Kolekcja Barbie 2012 by Kokotek zestaw I


Kolekcja ubrań dla lalki Barbie

6 sukienek, 3 bolerka, 1 sweterek, 2 szaliki, 2 czapki

  Witajcie po krótkiej przerwie na moim blogu.W ostatnim czasie zajęłam się projektowaniem ubrań dla lalek Barbie.  Zanim powstał prezentowany wyżej zestaw, sprawa nie zapowiadała się różowo. 
  Po zrobieniu dwóch pierwszych sukienek (różowa w paski i krótka z rękawkami i wywijanymi mankietami) myślałam o porzuceniu pracy, ponieważ to co zrobiłam w ogóle mi się nie podobało. Myślałam nawet żeby wyrzucic je do kosza i zacząć pracę od poczatku. Wtedy z pomocą przyszła jak zwykle noc. Po dobrze przespanej nocy zabrałam się za dokładne rozprasowanie elementów dwóch sukienke i okazało się, że sprawa nie jest jeszcze stracona. Przez kilka kolejnych postów przedstawię Wam co udało mi się zrobić z włóczki, która dostałam od Gosi ze Szczecina. A teraz ręka w górę, kto marzył o lalce Barbie w dzieciństwie. 
   Do wykonania 14 podstawowych elementów wykorzystałam pięć kolorów włóczki (biel, róż, fiolet, jasna i ciemna zieleń) i dwa rodzaje drutów (1,5 mm i 2, 5 mm). Dziś przedstawię Wam pierwszy zestaw, który skałada się: krótkiej sukienki, bolerka z kapturem, czapki i szalika. Dominujące kolory w tym zestawieniu to biel i jasny fiolet.

Sukienka: 
  • fioletowy dół wykonany ściegiem dżersejowym prawym, rozpoczęłam od nabrania 20 oczek na pas, a w co drugim rzędzie równomiernie dobierałam 6 oczek,
  • białą górę wykonałam ściegiem ryżowym, do niej dorobiłam fioletowe szelki i białe rękawki z wywijanymi mankietami,
  • z tyłu zapinana na rzep,

Bolerko z kapturem
  • wykonane wzorem perłowym z elementami warkoczowymi, całe bolerko robiłam poprzecznie,
  • przy wykonywaniu karczka zastosowałam rzędy skrócone,
  • z górnego brzegu bolerka nabrałam oczka na kaptur (wyrobiłam po 2 oczka z każdego oczka brzegowego)
  • brzeg kaptura ozdobiony jest warkoczem na 4 oczka,
  • z przodu bolerka wykonałam sznurek na 3 oczka,






Czapka
  • wykonana ściegiem dżersejowym prawym,
  • ozdobiona pomponem zrobionym na dwóch palcach,
 Szalik
  • wykonany ściagaczem pantentowym na 5 oczek (+ 2 oczka brzegowe)



Do zobaczenia w drugim zestawie Kokotek

Tym można się zainspirować  http://www.theretroknittingcompany.co.uk/barbiemodern.html

Aktualizacja - Szalik z wystającymi nitkami

20.08.2012

  Praca nad szalikiem dobiega końca. Rzędy zostały zakończone, a ostatnim etapem jest powciąganie wszystkich nitek. Powinno się to robić na bieżąco, ale ja zawsze zostawiam to na koniec. Na szalik zużyłam 300 gram włóczki (po 150 gram koloru zielonego i pomarańczowego).  Jeśli ktoś ma ochotę wykonać taki szalik, to zapraszam do wcześniejszych wpisów, gdzie prezentowałam poszczególne etapy pracy.

