czwartek, 19 kwietnia 2012

Moja przygoda z włóczkową lalą część II

  Aby wykonać włosy w ruch poszło szydełko. Odbiegłam całkowicie od przepisu w książce i włosy wykonałam tak jak robi się frędzle do szalika. Wymagała to dużo czasu, ale uważam, że kolejne doczepiane pasma tworzą ładny efekt.
  Czapka powstała również według mojego pomysłu, a jej motywem przewodnim stały się bąbelki. Przyznam szczerze, że czapka pierwotnie miała być połową spódniczki, ale wiecie jak to jest, zaczyna się robić jedno, a wychodzi zupełnie coś innego. Po wykonaniu  połowy spódnicy złożyłam ją na pół, zszyłam na krótszym brzegu i dorobiłam jasna plisę. I kto by pomyślał, że z spódnicy można zrobić nakrycie głowy. 
  Aby stworzyć czapeczkę sprułam stare dzieła, które już kiedyś prezentowałam na blogu.


Co jeszcze zostało zrobione przy lalce:
- ręce - dłonie są różowe i zakładam, że dla lalki powstanie sukienka z rękawami,
- zaznaczone palce u nóg i rąk,


Czego lalce brakuje:
- oczu, noska i uśmiechu,
- sukienki,
- bucików,







31 komentarzy:

  1. Jejku!!! jaka ona fajna!!! Ty zdolniacho!!! Super ją zrobiłaś, ta kokardka, berecik, włoski...rewelacja!!! Czekam na szeroki uśmiech:) Pozdrawiam cieplutko:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z buźką czeka mnie duża przeprawa. Jeszcze nie zdecydowałam się do końca jak będzie wyglądać.

      Usuń
  2. Te paluszki u rąk i nóg są pocieszne :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy pierwszy raz zobaczyłam instrukcję wykonania tej lalki, też zachwycałam się detalami.

      Usuń
  3. Piękna czekam na koniec. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec jest bliski. Zostały mi do zrobienia: buciki, i buźka. Marzę też o zrobieniu sweterka.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona z efektów pracy. Na początku targały mną obawy, ale jak wiadomo początki są zawsze trudne.

      Usuń
  5. Sliczna, nie wiem dlaczego ale usta ciśnie mi się imię Dorotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nazywam ją moją Oliwką :)

      Usuń
    2. Tez pasuje, ładnie, Oliwia :)

      Usuń
  6. Kokotku! Piękna ta Twoja lala choć nie skończona :) Zdradź mi proszę tajemnice jak zrobić takie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zamieścić osobny wpis na temat włosów.

      Usuń
  7. O i już włosy ma :) piękna będzie. Nie mogę się doczekać efektu końcowego -pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy pochłonęły dużą ilość włóczki. Na pytanie znajomej osoby: " Czy nie szkoda mi tej włóczki, pociętej w takiej ilości na włosy", odpowiedziałam: "Szkoda mi miejsca, które ta włóczka zajmuje od dwóch lat".

      Usuń
  8. No, no, już widzę, co będzie dalej:) Już mi się podoba - fryzurę ma znakomitą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż sama mam ochotę zrobić sobie taką krótką fryzurkę :):):)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja czekam, aż zdecyduję się na konkretną buźkę :):):)

      Usuń
  10. o matko!!! i ma nawet paluszki!!! i to u stópek!!!
    szał!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jest w moim pokoju i każdego dnia podoba mi się mocniej.

      Usuń
  12. :D
    A oczka zrobisz jej ręcznie? Jest taka cudnie hand made!
    Zdecydowanie druty rządzą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się nad wyszywanymi oczkami. Ponieważ twarz zdecyduje o charakterze lalki, jest to dla mnie element najtrudniejszy.

      Usuń
  13. Jaka cudna lala! Jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, praca sprawiała mi dużą przyjemność :):):)

      Usuń
  14. super lalka :)
    podoba mi się bardzo jej fryzurka, z tą kokardką :)
    oczka zobacz tutaj: http://beautifulthings-tatcon.blogspot.com/
    może znasz już ten blog, ta dziewczyna też tworzy fajne lalki
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie bloga, jeszcze go nie odwiedzałam, ale rzeczywiście autorka tworzy piękne lalki.

      Usuń
  15. Jest prześliczna, czekam z niecierpliwością aż ją skończysz :) Teraz już na spokojnie przeglądam cały blog i jestem pełna podziwu!!! Pozdrawiam z upalnego Bytomia A. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga A. z Bytomia już mobilizuję siły do działania i mam nadzieję ją szybko ukończyć. Pracy zostało niewiele, tylko czekam aż przyśni mi się pomysł :):):):) Pozdrawiam z równie upalnego Podkarpacia.

      Usuń