czwartek, 14 czerwca 2012

Przepis na szalikowy sukces

 

  Można rzec, że wzór patentowy jest u mnie na fali. Tym razem postanowiłam go zastosować do zrobienia szala. W mojej kolekcji jest zbyt wiele szali zimowych, dlatego tym razem robię go z przeznaczeniem na sezon wiosenno-jesienny. Do jego stworzenia użyłam grubych drutów (4,5 mm), tak naprawdę zbyt grubych jak do tego rodzaju włóczki, jednak dzięki temu szalik jest elastyczny i lejący.  Zakładam, że będzie się idealnie układa i dopasowywał do ciała. 

  Myszkując po internecie znalazłam stronę (ZAJRZYJ TUTAJ) w całości poświęconej wzorom patentowym. Jak zrobić ściągacz patentowy znajdziecie u mnie na blogu (ZAJRZYJ TUTAJ).
   


JAK ROZPOCZĄĆ PRACĘ Z SZALIKIEM CZYLI PRZEPIS NA SZALIKOWY SUKCES

* musisz uzbroić się w cierpliwość i dużo wolnego czasu,
* zaparz aromatyczną kawę,
* przygotuj wygodny fotel i...
* relaksuj się przy ulubionym filmie.

Dodatkowo możesz robić krótkie przerwy, co zapobiegnie znudzeniu robótką.


Co będzie nam potrzeba:
* dowolna włóczka, moja pochodzi z prucia,
* druty, w moim przypadku są to druty 4,5 mm
*wzór (poniżej zamieszczam schemat), aby zobaczyć wszystkie szczegóły, powiększ schemat





Wykonanie:
Na druty nabierz 60 o. + 2 o. brzegowe

1 rząd: przerabiamy na zmianę oczko lewe, oczko prawe pomiędzy oczkami brzegowymi

2 rząd: przerabiamy na zmianę, oczko prawe patentowe, oczko lewe patentowe pomiędzy oczkami brzegowymi.

Kolejne rzędy: przerabiamy zgodnie z schematem. Na lewej stronie przerabiamy oczka jak powstają.  Na 60 oczek przypada 2,5 schematu. Powtarzamy rzędy 1-48.

Fragment szalika na zdjęciu to efekt przerobienia 188 rzędów.






26 komentarzy:

  1. Ale post!!! Fajnie, że tak dzielisz się wiedzą!!! super wzór i piękny kolor!!! Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia życzę:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za każdy komentarz, jest mi bardzo miło, tym bardziej, że dziś obchodzę urodziny, możecie zgadywać które;)

      Usuń
    2. Wszystkiego najlepszego, miłości, przyjaźni, dobrych ludzi wokoło i samych szczęśliwych i radosnych chwil:))) a życzenie z okazji 25 urodzin:)))
      Pa, pa!

      Usuń
    3. Dziękuję Ewo. Niestety Twoja odpowiedź jest błędna ;)

      Usuń
  2. Ładny kolor i super wzór - wracam do domu i szukam włóczki na takie cudo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cierpię na wieczny niedosyt włóczki.

      Usuń
  3. oj sto lat!!!!!!!! i życzę, żeby dzierganie nigdy Ci sie nie znudziło.
    stawiam na 30 stkę;)
    a szalik no cudne, jak wszystko co wychodzi spod twoich paluszków:D
    a z włóczka poprutą cos robisz, czy lecisz na zywioł z takimi loczkami;)?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudło ;) dziękuję za odśpiewanie sto lat. Przyznam, że z prutą włóczka nic nie robię, ale czytałam kiedyś o metodach jej odświżenia. Pewnie kiedyś przetestuję jedną z nich. Ta włóczka wyjatkowo nie utworzyła loczków po pruciu.

      Usuń
  4. Iwonko, najlepsze życzenia! Szalik cudny, niebieskości zniewalają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję. Teraz świętuję czyli delektuję się robótką na drutach.

      Usuń
  5. Wszystkiego najlepszego z okazji 28. urodzin:))) Życzę Ci długich lat dziergania wspaniałości! Oj, chciałabym tak cudnie śmigać na drutach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią wprawy i ćwiczeń. Ostatnie cztery lata to czas poświęcony na poszukiwanie inspiracji i nauku nowych wzorów na druty. Wciąż uczę się nowych rzeczy, wciaż czekam czym druty mnie jeszcze zaskoczą. Czy zgadłaś, które urodziny obchodzę? Potrzymam Ciebie w niepewności :):):)

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. ( I tak nie wiem które). Cudny ten szal. Musi byc ciepły. Och teraz w chorobie mogłabym sie nim otulić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalik będzie ciepły, pod warunkiem, że wystarczy włóczki na jego dokończenie. W przeciwnym wypadku będę zmuszona nadać mu nowe przeznaczenie. Dziękuję za życzenia :), a Tobie życzę powrotu do zdrowia :)

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego! :) Bardzo ładny szalik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. Wzór patentowy "zjada" dużo włóczki, a praca posuwa się powoli, ale przed zimą zdążę :)

      Usuń
  8. Dla mne druty 4,5 to są cienkie druty ;) Przezwyczaiłam się do moich ósemek :) ale szalik jest bardzo ładny. Bardzo podoba mi się splot patentowy, chociaż nigdy nie mam do niego cierpliwości, bo tak wolno jakoś powstaje...
    Pozdrawiam:)
    http://antyimaginacja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie druty 4,5 to już grube druty. Cienkie to dla mnie 1 mm, na których robiłam bombki z motywem warkocza. Ucierpiały wtedy moje palce. Najgrubsze druty na jakich robiłam to 5,5 mm. Są to moje ulubione, bambusowe druty. Jeśli chodzi o wzór patentowy to rzeczywiście robótka powoli przybywa, a włóczka znika szybko. Ja polubiłam ten wzór i mam nadzieję zastosować go jeszcze wiele razy w moich pracach. Może się przełamiesz i też coś zrobisz "patentem" :)

      Usuń
  9. Wszystkiego co najlepsze Kokotku! Żebyś zawsze była (dla nas :) takim niekończącym się źródłem inspiracji :)
    A tak na marginesie - czapka się dzierga! Właśnie machnęłam 30 rząd. Ale boję się, że wyjdzie trochę za duża (już i tak dziergam drutami nr 4)... No nic to. I tak mam zamiar ją skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :):):) Trzymam kciuki za Twoją czapkę, w razie problemów pisz. A jeśli czapka będzie za duża to wszyj gumkę w ściągacz, może to pomoże. Czekam na efekty Twojej pracy i pozdrawiam serdecznie :):):)

      Usuń
  10. Wszystkiego dobrego! Szaliczek jak marzenie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jego wydzierganie zajmie mi jeszcze sporo czasu :)

      Usuń
  11. Ja tak przez przypadek zajrzałam na tą stronkę .Chciałam napisać,ze z mojej strony ma Pani wielkie słowa uznania,ponieważ mało kto chce udostępnić wzór.Dziś bardzo rzadko się spotyka takie osoby , znam to z życia.Pozdrawiam Maja

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna stronka, gratuluję :) czyta się z przyjemnością i znalazłam tu kilka ciekawych pomysłów i porad, od razu odświeżyła mi się miłość do robienia na drutach i zabieram się właśnie za szalik /inspirowany tym niebieskim :)
    Bardzo serdecznie pozdrawiam. Gosia.

    OdpowiedzUsuń