sobota, 19 maja 2012

Bombki na wiosnę

 Jedna z blogowiczek, której bardzo serdecznie za to dziękuję, zaraziła mnie pasją do bombek Arne and Carlos (zajrzyj tutaj). Przyznam, że bombki zachwyciły mnie kolorami i pięknymi wrabianymi wzorami. Zauroczona, mimo że, za oknem majowe słońce, zaczęłam dziergać świąteczne ozdoby. Jak zwykle, dziergałam na drutach pończoszniczych, nadal nie zakupiłam drutów z żyłką. Przyznam, że czuję się bardzo komfortowo dziergając bombki o tej porze roku, nie bojąc się o uciekający czas. 

  Co tak naprawdę zdecydowało o tym, że zaczęłam dziergać? Jeśli pamiętacie mój wpis o włóczkowych bombkach (zajrzyj tutaj), to zapewne kojarzycie, że w celu ich wykonania zakupiłam piłeczki tenisowe. Ponieważ w moich zapasach ciągle przewijały się te piłeczki, postanowiłam je zagospodarować. Bombki wykonywałam tak jak przedstawiłam to w  instrukcji z 2010 roku (zajrzyj tutaj). Wzór gwiazdki pochodzi z "SABRINA wydanie specjalne. Rękawiczki, szaliki, getry, poncho" 6/2010.
  Nad stroną główną umieściłam prezentację z bombką. Zapraszam do oglądania. Przypominam również o moim Candy







11 komentarzy:

  1. Fantastyczna majowa bombka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Właśnie tworzę drugą z podobnym wzorem.

      Usuń
  3. A co się przejmujesz?? Bombka i w maju się przydać może, a już zwłaszcza taka ładna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komfort tworzenia bombki w maju jest nie do opisania. Polecam.

      Usuń
  4. A jakie ma znaczenie kiedy powstaje? najważniejsze ,że jest bombowa!!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Już za kilka dni premiera drugiej bombki.

      Usuń
  6. Świetne te Twoje bomby:) w wielu norweskich domach widziałam jak kobiety dziergają je z książki tych dwojga Panów:)wrabiają również srebrną włóczkę w białą:) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń