czwartek, 6 grudnia 2012

Czas na choinkę czyli drzewko dziewiarki


  Moja choinka w tym roku będzie wyjątkowa. Zabraknie na niej gotowych bombek, ale za to będą te włóczkowe, pokryte drobnym puszkiem  i te z warkoczami.  Pierwsze z wymienionych bombek zrobiłam dwa lata temu z włóczki PIRLANTA (100 g/190 m, 35% Lurex, 65 % Poliester). Jeśli macie ochotę na takie ozdoby zajrzyjcie do mojego wpisu o włóczkowych bombkach (ZAJRZYJ TUTAJ), gdzie szczegółowo przedstawiłam krok po kroku, jak tworzyłam moje pierwsze bombki na drutach. W przypadku tych bombek użyłam do dekoracji koralików, które nie były wrabiane w trakcie robótki, ale zostały przyszyte na koniec pracy.  

  Jako szkieletu bombki możecie użyć nie tylko styropianowych kul, ale także plastikowych bombek, a nawet piłeczek do tenisa, chociaż te ostatnie są zdecydowanie za ciężkie.
  Moje ulubione bombki to zeszłoroczne powstałe na styropianowym szkielecie. Do wykonania pierwszej z nich wybrałam wzór warkoczowy i ryżowy (ZAJRZYJ TUTAJ). Drugą ozdobiłam rombami i wzorem perłowym (ZAJRZYJ TUTAJ). Obie bombki powstały z końcówek włóczki o  nieznanym mi składzie. Podejrzewam jedynie, że były to włóczki akrylowe. Na poszerzenie obwodu bombki, dodawałam oczka lewe na brzegach wzoru, dzięki czemu nie widać, gdzie oczka były dodawane. Tworzy to bardzo ładny efekt. Nie planowałam stworzenia kolejnych bombek w tym roku, ale czuję, że może się to zmienić. 


 Kolejną ozdoba na mojej choince są małe skarpetki (ZAJRZYJ TUTAJ), które powstały według tej instrukcji (ZAJRZYJ TUTAJ). Wydziergałam je w maju :). Dominującymi kolorami w trzech z nich jest biel i czerwień, co na tle zielonej choinki (bardzo wiekowej) wygląda niezwykle świątecznie. Zieloną skarpetkę powiesiłam na tle białego pokrowca, którym jest uwaga - stary sweterek.

  Wymieniony wyżej sweterek miał już nakaz eksmisji,  ale ponieważ świetnie się spisał w nowej roli, zostanie u mnie na dłużej. A teraz pytanie jak moje choinka jest zamocowana? Moja nowa-stara choinka to połowa, a dokładnie czubek ocalonej przed wyrzuceniem starej choinki. Umieściłam ją w dużym kuble, który został ubrany w podkoszulek, dzięki czemu zmniejszył się obwód góry. Na kubeł ubrałam sweterek, a na dole umieściłam czerwoną wstążkę, którą kupiłam w tamtym roku w drogerii Rossmann. W tym roku nie mają już tak pięknych wstążek.
  Do tej pory umieściłam na choince jednego aniołka zrobionego według tej instrukcji (ZAJRZYJ TUTAJ). Sukienka powstała według mojego pomysłu. Na szczycie choinki zaplanowałam umieszczenie drugiego aniołka. Do tej pory powstała jedynie sukienka, do której opis umieściłam TUTAJ i TUTAJ. Mam więc aniołka widmo lub jak kto woli jeźdźca bez głowy. Mam nadzieję, że do świąt dostanie skrzydeł. Na choince umieściłam też szyszki i głowy Mikołaja, a w przygotowaniu są suszone owoce i ciastka z masy solnej. A jak Wasze przygotowania do Świat?













  

18 komentarzy:

  1. Te skarpeteczki są urocze. Masz wyjątkową choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ladne ozdoby, a choinka niewatpliwie bedzie wyjatkowa!!
    Moim faworytem sa czerwone skarpetki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna. Najbardziej podobają mi się te malutkie skarpety, u Ciebie jako ozdoba choinki a ja zrobię chyba takie dla moich małych pociech. Pomysł bardzo oryginalny. Jeszcze nie widziałam tak ubranej choinki. Bajecznie. Pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dość, że świątecznie to jeszcze puszysto! Z tym kubłem to świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja! Skarpety biją wszystko na głowę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Od razu wiadomo,kto tu rządzi, druty rządzą;-)))
    Przyznaję się nie miałam racji pisząc,że zielona sukienka na czubku choinki zleje się w jedno z choinką.Jest pięknie widoczna!

    OdpowiedzUsuń
  7. super pomysł,rewelacja
    pozdrawiam
    http://szydelkoizy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak masz rację, że to choinka prawdziwej dziewiarki. Tyle cudnych rękodzieł prezentuje, że ho,ho!!!! Mnie najbardziej podobają się bombki z warkoczami,ale skarpety im dorównują, nie wspomnę o sweterku na czubku!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszło prawdziwe drzewko dziewiarki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyjątkowa choinka! Bombki świetnie wyglądają, i aniolki skradły moje serce

    OdpowiedzUsuń
  11. GRATULUJĘ POMYSŁU
    BOMBKI REWELACJA
    zapraszam na mój blog:
    tereska666.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. prawdziwa choinka dziewiarki, rzeczywiście! szczególnie kiecka na czubie mnie rozczula : ). masz zamiar też wydziergać jakieś łańcuchy? ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na choince nie będzie łańcuchów :) chyba nie będzie, bo u mnie nic do końca nie jest pewne :). Mam zamiar dokończyć aniołka, który jest na czubku choinki.

      Usuń
  13. czubek choinki bardzo nietypowy, jeszcze nigdy takiej nie widziałam:D oryginalna:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyjątkowa choinka-choinka DZIEWIARKI :)
    Wszystkie ozdoby piękne od skarpeteczek,aniołków,bombek po sweterek na czubku.
    Bardzo dziękuję za skarpeteczki :)
    Bogusia

    OdpowiedzUsuń
  15. Czas suszyć cytrusy, tylko jak jest najlepiej. W piekarniku?

    OdpowiedzUsuń