PROJEKT DO CZTERECH RAZY SZTUKA CZYLI ZIELEŃ I MUSZTARDA NA DRUCIE
  • największy problemem było przeplatanie nitek różnych kolorów, ale po przerobieniu kilkudziesieciu rzędów dochodzi się do wprawy,
  • miałam do dyspozycji 400 g włóczki, 200 w kolorze khaki (dla mnie to zgniła zieleń) i 200 złotej (dla mnie musztardowej), z czego pozostało mi po około 50 gram każdego koloru, mam nadzieje, że wystarczy to na zrobienie rękawiczek. Przy wyborze dwóch kolorów włóczki ważne jest, aby każda z włóczek miała taka sama grubość i długość.
  • wybrałam wzór patetntowy (ściagacz pojedyńczy patentowy),
  • nabrałam 36 oczek (+2 oczka brzegowe), 19 oczek nabrałam w kolorze musztardowym (złoty według metki), a kolejne 19 w kolorze zielonym (khaki według metki)
  • druty 5,5 mm, nitka podwójna
  • włóczka Kotek, 100 % akryl, 300 m / 100 g
  • aby wykonać szalik przerobiłam 328 rzędów,

Pozostałe wpisy o szaliku :)

Schematy do projektu "Do czterech razy sztuka czyli musztarda i zieleń na drucie" część 2.



Witajcie, dziś dwa ostatnie schematy (drugi z nich powtarzam dwa razy). Po wykonaniu tych schematów, powróciłam do pierwszego schematu i dziergam dalej ;)



RZĘDY 97-144 Z ZAZNACZONYMI KOLORAMI


RZĘDY 145-240 Z ZAZNACZONYMI KOLORAMI
(ten schemat powtarzamy 2 razy)


Przeplatanie nitek

Zacytuję sama siebie: "Powróciłam do pomysłu numer 2 z tą różnicą, że cały czas pracowałam z sześcioma motkami. Nawet gdy pasma musztardowe stykały się już ze sobą to 6 oczek przerabiałam osobnym motkiem włóczki musztardowej, a nastepne 12 oczek, kolejnym motkiem włóczki tego samego koloru. Jest to mozolna praca, ale po pewnym czasie dochodzi się do wprawy." A dziś przedstawiam ten opis na zdjęciach. W jaki sposób krzyżowałam ze sobą nitki postanowiłam pokazać na lewej stronie robótki.
O szaliku pisałam TU i TU.

FRAGMENT ROBÓTKI PO PRZEROBIENIU OCZEK ZIELONEGO WARKOCZA BRZEGOWEGO, A PRZED WYKONANIEM ŚRODKOWEGO DWUKOLOROWEGO PASMA



FRAGMENT ROBÓTKI PO WYKONANIU POŁOWY OCZEK ŚRODKOWEGO WARKOCZA


FRAGMENT ROBÓTKI PRZED PRZEROBIENIEM OCZEK MUSZTARDOWEGO WARKOCZA BRZEGOWEGO, A PO WYKONANIU OCZEK ŚRODKOWEGO WARKOCZA DWUKOLOROWEGO





Schematy do projektu "Do czterech razy sztuka - czyli musztarda i zieleń na drucie."

Podsumowuję dotychczasowy efekt pracy przy szaliku. Poniżej znajdziecie schematy wykonanych rzędów, a także filmik jak uwięziłam włóczke. Przy pracy z dwoma kolorami i warkoczami uważajcie, żeby Wam nie przydarzyła sie ta sama przydoda :) Najbardziej jestem zadowolona z efektu przeplatanych nitek na lewej stronie. Więcej o szaliku możecie3 przeczytać TUTAJ.

PRAWA STORNA ROBÓTKI

 LEWA STRONA ROBÓTKI


EFEKT PRZEPLATANIA NITEK NA LEWEJ STRONIE


RZĘDY 1-48

RZĘDY  1-48 Z ZAZNAZNYMI KOLORAMI


 RZĘDY  49-96

RZĘDY 49-96 Z ZAZNACZONYMI KOLORAMI







Do czterech razy sztuka czyli zieleń i musztarda na drucie

Witajcie Moi Drodzy,
prognoza na dziś 34 stopnie, a ja pracuję nad zimowym projektem.


