środa, 3 lipca 2013

Postępy przy kalendarzu adwentowym




  Moja koncepcja zakładała, że każdego miesiąca wykonam dwa elementy kalendarza. Kiedy ostatnio sprawdzałam postępy prac, doliczyłam się aż jednego gotowego dzierganego opakowania,  czyli mój plan nie jest realizowany. Postanowiłam zebrać się w sobie i wykonałam kolejne dwa elementy. Jednak na tym etapie zostałam zatrzymana. Ale od początku. 


   Zaczynałam prace od nabrania sześciu oczek na denko i symetrycznym ich dodawaniu aż do osiągnięcia 48. W te oczka wplatałam ulubiony motyw tworząc włóczkowy kubeczek (pojedynczy element kalendarza). Po wykonaniu trzech ubranek plan okazała się kiepski. Dostrzegłam kilka wad.


  Po pierwsze denko zwisało, zamiast przylegać i przypominało to bardziej worek niż kubek. Po drugie dodawałam za dużo oczek przez co zamiast dopasowanego kubeczka miałam "coś".


  Postanowiłam zmienić koncepcje. O ile pierwszy kubeczek postanowiłam zostawić bez zmian, to z dwóch kolejnych postanowiłam zrobić aniołki. Dorobiłam dół sukienki i jeden rękaw, ale efekt mnie nie zadawalał. Nie lubię rozwiązań na siłę.


  Stwierdziłam - poległam. Spisałam na straty dwa ostatnie kubeczki i kiedy miałam się już poddać wpadłam na pomysł, żeby wykonać ubranka bez denka. I to był strzał w dziesiątkę. Zaczęłam od zrobienia ściągacza i po wykonaniu dwóch okrążeń zaczęłam wrabiać wybrane motywy. W trakcie wykonywania pierwszego ubranka bez denka  postanowiłam pozbawić denek dwóch nieudanych ubranek. Idąc tym tropem mam już część kalendarza. Możliwe, że do grudnia się wyrobię :)






12 komentarzy:

  1. Ubrane kubeczki wyglądają super. Ciekawa jestem efektu końcowego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo jestem ciekawa jak będzie wyglądała całośc i na czym zawisną te kubeczki.Podziwiam,bardzo mozolna praca drutowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już dwa pomysły na ostateczne wykończenie, ale myślę, że wszystko wyjaśni się w grudniu.

      Usuń
  3. A próbowałaś w odwrotnej kolejności: najpierw zrobić "kadłubek" a potem zakończyć denkiem ściągaczowym?

    OdpowiedzUsuń
  4. Gwiazda w lipcu? Brzmi interesująco :) Kubeczki wyglądają bardzo ładnie. Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już chwaliłam, gdy pokazywałaś początek, a teraz jestem po prostu zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale to jest świetny pomysł, ale może trochę później , jesienią:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale wolę mieć zapas czasu :)

      Usuń
  7. hej
    super ubrabko kubeczki ...pomysłowo .....gratuluję i życzę powodzenia w dalszej pracy

    OdpowiedzUsuń
  8. Pracowita jesteś .. wcześniej robisz to .. ja wciąż nie mogę się tego nauczyć .. zawsze zaplanuję, ale realizuję dość spontanicznie :P

    Pozdrawiam
    Violetta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo słodkie te kubeczki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń