poniedziałek, 13 stycznia 2014

Wzorzysty, dwustronny kocyk

 

 Marzyłam o zrobieniu tego kocyka od momentu zdobycia gazetki w której znalazłam wzór żyrafy i słonia. Pracę rozpoczęłam od poszukiwania w moich zbiorach włóczki, która odda urok zwierzaków. W porównaniu do oryginału zmieniłam barwy żyrafy i odbiegłam od pomarańczy i niebieskiego na rzecz żółtego i szarego. Początki nie były łatwe, a zaczynałam prace nad kocykiem kilka razy i już miałam zamiar się poddać.

  Pierwszy kocyk został spruty po 20 rzędach z powodu szarej włóczki, którą wprowadziłam do motywu słonia i niestety na tle niebieskiego tułowia w ogóle się nie odznaczał. Dodatkowo nie podobało mi się, że z powodu przeplatania nitek z tyłu, słoń był pofalowany. Wtedy wpadłam na pomysł dwustronnego kocyka, bo wiem, że kiedy stosuje double knitting, wzór jest ładnie i równo rozłożony, bez zbędnych fal i prześwitów. I tak zaczęłam nabierać oczka, ale nie czułam, aby to był trafiony pomysł. Kiedy pomyślałam ile kolorów włóczki będzie mi się plątać po palcach, mocno się zniechęciłam. Ponownie powróciłam do pomysłu kocyka jednostronnego, wprowadzając zamiast koloru szarego w obwódce słonia, kolor jasnoniebieski. Niestety znów słoń falował z powodu przeplatania nitek.



  I kiedy miałam już porzucić wymarzony kocyk, pomyślałam o zrezygnowaniu z przeplatania nitek, a stworzenia słonia i żyrafy z osobnych motków. Tym sposobem miałam 7 motków plączących się wokół nogi. Kolejno walczyłam z : granatem, jasnym turkusem, niebieskim, jasnym turkusem z nowego motka, żółtym, szarym i granatem z nowego motka. Teraz mogłam już spokojnie tworzyć zwierzaki, co jakiś czas rozplątując plączące się motki.


 Kiedy skończyłam przód, zaczęłam odbiegać od koncepcji granatowego tyłu prezentowanego w gazecie. Tyle przestrzeni miało się zmarnować. Wiedziona miłością do wzorów norweskich i zaopatrzona w 5 kolorów rozpoczęłam tworzenia  kobierca wzorów, które częściowo powstawały z pomocą schematów, a częściowo były wynikiem błędów a także fantazji i przeświadczenia, że wszystko może się udać.




Diana Bobas. Ubranka na pierwsze 2 latka, nr 3/2006





Druty: 5,5 mm
Wymiary: 64 cm x 42 cm
Liczba oczek: 57
Liczba rzędów: 112













21 komentarzy:

  1. Cudowny kocyk! Wspaniały wzór - cudowne zwierzątka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kocyk, obie strony fajne :))) ja bym tylko słonikowi zrobiła granatowe oczka, bo trochę słabo je widać (w każdym razie na zdjęciu).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem. Ten kocyk jest najpiękniejszy ze wszystkich jakie widziałam. Po prostu arcydzieło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem jak ty to szybko robisz

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocyk jest prześliczny! Nieustannie podziwiam Twoją pomysłowość i precyzję wykonania. Nie wspomnę już o tempie, w jakim tworzysz swoje cudeńka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy , jaką włożyłaś w ten kocyk, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo, ale to bardzo do potęgi trzeciej podoba mi się ten kocyk! Jest cudowny! A tak poza tym, to gratuluję cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki cudny :) Piękne wzory zwierzątek.

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczny i oryginalny kocyk, pozdrawiam serdecznie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kocyk.Fajny motyw i pięknie go zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny dobór kolorków na stronę z wzorkami :-) A czy mogłabym prosić o schemacik na żyrafę i słonika?

    OdpowiedzUsuń
  12. Obie strony wyglądają bajecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki on przytulny:) Musi być miło się w niego wtulić:)

    OdpowiedzUsuń
  14. kocyk przepiękny :) a może w następnym z tyłu - tył słonia i żyrafy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny kocyk!

    OdpowiedzUsuń