poniedziałek, 10 czerwca 2013

Przyszywanie plisy czyli finał






W TRAKCIE PRACY - PRZYSZYWANIE PLISY


   Wracając do kocyka zabrałam się za zszywanie plis, co trwało baaaaaaaaaaardzo długo. Aby praca poszła sprawnie całą konstrukcję przymocowałam szpilkami. Niestety krótkie szpilki chowały się, dlatego muszę sprawdzić przy pomocy magnesu, czy wszystkie zostały wyciągnięte. Idealne były długie szpilki z dużymi główkami.



  Pragnę zaznaczyć, że kocyk powstał na podstawie przepisu z "Diana. Bobas. Poncho, czapki, swetry. Moda dla malucha!" nr 4/2006.





Pozostałe wpisy:
Kocyk





9 komentarzy:

  1. Śliczności :) Efekt końcowy zniewalający :)
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie, warto było :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszło mimo wszelkich przeciwności :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wreszcie finał , bardzo udany!

    OdpowiedzUsuń
  5. A w życiu bym tak drobiazgowej roboty nie zrobiła!!!! W wielkim podziwie posyłam wyrazy uznania! Od czytania się można zmęczyć!
    Kocyk cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolna z Ciebie babeczka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocyk bardzo ładnie się prezentuje, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. baaardzo fajny.Gratuluję cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń