środa, 27 czerwca 2012

Uchylam rąbek tajemnicy - Chcieć znaczy móc.



Witajcie Kochani,
dzisiejszy wpis ujawnia cel mojego nowego projektu (ZAJRZYJ TUTAJ). Mimo wielu targających mną wątpliwości, postanowiłam zrezygnować z wszystkich zastępczych projektów i skupić się na moim fotelu po przejściach. Jestem zwolenniczką zasady: zamiast wyrzucać, naprawiaj i poddawaj metamorfozie. Nic nie taje takiej satysfakcji jak samodzielne uzdrawianie sprzętów. Wprawdzie mój fotel nie miał zniszczonej tapicerki, ale jej kolor mi nie odpowiadał. Włóczkę, z której powstaje „nowa tapicerka", kupiłam w zupełnie innym celu. Pierwotny pomysł zakładał stworzenie zimowej sukienki dla dziewczynki. 


  Przyznam, że sprawia mi ogromną radość fakt, że udało mi się zrealizować już połowę mojego nowego projektu. Dzięki temu, że użyłam grubych drutów (5,5), moja praca posuwa się bardzo szybko.


  Nie wiem jak wy, ale ja bardzo nie lubię robić próbek, jednak tym razem przyłożyłam się i wykonałam warkoczową próbkę. Pozwoliło mi to na dokładne zaplanowanie pracy. Przy szalikach nigdy nie wykonuje próbek, uważam, ze nie jest to niezbędne. Przy rękawiczkach i czapkach zawsze robię próbkę.


  Mam ogromną nadzieję, że uda mi się dokończyć projekt z sukcesem. Wszystko zależy od włóczki. Niestety nie będę mogła jej dokupić, ponieważ pochodzi z odzysku. Trzymajcie kciuki :):):):) Pozdrawiam serdecznie Wasz Kokotek


DANE TECHNICZNE:
  • na opracie fotela wykonałam 104 rzędy,
  • od 84 rzędu zaczęłam zniejszanie liczy oczak,













30 komentarzy:

  1. Świetny pomysł :-)
    Genialnie tera wygląda.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki fotel był moim marzeniem od kilku lat. I sama nie mogę uwierzyć, że to marzenie się spełniło. Wprawdzie zabrakło mi kilka metrów włóczki na siedzenie, ale trochę pokombinuję i mam nadzieję, że efekt końcowy będzie zadowalający.

      Usuń
  2. Piękna renowacja krzesła. Widzę, że szaliczek na doniczkę dopełnia całość. Projekt świetny. Czy pufy też są w planach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdumiona i aż przegladałam zdjęcia, gdzie Ty te pufy wypatrzyłaś ;) bo pufy rzeczywiście są i też mam do nich plany. Nie bedą jednak miały dzierganych pokrowców, a futerkowe. Mam już zakupione białe futerko w tym celu. Zobaczymy czy będzie pasować do całości. Chyba jesteś jasnowidzem :):):)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziś skończyłam dziergać siedzenie, ponieważ zabrakło włóczki ;) Chciałabym zrobić jeszcze 12 rzędó, ale nie mam z czego ;)

      Usuń
  4. Ale wypasione bedziesz miała krzesło, taka mała namiastka narzutki cudnie się zapowiada z utęsknieniem czekam na koniec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałaby się taka narzutka do kompletu :). Koniec pracy nad tapicerką prawie nastapił. Krzesło wymaga jedynie lub aż dopracowania szczegółów.

      Usuń
  5. Super pomysł ! rewelacja nie pomyślałam o tym !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ubierać przedmioty w dzianiny wydziergane na drutach. Już myślę o osłonkach na doniczki w kremowym kolorze.

      Usuń
  6. No ja bym na taki pomysł nie wpadła... Ale dzięki Tobie już wiem, co zrobić z zielonym krzesłem w śliwkowej sypialni... :)))) Super :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mogę liczyć, że teraz na Twoim blogu pojawi się metamorfoza?

      Usuń
  7. FANTASTYCZNIE!!!! Pierwsze zdjęcie oddaje cały klimacik Twojego (Waszego) gniazdka!!! Pozdrawiam pracusia serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwiłam to gniazdko na drutach :):):) Cieszę się, że do Nas wróciłaś. Kiedyś też straciłam bloga i nie udało mi się go odzyskać.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do najnowszego wpisu, gdzie pokazuję prawie ukończone krzesło.

      Usuń
  9. Całość będzie się pięknie prezentować, a zatem trzymam kciuku:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że zabrakło mi włóczki na 12 rzędó, ale już mam pomysł jak rozwiązać ten problem. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

      Usuń
  10. Fotel wygląda na bardzo zadowolony z nowego ślicznego ubranka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze bardziej jest zadowolona jego właścicielka.

      Usuń
  11. Fotel prawdziwej dziewiarki! Bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to podsumowałaś. Mogłabym użyć Twojego zdania jako tytuł postu :)

      Usuń
  12. Fajny będzie ten nowy/ stary fotel. Zauważyłam, że nawlekasz włóczkę na palec, jak tak nigdy nie robię. Kiedyś próbowałam, ale ściskało mi palec. A Fotela ciekawa jestem kiedy już skończysz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawijam włóczkę na palec, inaczej nie potrafię. Włóczka zawsze zgrabnie przesuwa się i nigdy nie ściska mi palca. Fotel prawie jest skończony.

      Usuń
  13. Twoje pomysły są fantastyczne i krzesło będziesz miała po prostu NIEPOWTARZALNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko wykończe moje krzesło. Pozostało dopracować szczegóły.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziekuję, chyba nastał u mnie czas twórczego tworzenia.

      Usuń
  15. Miałaś bardzo fajny pomysł.Rewelacyjnie to wygląda. Ja też ma taką zasadę "Zanim wyrzucisz to myśli czy nie da się z tego coś zrobić".Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesło jest już gotowe :):):) Tylko czeka na wpis na blogu.

      Usuń