sobota, 21 lipca 2012

Gapcio bez głowy czyli miś w warkocze odsłona druga

Witajcie moi Kochani w ten pochmurny dzień,
wczoraj pisałam o początkach pracy nad warkoczowym misiem (ZAJRZYJ TUTAJ). Po wydzierganiu większości elementów, postanowiłam zabrać się za szycie, ponieważ jest to moja zdecydowanie najsłabsza strona. Jaki był efekt mojej pracy? Dzięki temu, że wczoraj cierpliwość mnie nie opuszczała, lewą rękę przyszywałam trzy razy, prawą nogę dwa razy, a z resztą jakoś sobie poradziłam. Mogę to podsumować jako sukces ;)


 A teraz pytanie do wszystkich dziergających: Czy ktoś z Was wykonywał pandę z książki Fiony McTague "Włóczkowe przytulanki" (ZAJRZYJ TUTAJ)? Chciałabym zasięgnąć porady w sprawie opisu z którym ciągle mam problem. Ponieważ  zostało mi jeszcze wydzierganie głowy, obawiam się, że w połączeniu z moimi warkoczami, grozi mi totalna włóczkowa katastrofa. Ale najwyżej zignoruję opis i pójdę własną warkoczową drogą. O książce  Fiony McTague pisałam już kilka razy, jest to jedna z moich ulubionych pozycji książkowych dotyczących robótek na drutach. Na jej podstawie wydziergałam już pandę (ZAJRZYJ TUTAJ), królika (ZAJRZYJ TUTAJ) i lalkę, która nadal jest na wykończeniu (ZAJRZYJ TUTAJ)

  Ponieważ zabrakło mi materiału do wypychania zabawek, misia wypycham makulaturą. Miałam zamiar rozpruć moją pandę, ale ona już ucierpiała przy tworzeniu lalki i długo czekała na ponowne wypchanie. Tym razem postanowiłam, że żaden pluszak nie ucierpi. Na wstępie zaznaczam, że misia wypchanego makulaturą nie należy prać. 



Na zakończenie moje włóczkowe marzenie Fantastyczna owca:
http://www.knittingpark.com/2006_02_01_testpark_archive.html




29 komentarzy:

  1. Pomysłowe nie powiem. Miś będzie piękny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dziś Gapcio w całości na moim blogu.

      Usuń
  2. Bezgłowy, warkoczowy miś już teraz wygląda interesująco.Z głową zapewne zyska na urodzie.
    Jednak zachęcałabym, żebyś wypchała go jakąś watą do wypychania maskotek. Ja korzystam z waty ze starej maskotki Matyldy (dużego psa), można też kupić poduszki (nowe), albo w szmateksie. Wtedy maskotka lepiej będzie się układać, no i będzie zdatna do prania. Czasem w szmateksie sa też poduszki z takim specjalnym granulatem, też można wykorzystać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za radę. Rzeczywiście szkoda zakończyć misia wypychajac go makulaturą. Taka maskotka nie jest nawet miła w dotyku. Niestety wszystkie stare misie zostały już pozbawione wypełniania, ale udzieliłaś tylu cennych wskazówek, że coś wymyślę. Będę odwiedzała sh z myślą o zakupie wypełniacza.

      Usuń
  3. Świetnie się zapowiada, warkoczowy wzór idealnie pasuje do maskotek. Papier do wypchania jest dobry, ale na chwilę. Taki misiek, z pewnością będzie przytulany tysiące razy, więc nieco trwalsze wnętrze by mu lepiej służyło. Kiedyś zabawki wypychano styropianem albo trociną (można wykorzystać wióry takie jak dla chomika), dobrze sprawdzają się też wszelkie ścinki z materiałów, resztki włóczek itp..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tobie zdecydowałam się na wypchanie misia włóczkami. Miałam kilka motków, które nie odpowiadały mi kolorem i struktórą, ale świetnie spełniły się w roli wypełniacza. Gapcio jest teraz prawdziwą przutulanka.

      Usuń
  4. Fajnie się zapowiada ten misiek :) Bardzo mi się podoba. Co do wypychacza to jestem takiego samego zdania jak Antonina. Szkoda Twojej pracy. Taki słodki śliczny miś zasługuje na wypychacz który można prać. Czasem nawet w hipermarketach za parę zło można kupić poduszkę, albo w sklepach typu wszystko po 4 zł. W szmateklsach to nawet za 1 zł trafisz czasem poduszkę, albo mają też czasem duże maskotki które można wykorzystać w tym celu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za wszystkie porady. Nie miałam pojęcia, że jesteście tak pomysłowymi osóbkami. Tyle rzeczy nadaje się do wypełnienia Gapca. Będę testować wszystkie przy kolejnych maskotkach.

