środa, 31 października 2012

Pierwsze próby stworzenia włóczkowego wieńca


   Rozpoczęłam pracę nad wieńcem. Do pierwszej próby wybrałam za cienkie druty w stosunku do grubości włóczki. Dlatego fragment, który znajdziecie na zdjęciach poniżej został unicestwiony. Dziergam dalej, ale nitką potrójna na drutach 2,5 mm. Wzór warkoczowy to dzieło przypadku. Powstaje na bierząco, bez żadnego schematu.

  Początkowo chciałam stworzyć wieniec na drutach pończoszniczych przy pomocy rzędów skróconych (ZAJRZYJ TUTAJ). Ale plan porzuciłam, kiedy wyobraziłam sobie jak manewruje tymi drutami wokół wieńca. Nie wykluczam jednak użycia rzędów skróconych w dalszych etapach pracy. Na początek nabrałam 26 oczek (w tym 2 oczka brzegowe). Mój wzór obejmuje 4 warkocze na 4 oczka prawe, przedzielone 2 oczkami lewymi. Oczka krzyżuję w co 6 i co 4 rzędzie, raz na prawo, raz na lewo w co drugim warkoczu na zmianę. Troszkę zamotany mój opis, ale zapewniam, że nie jest wybitnie trudny. Pozdrawiam Wszystkich, którzy do mnie zaglądają Kokotek

POCZĄTKI PRACY NAD WIEŃCEM



13 komentarzy:

  1. Super! Ja mam komin robiony tym ściegiem, to takie mięsiste i puchate :) Tylko włóczkożerne. Widzę, że też lubisz robić "na żywca" :D

    ps. wiesz może jak zrobić tę stronę czapki dokładnie? http://images4.ravelrycache.com/uploads/SweetMama/50348163/DSC_0900-1_600px_medium2.jpg
    [na 82 o. plus 2 o.b.] :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że czapka jest świetna, ale nie wiem jak się za nią zabrać. Sama bym z chęcią taką stworzyła.

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa efektu :) Zawsze masz tyle świetnych i oryginalnych pomysłów. Skąd ci się to bierze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem cięzko określić. Pomysły przychodzą same lub ulice są inspiracją. Ja bardzo często modyfikuję moje pomysły w trakcie pracy, dlatego nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy.

      Usuń
  3. Ale tempo pracy:))Bardzo ciekawa jestem tego wieńca:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kokotku:) przepięknie wyszedł ten szalik, chyba i ja sobie coś takiego zrobię. U mnie taki ścieg nazywałby się empetrójkowy:)))
    Buziaki przesyłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyszedł. A co Ty kochana oglądasz, że Ci to tak szybko idzie? Na horrorach się dobrze dzierga. W sumie u mnie ściegiem telewizyjnym powstaje większość prac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Straszy mnie z pudła z zapasami taki styropianowy wieniec... ale myślałam tak bardziej o pierniku...
    Szal świetny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szalik bombowy. Idealny na te jesienno - zimowe dni. Na pewno zda egzamin. Czekam na wieniec.

    OdpowiedzUsuń
  8. szalik świetny, też lubię takie niewymagające wpatrywania sie prace :) drutuj wieniec ciekawa jestem jaki będzie efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę powodzenia z wieńcem Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Od samego patrzenia na zdjęcia chce się robić na drutach:)Super szalik na listopadowe dni.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super szalik, jestem w trakcie robienia takiego samego pozdr betkazet

    OdpowiedzUsuń