PROJEKT DO CZTERECH RAZY SZTUKA CZYLI ZIELEŃ I MUSZTARDA NA DRUCIE
  • największy problem to przeplatanie nitek różnych kolorów,
  • mam do dyspozycji 400 g włóczki, 200 w kolorze khaki (dla mnie to zgniła zieleń) i 200 złotej (dla mnie musztardowej)
  • z założenia szalik ma być dwukolorowy z warkoczami, z czego przynajmniej jeden ma być dwukolorowy,
  • wybrałam wzór patetntowy (ściagacz patentowy),
  • nabrałam 36 oczek (+2 oczka brzegowe), 19 oczek nabrałam w kolorze musztardowym (złoty według metki), a kolejne 19 w kolorze zielonym (khaki według metki)
  • druty 5,5 mm, nitka podwójna
  • włóczka Kotek, 100 % akryl, 300 m / 100 g



WZÓR PIERWSZEJ CZĘŚCI SZALIKA
rzędy od 1 - 48 
(kliknij w obrazek aby powiększyć)

 WZÓR PIERWSZEJ CZĘŚCI SZALIKA Z ZAZNACZONYMI KOLORAMI
wzór ten można powtarzać, ponieważ chciałam uzyskac kolorowy misz-masz w kolejnych częściach zmieniłam wzór

Podejście pierwsze i 50 nabranych oczek.

W tym projekcie przesadziłam z liczbą warkoczy. Pięć warkoczy i cztery motki - to  nie mogło się udać. Po 11 rzędach zniszczyłam robótkę. W pierwszym podejściu pracowałam jedynie z czterema motkami i już na tym etapie zauważyła, że konieczna jest praca z sześcioma. Po spruciu podzieliłam włóczkę z czterech motków na sześć, z czego dwa nowe motki były zdecydowanie mniejsze. I teraz pada pytanie dlaczego? Otóż chciałam, aby środkowy warkocz był dwukolorowy. Po obraniu celu zaczęłam badać jak to zrobić biorąć pod uwagę, że krzyżuję dużą liczbę oczek. I tak podjęłam decyzję, że po skrzyżowaniu oczek, dwa pasma środkowego warkocza będa miały osobne kłębki. Ponownie pada pytanie dlaczego? Chciałam aby moja robótka wygladała równie ładnie z lewej strony, a tylko tym sposobem mogłam to osianąć. 


Podejście drugie i 38 nabranych oczek.

Tego projektu należało się trzymać. Pracowałam już z sześcioma motkami, co było dobrą decyzją. Na czym polegał problem? Z sześcioma motkami pracowałam jedynie, gdy szalik miał cztery pasma ( w skrócie pasma układały się: musztarda-zieleń-musztarda-zieleń), ale gdy po skrzyżowaniu oczek, szalik ponownie miał dwa pasma (musztarda-zieleń) pracowałam juz tylko z czterema motkami. I to był błąd, ponieważ nitki z pzozostałych dwóch motków były jak bezdomne i strona lewa wygladała fatalnie. Zlikwidowałam robótkę po 28 rzędach.

Podejście trzecie i 14 nabranych oczek.
Według mnie było to najgorsze rozwiązanie. Założyłam sobie, że najpierw zrobię dwukolorowy warkocz, do którego następnie doszyje osobno zrobione jednokolorowe warkocze. Byłam negatywnie nastawiona do tego pomysłu od samego poczatku, ale chciałam spróbować. Wizja szycia i myśl, że taki szalik nie będzie wystarczajaco elastyczny ostatecznie mnie odstraszyły. Po 24 rzędach zlikwidowałam robótkę.



Podejście czwarte i 38 nabranych oczek.



Powróciłam do pomysłu numer 2 z tą róznicą, że cały czas pracowałam z sześcioma motkami. Nawet gdy pasma musztardowe stykały się już ze sobą to 6 oczek przerabiałam osobnym motkiem włóczki musztardowej, a nastepne 12 oczek, kolejnym motkiem włóczki tego samego koloru. Jest to mozolna praca, ale po pewnym czasie dochodzi się do wprawy.
Do zobaczenia w kolejnym wpisie Kokotek