Bombka z wzorami norweskimi....



... czyli marzenie, które dojrzewało od grudnia.



  Wprowadzenie wzorów norweskich do bombki wiązało się z pewnymi ograniczeniami. Dodawanie oczek w początkowych okrążeniach i ich redukowanie w końcowych, uniemożliwia wrobienia ciągłych i powtarzalnych schematów. Dlatego na tych etapach skupiłam się na wprowadzeniu delikatnych akcentów w postaci pojedynczych, kontrastowych oczek.


  Zasadniczo schemat tworzenia bombki opiera się u mnie na dodawaniu sześciu oczek w co drugim okrążeniu w ten sposób aby dwa dodawane oczka rozdzielało pojedyncze oczko prawe. Tym sposobem dzielę obszar roboczy na trzy części i w każdej z nich wybieram jedno oczko po bokach którego będę dodawała oczka. Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że mogłabym dodawać oczka w każdym okrążeniu dzięki czemu w wcześniejszych etapach mogłabym wprowadzić ciągłe i powtarzalne wzory.