wtorek, 29 lipca 2014

Bombka z wzorami norweskimi....



... czyli marzenie, które dojrzewało od grudnia.



  Wprowadzenie wzorów norweskich do bombki wiązało się z pewnymi ograniczeniami. Dodawanie oczek w początkowych okrążeniach i ich redukowanie w końcowych, uniemożliwia wrobienia ciągłych i powtarzalnych schematów. Dlatego na tych etapach skupiłam się na wprowadzeniu delikatnych akcentów w postaci pojedynczych, kontrastowych oczek.


  Zasadniczo schemat tworzenia bombki opiera się u mnie na dodawaniu sześciu oczek w co drugim okrążeniu w ten sposób aby dwa dodawane oczka rozdzielało pojedyncze oczko prawe. Tym sposobem dzielę obszar roboczy na trzy części i w każdej z nich wybieram jedno oczko po bokach którego będę dodawała oczka. Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że mogłabym dodawać oczka w każdym okrążeniu dzięki czemu w wcześniejszych etapach mogłabym wprowadzić ciągłe i powtarzalne wzory.




12 komentarzy:

  1. pięknie wyszła i równiutka, idealnie kulista. uwielbiam skandynawskie gwiazdki i czekam na kolejne twoje norweskie bombczasy. ja już zaczynam myśleć o swoich :)

    Zapewne znasz książkę 55 christmas balls to knit - Arne & Carlos - ja ponad rok temu wykonywałam bombki z ich schematów i zabawa była przednia! polecam!
    w tym roku musze zdążyć z bombkowym kalendarzem adwentowym :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To nic że jest lipiec. Jest ŚLICZNA i muszę nauczyć się taką robić! Koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna bombka. Świetny pomysł z zastosowaniem ściegu norweskiego na wykonanie ozdoby choinkowej. Na Boże Narodzenie będzie jak znalazł. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna bombeczka .
    Widzisz marzenia się spełniają .
    Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjna. Podziwiam, że chce Ci się dziergać bombki przy tych upałach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tej bombce:-) Cudna jest. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bombka jest śliczna, taka mi się marzy. Wykonanie idealne;) i te kolorki. Chociaż mamy wrzesień to już też powoli myślę o dekoracjach świątecznych;)

    OdpowiedzUsuń