Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2012

Aniołek na pożegnanie zimy

Dziś czuję wiosnę. Całą noc padał deszcz, a krople rytmicznie uderzały o parapet. Śnieg stopniał i nie mogłam uwirzyć, że tak gruba pokrywa śnieżna zniknęła jednej nocy. Ale przetarłam zdumione oczy i zobaczyłam cudowne słońce, przyznam, że  mam ochotę wyjść i poszukać pierwszych oznak wiosny. Czuję, że zakocham się tej wiosny, oczywiście w jakiejś robótce. Na pożegnanie zimy i powitanie wiosny stworzyłam aniołka, nie będzie on jednak moją własnością. Jest przeznaczony dla wyjatkowej osoby.
Wzór na aniołka: http://www.lucybug.org/tinyangel.html Sukienka dla aniołka: Kokotek








Przyśpieszyłam i sweterek dokończyłam :)

Po wielu tygodniach praca dobiegła końca. Głównymi przeszkodami był brak włóczki. Turkusowa włóczka została zużyta do ostatniej nitki, podobnie jak biała i beżowa. Takie pozbywanie się zapasów ma też pozytywne strony. Kiedy znikną zalegające włóczki, można z przyjemnością kupić nowe. 
Wzór góry sweterka pochodzi z Sandra 12/2006. Zmiany, które wprowadziłam względem głównego projektu: - sweterek jest rozpinany, - rękawy są krótkie, - dół sweterka powstał według własnego pomysłu.

Plisy: - to sprawa, która od kilku lat spędza mi sen z powiek i których tworzenie nie obywa się bez problemów, - plisy z przodu sweterka robiłam 3 razy, ostatecznie nabrałam 110 oczek i to był optymalny wybór, przy 80 oczkach plisy zniekształcały sweterek, - przy nabieraniu oczek na plisy z przodu kierowałam się zasadą: nabieramy trzy oczka, jedno opuszczamy i tak dalej.

Postępy przy sweterku

Początkowo zaczęłam tworzyć ściągaczowy dół sweterka. Ale po przerobieniu kilku rzędów pomysł porzuciłam i skupiłam się na oczkach prawych.  Do wykończenie sweterka, wykorzystałam włóczkę białą, beżową, z której kiedyś tworzyłam rękawiczki i turkusową, której każdy centymetr jest na wagę złota.
  Ponieważ turkus zakupiłam w sh, nie mam szansy na jego dokupienie, co w tym przypadku jest dużym minusem. Praca nad sweterkiem przez jakiś czas stała w miejscu, ale jest już zdecydowanie lepiej. Oto dotychczasowe efekty pracy.

Moje ulubione seriale i co z tym sweterkiem :)

Zaczęłam robić dół sweterka, ale nie przekonało mnie to połączenie, dlatego to, co widać na zdjęciu zostało sprute. Moja praca nad tym tworem ma teraz formę zabawy, czasami jestem bardzo bliska rozwiązania, a czasem bardzo daleko, czyli czasem czuję, że dobiegam do mety, a czasem czuję, że jestem dopiero na starcie. Po spruciu dołu skupiłam się na górze, która jakiś kształt już ma i zaczęłam dorabiać ściągacze wzdłuż dołu i góry, a także, o czym zdecydowałam nie dawno, plisę z przodu.

Jak wykorzystać wzory z haftu krzyżykowego do robótek na drutach?

Freddy Mercury
Zdjęcie po przerobieniu


   Przyznam, że pierwszy raz współpracowałam z wzorami do haftu krzyżykowego przy tworzeniu zoologicznego pudełka (zajrzyj tutaj). Wtedy gotowe wzory odnalazłam w sieci, ponieważ nie każdy wymarzony wrabiany wzór można tam odszukać, postanowiłam zacząć je sama przerabiać. "Sama" to może zbyt duże słowo, bo tak naprawdę przerabia je za mnie program przeznaczony do haftu krzyżykowego - Haftix (zajrzyj tutaj). Jego zadaniem jest przerobienie zdjęcia lub obrazka na wzór krzyżyków.    Jak pracuję z tym programem? Wybieram obraz, który mnie interesuje w sieci. W moim przypadku poszukuje obrazów dwukolorowych z jednolitym tłem. Ponieważ chcę użyć przerobionego obrazka do robótki na drutach, a nie do haftu krzyżykowego, wybieram obrazek o minimalnej liczbie kolorów, tak aby program mógł go przerobić do dwóch kolorów krzyżyków. Nie wyobrażam sobie pracy na drutach z wzorami wrabianymi, przy której musiałabym użyć kilkudziesięciu różnych rodzajów …

Bąbelki i niedokończony sweterek

Z mojego dziergania wyszedł taki oto fragment sweterka. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że nie mam pomysły na dokończenie modelu. Dodatkowo nie mam też wystarczającej ilości włóczki. Robótka zostanie więc schowana mimo że, szkoda mi tych wzorów i bąbelków (knitting bobbles), których nareszcie nauczyłam się robić.


Te bąbelki to świetny element dekoracyjny. Urzeka mnie, kiedy robótka nabiera przestrzenności, dlatego tak bardzo kocham wszelkiego rodzaju dziergane warkocze, a teraz i boobles. Bąbelki mnie przerażały, a okazało się, że robi się je łatwiej niż warkocze i wszelkie inne plecionki. Filozofia bąbelków opiera się na cierpliwości, ponieważ przy dużej robótce, gdzie trzeba wykonać kilkanaście takich elementów, wykonanie jednego rządka wydłuża się w nieskończoność. Białe bąbelki na ciemnym tle wyglądają wyjątkowo i sprawiają, że robótka nabiera szlachetności. Na razie żegnam się z tą robótką, skrycie żałując, że nie udało mi się jej wykończyć. Wierzę jednak głęboko, że któr…

Sposób na organizację włóczki i początek nowej robótki

Ponieważ zdarzało mi się gubić w zapasach włóczki, postanowiłam lepiej je zorganizować. Nie wspomnę ile razy myślałam, że nie mam już włóczki, mimo usilnego przeglądania zapasów, a następnie w najmniej spodziewanym momencie włóczka się odnajdowała wywołując złość i wyrzuty wobec własnej osoby. Postanowiłam z tym skończyć. Dodatkowo pokazuję początek nowej robótki, jeszcze nie wiem dokładnie co to będzie, bo wszystko jest uwarunkowane ilością włóczki, ale zapowiada się ciekawie ;)

Pojemniki po lodach (uwielbiam lody) oparte o tylną ścianę półki






Początek nowej robótki wzór pochodzi z Sandra 12/2006