wtorek, 23 września 2014

Czarny szal kominowy



  Zanim udało mi się zrobic pierwsze udane oczko patentowe, sztuka jego tworzenia wydawała mi się niemożliwa do opanowania. Powodem wszystkiego były narzuty, których do dziś nie udało mi się opanowac. Postanowiłam stawic czoła narzutom, które w mojej głowie urosły do rangi problemów niemożliwych do pokonania. Mur jednak nie przesłonił mi celu, wyimaginowane bariery odsunęłam na bok. 
  Deszcz sprzyja atmosferze tworzenia na drutach. Kiedy różnobarwna zieleń drzew zaczyna stapiać się i zastygać w rozmytej Kałuży nicości, gdzie każdy liść przestaje miec znaczenie, gdzie każda gałąź traci indywidualnośc, gdzie mocny konar przestaje byc oparciem. Kiedy trawa nie oznajmia swojej obecności źdźbłem, kiedy strużki wody próbują wyrwac się z kałuży jak więzień z matni życia, tylko oczka przesuwane pieczołowicie po drutach dają nadzieję. 

"Jak w taki dzień (dzień) deszczowy
Rozpalić płomień serc,
Gdy smutek deszcz przemienia
 W krople łez?"

  Jak spojrzeć w kroplę deszczu? Podnieś głowę i świat się nagle zatrzyma. Kropla gnająca z takim impetem, oszukującym zmysł wzroku, który nie potrafi jej wyodrębnic z struzki deszczu, stała się tą jedną jedyną, która zawisła w czasoprzestrzeni i zaznaczyła swoje istnienie wyraźnie ostrymi brzegami zaokrąglonej łagodności. 
  I w tym zwolnionym tempie biegła ku nieuchronnemu przeznaczeniu, mimo że niejako spowolniona, zastygająca w bezruchu na milisekundy, jakby chciała przeciąć niewidzialna linę na której była zawieszona  i za która sprytnie, beznamiętnie i z fałszywym uśmiechem pociągał los.

12 komentarzy:

  1. Te duże czarne oczka w szalu są piękne i wyraźne. Bardzo mi się podoba szal zrobiony podczas deszczu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czarny szal zawsze się przyda.Dal blondynki jak znalazł. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robię ścieg angielski innym sposobem, z wkłuwaniem się w oczko z poprzedniego rzędu i bez żadnych narzutów, tak mi bardziej pasuje. A Twój otulacz wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykonuję ten ścieg identycznie :) omijając narzuty.

      Usuń
  4. Piękny szal i przepięknie go pokazałaś. Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kokotku, jaki piękny nostalgiczno-poetycki post! W takiej klimatach mógł powstać taki właśnie piękny szal kominowy!!!
    Pozdrawiam cieplutko, miłego dnia Ci życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały :-) W moim ukochanym kolorze...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na zimę muszę sobie też taki szalik zorganizować :P
    PensjonatGaborek

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak pięknie pisać o tym co robi, może tylko człowiek z bardzo wrażliwą duszą.
    No i oczywiście, Kochający bardzo to co robi.A robi to przepięknie.
    Tak myślę i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny ten szal:) Chcę zrobić taki dla córki. mam pytanie: jak szeroki jest Twój szal, bo z tym mam problem. Twój wygląda tak jak chce moja Córcia. Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szal ma około 25 cm szerokości bez rozciagania.

      Usuń
  10. dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń