć sukienkę sprułam kilka innych robótek. Nadal zastanawiam się nad buźką dla lalki. Mam już kilka pomysłów, ale przyznam, że ten element jest dla mnie bardzo ważny, dlatego muszę go dopracować w każdym szczególe.











Moja przygoda z włóczkową lalą część II

Aby wykonać włosy w ruch poszło szydełko. Odbiegłam całkowicie od przepisu w książce i włosy wykonałam tak jak robi się frędzle do szalika. Wymagała to dużo czasu, ale uważam, że kolejne doczepiane pasma tworzą ładny efekt.   Czapka powstała również według mojego pomysłu, a jej motywem przewodnim stały się bąbelki. Przyznam szczerze, że czapka pierwotnie miała być połową spódniczki, ale wiecie jak to jest, zaczyna się robić jedno, a wychodzi zupełnie coś innego. Po wykonaniu  połowy spódnicy złożyłam ją na pół, zszyłam na krótszym brzegu i dorobiłam jasna plisę. I kto by pomyślał, że z spódnicy można zrobić nakrycie głowy.    Aby stworzyć czapeczkę sprułam stare dzieła, które już kiedyś prezentowałam na blogu.

Co jeszcze zostało zrobione przy lalce:
- ręce - dłonie są różowe i zakładam, że dla lalki powstanie sukienka z rękawami,
- zaznaczone palce u nóg i rąk,


Czego lalce brakuje:
- oczu, noska i uśmiechu,
- sukienki,
- bucików,







Moja przygoda z włóczkową lalą część I

Lalka na podstawie wzoru z książki Fiona McTague "Włóczkowe przytulanki"

1. W książce plecy i przód lalki są wykonywane oddzielnie, ja postanowiłam robić lalkę w całości, dlatego u mnie szew znajduje się z tyłu.

ZALETY WYKONYWANIA LALKI W CAŁOŚCI
zdecydowanie są takie


  Jeśli mamy małe ilości włóczki i nie jesteśmy pewni czy wystarczy jej na wykonanie wszystkich elementów, możemy w dowolnym momencie wprowadzić kolejną włóczkę, zachowując symetrię kolorów w przedniej i tylnej części. Np. gdybym wykonywała osobno przód i tył, to w pewnym momencie mogłoby się okazać, że przednia część lalki, a dokładnie noga ma różowe paski, a tylna fioletowe z powodu braku wcześniej wymienionego koloru. Oczywiście, jeśli zakupujemy włóczkę w pasmanterii, a nie korzystamy z ograniczonych zapasów nie musimy martwić się o brak materiału. Wtedy z łatwością możemy wykonać osobno przód i tył. Przyznam szczerze, że ja nudzę się, gdy muszę wykonywać seryjne elementy na drutach, dlatego też wykonywanie l…

Włóczkowa lala i podsumowanie Wielkanocy

Rozpoczęłam nową robótkę na podstawie wzoru z książki "Włóczkowe przytulanki". Tym razem będzie to włóczkowa lala. Kolorystyka, jak to zwykle u mnie bywa, jest podyktowana dostępnymi w moich zbiorach włóczkami. Jest to trzeci projekt z tej książki, który wykonuję. Pierwsza była panda (zajrzyj tutaj), następny królik (zajrzyj tutaj)  Przed Świętami spotkała mnie miła niespodzianka, otrzymałam od Gugi (zajrzyj tutaj) dwa kurczaki, dzięki którym mogłam pięknie wyeksponować otrzymane kartki. Bardzo Ci dziękuję. Pisanka z wzorem perłowym (zajrzyj tutaj) w lany poniedziałek stała się prezentem. I tak zakończyły się moje świeta :):):)












Wielkanocny królik część 2 i Pisanki - dzierganki z przypadku

Przygoda z królikiem zakończona. Sukienka powstała na podstawie wzoru z książki "Włóczkowe przytulanki", której autorką jest Fiona McTague. Kolory i wzorek wrabiany wybrałam sama. Wprawdzie wydłużyło to znacząco pracę, ale uważam, że końcowy efekt zasługiwał na ten wysiłek.
  Postanowiłam zrobić sukienkę w takich kolorach jakich użyłam do stworzenia całego królika. Mamy więc połączenie różu i szarości. Nie wiem, czy są to typowe kolory Wielkanocy, ale w tym roku takie kolory będą gościć w moim domu. Wzorek, który wybrałam jest bardzo prosty: *3 o.p. w np. różowe i 1 o. p. szare* powtarzamy ten schemat do końca rzędu. Sukienka jest zapinana z tyłu na perłowy guzik. W każdej chwili można ją ściągnąć i zastąpić nowym ubraniem, co u mnie na pewno nie nastapi tej wiosny.
  A dlaczego pisanki z przypadku. Jak już wiecie sezon pisankowy zakończyłam, ale na trzy godzinki został ponownie otwarty. W tym czasie stworzyłąm pisanki nie kierując się żadnym wzorem i dlatego są z przypadku…