piątek, 16 stycznia 2015

Tęczowy komin wzorem patentowym



   Długo szukałam pomyslu jak zagospodarować włóczkę. Pośpiech okazał się dla mnie zgubny i powstał komin. Pierwotnie zaplanowałam stworzenie czapki wzorem dzersejowym prawym by uchwycić łagodne przechodzenie jednych barw w kolejne. Niestety postanowiłam wdrożyć w życie plan stworzenia czapki ściągaczem patentowym.  W pewnym momencie okazało się, że włóczkożerny wzór skierował mnie z drogi prowadzącej do czapki na ścieżkę plączącą moje plany i prowadzącą do beretu.

Pozostałe projekty z włóczka Red Heart:

http://eksperymentyzdrutami.blogspot.com/2015/01/moje-projekty-z-woczka-red-heart.html


   Z powodu zbyt elastycznego wzoru czapka wyglądała niekorzystnie, dlatego postanowiłam przedłużyć ją i stworzyć komin. Niestety od początku nie spełniał moich oczekiwań.


  Zapadła decyzja o pruciu.


14 komentarzy:

  1. Dzielna jesteś! Męska decyzja - mi rzadko starcza takiej odwagi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim dokonuje destrukcyjnego procesu, daję sobie kilka dni na przemyślenie. Żal jest wtedy mniejszy.

      Usuń
  2. Komin fajny i może dobrze, że powstał . Ten wzór jest rozciagliwy i na czapkę musiałabyś zmniejszyć ilość oczek . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tej włóczki postanowiłam zrezygnować z wzoru patentowego.

      Usuń
  3. Słodkie kolory. Śliczny komin i na pewno cieplutki.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z powodu zastosowania pojedynczej nitki spelniałby raczej funkcję komina wiosennego.

      Usuń
  4. Ojej, chcesz spruć ten śliczny komin? Szkoda, mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to teraz strasznie jestem ciekawa co powstanie w zamian. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Podoba mi się ale chyba był za krótki:) Lepiej spruć niż ma leżeć:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna włóczka, skoro komin "nie leży" Ci, to rzeczywiście lepiej spruć, ja jestem ekspertką od prucia, niestety, zazwyczaj nabieram za dużo oczek i orientuję się dopiero w połowie na przyklad pleców:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń