Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

Mięsisty szal i kolejne wyzwanie

Powstał na drutach 8 mm z wielu rodzajów włóczki, które stworzyły melanżowy efekt. Chciałam aby był dłuższy niż standardowe szale kominowe, które do tej pory robiłam.    Był czas w mojej drutowej historii, kiedy uwielbiałam melanżowe włóczki, kiedy jednak okazywało się, że ich pojedyncze nitki są ładniejsze niż oczka, które później są z nich tworzone, miłość szybko minęła. Dodatkowo irytował mnie fakt, że łączenie nitek melanżowych ze sobą, powoduje "gaśnięcie" ich barw.  Stworzyłam więc własna melanżowa włóczkę, wykorzystując do tego celu 200 gram włóczki melanżowej i mnóstwa innych nitek w tonacji zbliżonej do włóczki bazowej.


NOWE WYZWANIE znalezione w sieci (zapraszam tutaj)

  Wyzwanie pochodzi z bloga achy ochy z książką i polega na wybraniu 12 książek z własnych zbiorów i przeczytanie jednej z nich w ciągu jednego miesiąca. Ten moment wyzwania (czytaj wybór) sprawił mi dużą radość, która pozwoliła mi na przejrzenie wszystkich zbiorów książkowych.  Oto moje 12 książ…

Czapka, podsumowanie roku 2014 i książkowe wyzwanie

Czapka jest inspirowana grą The Legend of Zelda. Wykonałam ją z miękkiej włóczki Himalaya. Pomimo wykonania starannej próbki i czterokrotnych obliczeń, czapkę zaczęłam wykonywać za dużą. W tym miejscu dziękuje za istnienie drutów z granatową żyłką, które ocaliły projekt przed zgubnymi postępami.  To jedyne druty w mojej kolekcji, jeśli chodzi o te z żyłką, których żyłka ma kolor granatowy i jest niezwykle elastyczna, nie zagina się, nie deformuje, dla osoby która nie preferuje tego rodzaju drutów, taka żyłka jest idealna.    Mimo zastosowania drutów z żyłka nie dziergałam w okrążeniach. Po spruciu fragmentu i zmniejszeniu obwodu o 10 oczek, zniszczyłam zgubne notatki, aby nie wprowadzać siebie w błąd. 

CZAPKA 1 - BEZ KRZYŻOWANIA OCZEK CZYLI PROSTA CZAPKA - LISTOPAD 2014 (ZAPRASZAM TUTAJ)



CZAPKA 2 - GRUDZIEŃ 2014 The Legend of Zelda

CAŁĄ CZAPKĘ WYKONAŁAM ŚCIEGIEM DŻERSEJOWYM PRAWYM

WYKORZYSTAŁAM NITKĘ PODWÓJNĄ I DRUTY 4,5 MM.

WŁÓCZKA, KTÓRA STWORZYŁA CAŁY PROJEKT TO  HIMALAYA,  100 % AKR…

Ostatnie szlify oraz wspólne dzierganie i czytanie.

Na drutach
  Powstaje mięsisty szal z wykorzystaniem drutów 8 mm, ściągacza patentowego i nitki poczwórnej. Straciłam panowanie nad mieszanina kolorów, a czy efekt będzie warty tej pracy okaże się niebawem.


Ostatnie szlify...





"Tysiąc polnych dróg" Robert James Walles



  Nazwana książką zakończeń, która miała rozwiązać wszystkie niedopowiedziane kwestie w "Co się wydarzyło w Madison County" (ZAPRASZAM TUTAJ). Czy tak naprawdę rozwiązuje, pozostawię bez odpowiedzi.  
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
"... życie budziło się i gasło. Dla jednych było krótkie, dla innych długie, a ścieżka prawdy leżała gdzieś pomiędzy wiecznym biadoleniem i postawą kamikaze." s. 45
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

  Po przeczytaniu "Fabryki Geniuszów" (ZAPRASZAM TUTAJ), gdzie poruszono temat anonimowego ojcostwa, książka ta potęg…

Jak zapakować prezenty

PAKOWANIE KSIĄŻEK


Potrzebne materiały: - pudełko kartonowe, - nożyczki, - taśma dwustronna, - papier dekoracyjny, - gałązki, - gwiazdka materiałowa, - wstążka , - czerwony filc, - blok techniczny,



Wykonanie: 1. Bez zbędnego mierzenia umieszczamy pudełko na środku papieru i przycinamy na szerokość boków. Następnie odcinamy zbędne fragmenty, a powstałe boki zaginamy do środka i mocujemy za pomocą taśmy dwustronnej.






2. Maskujemy rogi papierem dekoracyjnym wykorzystując taśmę dwustronną..




3. Dno wyklejamy białym papierem.


4. Książki owijamy w czerwony filc i zabezpieczamy przed przesuwaniem gałązkami.

5. Na wierzchu układamy gałązki a całość dekorujemy wstążka z materiałowa gwiazdka.




Wieniec z recyklingu i wstęp do testowania włóczki

Kiedy starej sztucznej choince przypisano los śmietnikowy, postanowiłam ją ocalić. 

  Górę wykorzystałam jako rusztowanie mojej choinki, natomiast dolna cześć została podzielona na mniejsze fragmenty i czekała w skupieniu dwa lata nim wpadłam na pomysł stworzenia "winnego wieńca". 

 Wolne gałązki dolnej cześć choinki skręcałam skrupulatnie licząc, że ostatecznie uzyskam okrąg. Nie wykorzystałam żadnych drutów, ani sznurków, a poszczególne części zahaczałam o siebie, nadając spiralny bieg. Początkowo chciałam, aby gałęzie sterczały bezładnie, ale mój zmysł estetyczny zbuntował się przeciw temu pomysłowi.

  Nadszedł czas na dekorowanie. W tym celu każdy korek został ozdobiony kokardką. Aby ułatwić sobie mocowanie ozdobnego elementu wykorzystałam szpilki, a cały wieniec pochłonął wszystkie wstążkowe zapasy. 

  Zanim na wieńcu pojawiły się korki w liczbie 21, zaczęłam mocować w nim szyszki. Ponownie nie wykorzystywałam żadnego mocowania, a szyszki wbijałam między gałązki. 

A…