wtorek, 3 lipca 2012

Finał tajemniczego projektu - fotel/krzesło w roli głównej


Witajcie Kochani w ten słoneczny i zbyt duszny dzień,
Nie wgłębiajac się w szczegóły prezentuje efekty pracy nad fotelem. Pamiętacie od czego się to wszystko zaczęło? Pewnego dnia powstała próbka warkoczowego ściegu do zagadkowego projektu (ZAJRZYJ TUTAJ). Potem uchyliłam rąbek tajemnicy (ZAJRZYJ TUTAJ) i zaprezentowałam prawie gotowy projekt (ZAJRZYJ TUTAJ).

  Nie obyło się bez pomocy DROPS Design (ZAJRZYJ TUTAJ), gdzie odnalazłam prawie wymarzony warkoczowy wzór. Dlaczego prawie? Ponieważ zawsze muszę dodać coś od siebie. Tym razem  również wzór zmodyfikowałam. Zmiany były niewielkie i ograniczyły się do rozdzielenia warkoczy dodatkowymi lewymi oczkami. Dodatkowo zmieniłam rzędy w których krzyżowałam oczka.

  Ostatnim elementem krzesła było siedzenie wykonane z 86 oczek (+ 2 oczka brzegowe). Przy pomocy drutów 5,5 mm wykonałam 91 rzędów i niestety zabrakło włóczki na ściągacze. Zastosowałam wiec sprawdzoną metodę: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma i zrobiłam czarne ściagacze. Całość prezentuję na zdjęciach poniżej. Serdecznie zapraszam do ogladania, a w te upalne dni życzę Wam ochłodzenia pogody Wasz Kokotek




25 komentarzy:

  1. Świetnie wyszło :-)
    Teraz masz jedyny taki fotel :-)
    Super pomysł i wykonanie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zdecydowanie jest to oryginalny fotel. Hand made by Kokotek :)

      Usuń
  2. Fotel świetny, ale nie na dzisiejszą pogodę, bo za bardzo by grzał w tyłeczek:) Masz Kobieto super pomysły i najważniejsze, że wcielasz je w życie z sukcesami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest dziś zbyt upalnie. Zazwyczaj o tej porze roku, z powodu wysokich temperatur, nie mam ochoty na dziergania. Ale w tym roku mam efekt odwrotny :)

      Usuń
  3. Tak to wszystko świetnie skomponowałaś, że nawet nie widać, że włóczki zabrakło :)) Super :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że tego nie widać ;)

      Usuń
  4. Robi wrażenie ! Cieplutko pod pupę i w plecki w sam raz dla babci .Chyba podbiorę ten pomysł.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo Kokotku!!!!A ja głupia wyrzuciłam stare krzesło zamiast je ubrać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wiele rzeczy wyrzuciałam, które nadawały się do metamorfozy :(

      Usuń
  6. Świetnie wyszło!! Podoba mi się pomysł wprowadzania włóczki w życie codzienne :)) (w sposób inny niż ubrania) i sama wzięłam się do roboty :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym zrobić również abażur na lampę. Zabieram się więc za poszukiwanie włóczki.

      Usuń
  7. super pomysł! krzesło najlepsze na zimę, od razu podgrzewa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę udany projekt. Krzesło prezentuje się wspaniale. Na jasnych włóczkach wspaniale prezentują się takie strukturalne wzory, ale czy taki fotel nie będzie szybko brudził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o brudzenie, to czas pokaże. Ale od czego sa porady "Perfekcyjnej Pani Domu" - nie ma takiego brudu, którego nie da się wyczyścić.

      Usuń
  9. Poradziłaś sobie z brakiem włóczki. Pomysłowa jesteś. Efekt końcowy rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle cierpię na brak włóczki, dlatego nauczyłam się sobie z tym radzić.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i biorę się za kolejne projekty.

      Usuń
  11. Bardzo oryginalny. świetnie Ci wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, grzeje mnie w te upały :)

      Usuń
  12. Kurcze wygląda lepiej nić mój!!!Zazdroszczę umiejętności- ja bym wymiękła po pierwszym "oczku"

    OdpowiedzUsuń