      Usuń
  5. Kapitalny misiu i podziwiam takie drobiazgi.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca nad misiem została zakończona. Brakuje tylko oczek.

      Usuń
  6. Piękny Gapcio, uroczy już, a co dopiero jak mu głowę doszyjesz!!! Dobry pomysł z wypchaniem go gazetami...tylko właściwie jednorazowy:) na pewno wymyślisz coś lepszego, wiem to:) Owca rzeczywiście fantastyczna, ale widzę że pandzia posmutniała, straciła:( wnętrze i to dlatego...każdy pusty w środku markotnieje:)))))))
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się Kochana, panda została ponownie wypchana i jest już zadowolona, tylko plastikowe oczka straciła, dlatego czeka mnie wizyta w pasmanterii.

      Usuń
  7. Miś bez głowy a już wygląda jak miś :)) Super się zapowiada, tylko dołączam do dziewczyn powyżej w sprawie wkładki. Szkoda pchać tam papier, skoro jest tyle innych bardziej przytulaśnych wypełniaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, dlatego Gapcio został opróżniony z gazet i wypchany włóczką. Prezentuje się teraz o wiele lepiej.

      Usuń
  8. Miso fajowy! Czekam na główke! U nas dziś słoneczko i tobie życzę pogody! Pstro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie dziś słońce też zawitało i cieszę się piękną pogodą. Główka dla Gapcia jest już gotowa.

      Usuń
  9. Miś zapowiada sie ciekawie. Podziwiam za cierpliwość - ja dziergam dużo zabawek ale ZAWSZE na okrągło i jak najmniej zszywania, którego nienawidzę.

    Odnośnie wypełnienia - warto kupić poduszkę (może być nawet używana) lub samo wypełnienie do poduszek. Za 2kg wypełnienia zapłaciłam ok 40zł z przesyłką a starczy na ponad rok nawet przy moim ciągłym dzierganiu zabawek ;)

    Przesyłam pozytywne fluidy aby głowa wyszła tak jak zaplanowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię zszywać, ale do drutów z żyłką nie mogę się przyzwyczaić. Zawsze zastanawiałam się, gdzie można kupić gotowy wypełniacz do zabawek. A jeśli chodzi o głowę, to już dziś Gapcio w całej okazałości, debiutuje na moim blogu.

      Usuń
    2. Jak zwykle najlepiej na allegro ;)

      Tutaj: http://allegro.pl/wloknina-silikonowa-sztuczny-puch-wklad-poduszek-i2483306480.html - ale tego nie polecam bo może sie zbijać

      i tutaj: http://allegro.pl/kulka-silikonowa-wypelnienie-poduszek-0-9-kg-i2511390065.html - taki własnie mam i sprawuje sie idealnie. Ten jest najczęściej w poduszkach średniej półki i nawet w kilkuletnich zabawkach sprawuje sie super!

      Każdy ma swoje przyzwyczajenia, jesli te zabawki sie podobają to polecam odwiedzenie Ravelry :D

      Usuń
    3. Bardzo, bardzo ci dziękuję za linki :):):):) i koniecznie muszę odwiedzić Ravelry :):):)

      Usuń
    4. Cała przyjemność po mojej stronie :D

      A tutaj 100 stron darmowych wzorów na zabawki do wydziergania: http://www.ravelry.com/patterns/search#craft=knitting&page=1&view=captioned_thumbs&availability=free&sort=popularity&pc=toysandhobbies a jak dorzucimy wzory płatne to stron jest prawie 300... I odwieczne pytanie - który wzór wybrać :D

      Usuń
    5. To teraz już przepadłam całkowicie i zakochałam się w sowie. I rzeczywiście mam dylemat co dziergać? Ale przyznam, że zabawki są cudowne.

      Usuń
  10. Zrobiłaś prawdziwą pandomasakre :P Owca faktycznie miażdży system :)) I ja się podpisuje pod nią jako wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panda już została ocalona i ponownie wypchana. Na razie owca cieszy moje oczy, bo jest fantastyczna.

      Usuń
  11. Nie przepadam za przytulankami, misiami itp. rzeczami, ale muszę przyznać, że Twój miś prezentuję się całkiem ciekawie. Jestem zaintrygowana, więc z niecierpliwością czekam na efekt końcowy ;)

    L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam już dziś, pojawił się wpis z Gapciem w całości.

      Usuń
  12. Już nie mogę doczekać się finału i zobaczyć misia w całej okazałości :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam, szukałam pomysłu na prezent i... znalazłam! Ja tez chce zrobić takiego misia, ale nie wiem czy dam sobie rade, ciągle robię tyko szaliki:/ Potrzebowałabym dokładnego rozpisu misia, to możliwe? Liczę, że tak - to mój mail do kontaktu: gapsik@op.pl

    OdpowiedzUsuń