wtorek, 18 lutego 2014

Czapka wykonywana w trzech krokach


 Metoda dla osób rządnych szybkiego efektu lub pragnących sprawdzić czy wzory wrabiane są im pisane. Prezentowaną czapkę można z powodzeniom (lub nie) wykonywać na drutach z żyłką (unikając tym sposobem szycia)  lub na drutach prostych wymuszających zastosowanie jednego szwu z tyłu czapki. Ale ja wybrałam trochę odmienną metodę łącząc pracę na dwóch rodzajach drutów. 

  Na początek wybrałam druty proste 2,5 mm na które nabrałam oczka na przód zawierający wzór wrabiany. Pominęłam celowo etap ściągacza, ale skupiłam się na dokładnym zrobieniu próbki. 

  Po wykonaniu przodu zawierającego już etap zredukowanych oczek, dokonałam ponownych obliczeń, dotyczących liczby oczek potrzebnych na tył. Zaleta tej metody to możliwość korygowania liczby oczek potrzebnych do wykonania czapki. Z drugiej strony wykonując taką sama czapkę na drutach z żyłką osiągamy podobny efekt, ale robiąc w okrążeniach i zakładając zamieszczenie wzoru tylko z przodu musimy liczyć się z niekończącym przekładaniem nitek.

  Po dokonaniu korekty oczek potrzebnych na tył i posługując się wzorem dżersejowym prawym wykonujemy tył, pamiętając o redukowaniu oczek po identycznej jak z przodu liczbie rzędów. Dla urozmaicenia robótki proponuję co kilka rzędów wciągać nitki wzoru wrabianego z przodu. 

 I tak mając dwie części czapki, która nie wygląda jeszcze zachęcająco, zabieramy się za dokładnie zszywanie, wybierając cieńszą włóczkę, niż ta z której wykonujemy czapkę.

 Kiedy doprowadzimy już nasza robótkę do względnego ładu czyli powciągamy wszystkie niechciane nitki i mając poczucie,  że dzięki temu nitki nie puszczą w najmniej odpowiednim momencie, włączamy do pracy druty z żyłką 2,5 mm i zabieramy się za stworzenie ściągacza pojedynczego, wyrabiając go z dolnego brzegu. Ja zastosowałam metodę wyrabiania oczek z trzech gotowych, kolejnych  i opuszczanie czwartego oczka. Tym sposobem nabieram na ściągacz mniej oczek niż zakładał brzeg dolny.

7 komentarzy:

  1. Świetne czapki tylko szkoda, że nie robiłaś zdjęć w trakcie dziergania. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kibice Ruchu są dumni
    pozdrawiam kedzioR i kaRol

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu zagladam tutaj i podziwiam:) Podziwiam i trochę zazdroszczę... tego czasu na dzierganie:):):) Jak patrzę na Twoje prace to chciałabym zrobić wszystkie - tak mi sie podobają:)

    Pozdrawiam
    wloczkowefikumiku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Noo...pomysłowe, pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dawno , nie byłam u ciebie, same ślicznosci

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne te czapki :) sympatyczny wzorek

    OdpowiedzUsuń