niedziela, 9 grudnia 2012

Mój sposób na ozdoby z masy solnej czyli "fałszywe ciasteczka"



 W tamtym roku zrobiłam na choinkę prawdziwe ciastka, ale w tym roku postanowiłam zrobić je z masy solnej. Jeśli chcemy wykonać takie ozdoby, trzeba uprzedzić wszystkich domowników, że są to "fałszywe ciasteczka". Moja ozdoby będę suszone w pokoju bez użycia piekarnika. W tym momencie mija pierwsza doba suszenia i na "ciasteczkach" nie ma żadnych pęknięć. Zabieramy się do pracy :)


Przepis na masę solną:
  • 200g mąki,
  • 200g soli,
  • 0,5 szklanki wody


Wykonanie masy solnej:
  1. Po odmierzeniu dokładnej ilości soli i mąki, należy je ze sobą wymieszać.
  2. Następnie dodajemy wodę i wyrabiamy masę rękami.
  3. "Ciasteczka" wycinamy z rozwałkowanej masy.

Materiały potrzebne do wykonania "fałszywych ciasteczek":
  1. Masa solne (przepis powyżej). Z tej ilości masy solnej zrobiłam 43 "fałszywe ciasteczka".
  2. Foremki do ciastek. Moje kupiłam jeszcze w lipcu, w Hipermarkecie E.LECLERC za około 8 zł. Jest to duży zestaw, w którym są też foremki z motywem Wielkanocnym.
  3. Metalowe koszyki na szklanki i cukierniczkę. Przy ich pomocy wyciskamy wzory na "fałszywych ciasteczkach". Najlepiej najpierw wycisnać wzór, a dopiero potem wykrawać ciasteczka.
  4. Słomki do napojów. Służą nam do zrobienie dziurek przez które przewleczemy czerwone wstążki, gdy ciasteczka bedą już gotowe. Możemy też powycinać kółka, które będą elementem wzoru "ciasteczek".
  5. Wykałaczki lub patyczki do szaszłyków. Przy pomocy części zaostrzonej tworzymy nakrapiany wzorek.
Gdy wszystkie rzeczy mamy już przygotowane, pozostaje nam cieszyć się tworzeniem "fałszywych ciasteczek". Pozdrawiam Kokotek













36 komentarzy:

  1. jakie ładne :) zazdroszczę, moje się przypiekły niestety bo musiałam je wrzucić na suszenie do rozgrzanego stygnącego piekarnika... :/ niestety rozłożenie sztucznych ciastek po mieszkaniu nie wchodzi u mnie w grę ze względu na obecność 3 kotów, w tym jednego młodego co ma siano w głowie jeszcze. Także mam zapas sztucznych ciastek wyglądających jak prawdziwe ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To dopiero "fabryka ciasteczkowa", tak ocenił mój synuś, wspaniałe ciasteczka, czekam na już ozdobione:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafnie to Twój synek okreslił :)

      Usuń
  3. Urocze, kojarzą się z pierniczkami : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę zrobić jeszcze wersję czerwona, ale w mniejszej iloście. Zrobienie tych "ciasteczek" zajeło mi dwie godziny. Zapewne poszłoby szybciej, gdyby nie moje długie zastanawianie się nad wyborem wzoru dla każdego "ciasteczka".

      Usuń
  4. Bardzo ładne ornamenty! Czy je tez mozna pomalowac?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne ornamenty! Czy je tez mozna pomalowac? Pozdrowienia z niemiec

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie fałszywe ciasteczka nie przejdą:) Monia by mi dała:)Ale ładne te Twoje są.. Muszę się już zabrać za pierniczki ...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja tez skuszę się na prawdziwe ciasteczka. ale nie powieszę ich na choince, żeby się nie myliły.

      Usuń
  7. Bardzo ładne ozdoby. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podobają Twoje ciasteczka. Pięknie je ozdobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze:) sama chętnie się skuszę na takie ozdoby świąteczne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba skuszę się na drugą partie.

      Usuń
  10. Zapraszam do mnie po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajowe ciasteczka, będziesz je jeszcze malować?

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają pięknie. Bardzo fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam, że masę solną można suszyć bez piekarnika. To bardzo ułatwia sprawę i jak tylko znajdę chwilę to chyba też parę takich zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne masz te foremki. Ja tez nie susze w piekarniku, bo mogą pękać, albo się przypalić. Najlepiej latem suszyć na słońcu wyroby z masy solnej. Tylko komu się chce w tedy myśleć o ozdobach bożonaredzoniowych. Pozdrawiam śliczne Ci wyszły

    OdpowiedzUsuń
  15. zjadłabym takie! hehe :) swietny blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Do masy można dodać przyprawy np. kurkumę, cynamon, paprykę - będą kolorowe. Trzeba też uważać dodając wody.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne te oszukane ciasteczka!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jeszcze do masy solnej dodaję trochę oleju wtedy tak szybko nie pękają. robiłam nam kiedyś do pracy czerwone jabłuszka na choinkę i pewnie byłyby do dziś gdyby nie to że niektórym pacjentom za bardzo się spodobały i tak znikały aż nie ma żądnego

    OdpowiedzUsuń
  19. są genialne, może takie zrobię:D ale ma pytanko, ile wyszło Ci tych pierniczków z tych składników? I mniej więcej ich wielkość?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, z tej masy wyszło mi 43 "fałszywe ciasteczka" o średnicy 5-6 cm. Życzę powodzenia przy pracy. Pozdrawiam Kokotek

      Usuń
    2. Dziękuję:D Może się uda:D

      Usuń
    3. Mam jeszcze jedno krótkie pytanie i już Cie nie zamęczam:D Jeśli chciałabym zrobić o połowę mniej tych "ciasteczek" to wystarczy, że podzielę na pół wszystkie składniki i przepis będzie się zgadzał?Dziękuję z góry:D

      Usuń
    4. Zrób dokładnie tak jak napisałaś, a uda się :)

      Usuń
    5. wyszły:D może nie tak ładne jak Twoje, ale wyszły, jeśli chciałabyś je zobaczyć to zapraszam: http://anikatera.blogspot.com/
      pozdrawiam i dziękuję za świetny pomysł

      Usuń
  20. Urocze i smaczne, polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Urocze i bardzo czasochłonne - będzie cudna choinka :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  22. Ozdoby wyglądają prześlicznie... Nawet zainspirowałaś mnie do zrobienia pierników, ale na słowie chciałam musiało się skończyć... ległam u podnóży choroby :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne są! kurczę, już miałam w życiu parę podejść do różnych ozdób z masy solnej, ale nigdy mi tak fajnie nie wyszły, buuu..
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń