Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2014

Nowy projekt - obraz

Zabrałam się za tworzenie obrazu. Dokładnie cztery lat temu podjęłam podobne wyzwanie, a projekt udało mi się skończyć, ale co stało się potem przemilczę. Tym razem dokonałam innego wyboru kolorów, zamieniłam białe tło na kremowe, postać mężczyzny z czarnej przeistoczyła się w szarą, a postać kobiety z białej na cukrowo różową.    Pojawienie się ciemnego różu wymusiła sytuacja, ponieważ bardzo szybko, zanim zaczęłam dziergać, uświadomiłam sobie, że jasny róż jest zbyt blady i wtopi się niewidocznie w kremowe tło. "Wymuszona sytuacja" stała się sytuacją wyjątkowo barwną i stwarzającą wrażenie gry światła. Wprawdzie jasny róż miał mieć pierwotnie barwę biała, ale różowe refleksy zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu.    Cały wzór pochodzi z gazetki z haftem krzyżykowym, której niestety nie posiadam i nie mogę podać źródła.    Aby powstał ten obraz cały schemat mam przerysowany, ponieważ nie wyobrażałam sobie pracy z maleńkimi krateczkami umieszczonymi w schematach ha…

Szalik z wzorami norweskimi wersja II

W przypadku każdej z wersji korzystałam z tego samego schematu, ale jedynie w drugim trzymałam się go skrupulatnie, dzięki czemu zyskał dodatkową gwiazdkę. Moimi zdecydowanymi faworytami są kolory śliwkowy i amarant, których początkowo nie planowałam w ogóle wykorzystywać. 

  Do tej pory wykonywałam szaliki dwustronne z wzorami norweskimi z włóczki Polo Natura (50% wełna, 50% akryl, 200 m/100 g) w kolorze granatowym i białym. Mając świadomość ile włóczki pochłaniały szaliki z uporem wykonywane nitką podwójną, na dwa kolejne zakupiłam 600 gram włóczki. Przyznam, że zdecydowanie się zapędziłam. 

  Pierwotny plan zakładał wykorzystanie dwóch kolorów, a mianowicie różu i fioletu. W międzyczasie zakiełkowała myśl, by do palety barw dobrać biały, malujący wzory na barwnym tle. Ten, nie najgorszy plan delikatnie zaczął się potykać, by w końcu runąć na ziemię na etapie zakupu włóczki.

  Jak to z włóczką bywa kusi ona kolorami i strukturą.  Ale tak jak zachwycają mnie włóczki melanżowe, tak…

Ścieg kitchener czyli jak zakończyć przygodę z double knitting

Jak rozpocząć przygodę z podwójnym dzierganiem (ZAPRASZAM TUTAJ)
1. Kiedy osiągniemy już zamierzoną lub podyktowaną zniecierpliwieniem długość szalika, proponuję wykonać dwa rzędy w kolorze tła, porzucając tym samym wszelkie wzory podyktowane przez schemat. Tym sposobem na drucie mamy na przemian oczka różowe i fioletowe. Moglibyśmy już zszywać Nasza robótkę, ale kiedy nie mamy dostatecznej wprawy, lepiej rozdzielić oczka lewej i prawej strony na dwa druty.

Rozdzielona oczka dwóch stron
2. Aby ułatwić sobie zszywanie, możemy sobie wyobrazić i umownie podzielić oczko na dwie połowy składające się z prawego i lewego ramienia (połowy). Z własnych potyczek z tym sposobem zszywania wiem, że szew może przysporzyć wiele problemów, ale jest świetnym sposobem na estetyczne wykończenie szalików dwustronnych. Gdy pierwszy raz wykonywałam go zszywając spód bucików dla niemowląt, przeszłam katusze zanim wyszedł  prawidłowo, a po zakończeniu pracy nadal nie czułam się pewnie.  Ale nie warto się poddaw…

Czapka wykonywana w trzech krokach

Metoda dla osób rządnych szybkiego efektu lub pragnących sprawdzić czy wzory wrabiane są im pisane. Prezentowaną czapkę można z powodzeniom (lub nie) wykonywać na drutach z żyłką (unikając tym sposobem szycia)  lub na drutach prostych wymuszających zastosowanie jednego szwu z tyłu czapki. Ale ja wybrałam trochę odmienną metodę łącząc pracę na dwóch rodzajach drutów. 
  Na początek wybrałam druty proste 2,5 mm na które nabrałam oczka na przód zawierający wzór wrabiany. Pominęłam celowo etap ściągacza, ale skupiłam się na dokładnym zrobieniu próbki. 
  Po wykonaniu przodu zawierającego już etap zredukowanych oczek, dokonałam ponownych obliczeń, dotyczących liczby oczek potrzebnych na tył. Zaleta tej metody to możliwość korygowania liczby oczek potrzebnych do wykonania czapki. Z drugiej strony wykonując taką sama czapkę na drutach z żyłką osiągamy podobny efekt, ale robiąc w okrążeniach i zakładając zamieszczenie wzoru tylko z przodu musimy liczyć się z niekończącym przekładaniem nitek…

Jak rozpocząć przygodę z podwójnym dzierganiem

Metodę double knitting, dzięki której powstaje dzianina dwustronna, pokochałam od pierwszych udanych rzędów. Okazała się o wiele prostsza niż wynikało z opisów, które starałam sobie przyswoić, a szaliki które schodziły z moich drutów były elastyczne i fantazyjne. Jeśli chodzi o sposób zaczynania tej robótki to jest ich kilka, a dziś zaprezentuje jeden z nich. Przy okazji najnowszy wielobarwny szalik. 

Potrzebne materiały

- naparstek dziewiarski,
- druty o wybranym rozmiarze,
- włóczki w dwóch dowolnie wybranych kolorach,
- schemat wzorów,

Wykonanie


KROK 1: Nabieramy na druty (w moim przypadku 4 mm) 35 oczek w kolorze śliwkowym.



KROK 2: Przerabiamy pierwsze oczko brzegowe w kolorze śliwkowym. Następnie dołączamy drugi kolor (różowy). Oczka różowe wyrabiamy z przerw pomiędzy oczkami śliwkowymi. Aby nasza dzianina mogła pełnić funkcje dwustronnej, oczka różowe wyrabiamy jako prawe, a oczka śliwkowe przerabiamy na lewo. Po całym zabiegu mamy 33 oczka różowe i 35 śliwkowych z których dwa pełn…

Spódnica z warkoczami

Marzyłam o sukience lub spódnicy, samodzielnie wydzierganej. Po potyczkach z kilkoma sweterkami, które wylądowały w koszu z powodu złego wykonania, dopasowania i wielu innych powodów, stwierdziłam, że taka cześć garderoby powstanie w tempie bezproblemowym.     Musze podkreślić, że pomysł na spódnice był trafiony, tylko cały plan doczekał się złej realizacji. Może "złej" to nie jest odpowiednie słowo, bo tak naprawdę cały problem polegał na błędnym założeniu, że nie trzeba zdejmować miary z siebie, a można wykorzystać do tego celu gotową spódnicę. 

  Pierwszy błąd popełniłam w momencie wykonywania pasa, od którego wszystko się zaczęło. Zamierzałam oprzeć go na biodrach, ale w trakcie dziergania postanowiłam przesunąć talię wyżej,  nie zmieniając przy tym wymiarów.  Drugi błąd to moja wyimaginowane założenie, że mój pas się nie rozciągnie wiec bardzo luźno, bez naciągania mierzyłam go do gotowej spódnicy. Gdybym była krawcową nie mogłabym oczekiwać sukcesów.   Po tym jak wy…

Moja ulubiona metoda double knitting i spódnica która nie doczeka się premiery

Rozpoczęłam prace nad dwustronnymi szalikami. Robótka doczekała się już kilkukrotnego prucia, a wszystko z powodu moich licznych kombinacji z trzema kolorami. Ostatecznie pożegnałam białe motywy na fioletowym tle, ponieważ były słabo widoczne. W tym momencie zemścił się na mnie brak cierpliwości, możliwe, że gdybym doczekała momentu wrabiania gwiazdek, kolor biały wyglądałby idealnie. Póki co podoba mi się połączenie koloru białego i różowego. 

  W założeniu mają to być szaliki w stylu folkowym więc nie wykluczone, że przewiną się przez nie liczne kolory, a robótka nie raz zaliczy prucie. Pierwszy raz dziergam z włóczki Bonbon, której etykietki są kolorowe niczym dzieciństwo. 


  Kwestia spódnicy jest dość drażliwa, bo nie przyjęła się z entuzjastycznym przyjęciem i wciąż się waham czy jest godna pokazania. Robiłam ją na drutach 8 mm. Zrobiłam oczywiście za dużą i w ruch poszły nożyczki. To dość drastyczne uczucie, gdy tnie się wydziergane fragmenty, patrząc jak oczka uciekają ni ja…