środa, 1 kwietnia 2015

Czapka z włóczki melanżowej i "Klub filmowy Meryl Streep"



Mia March "Klub filmowy Meryl Streep"

 "Można oszukać innych, ale nie samego siebie (...)" s. 32

"(...) dni zamieniają się w lata, ale lata w minuty." s. 180

    Książka jest kolejnym etapem mojej przygody, którą rozpoczełam od filmu  "Co się wydarzyło w Madison County". Po przeczytaniu książki o tym samym tytule, a nastepnie jej kontynuacji "Tysiąc polnych dróg", siegnęłam po książkę w której odżyły duchy przeszłości. Do jej zakupu przymierzałam się dwukrotnie, a osteteczny wybór zapadł pod wpływem Meryl Streep. Czy było warto?

"Nie można nikogo osądzać, dopóki nie jest się w jego skórze(...)" s.222

"Zbyt silna samokontrola powstrzymuje przed zrobieniem tego, co rzeczywiście należy (...) " s. 261

   Książka jest ekranizacją życia o odcieniu melancholi i nostalgii, która nakreśliła sylwetki czterych silnych kobiet stojacych naprzeciw ciemnym wiatrem, odwróconych od promieni optymizmu, kobiet, które przyjeły bagaż poświęcenia i ugieły sie pod nim nie wierząc w to, że moga jeszcze biec z nurtem zycia, zamiast stac obok.  Opowieśc zaczyna się od ucieczki od bliskosci, która w momencie przełomowym zaczeła zadawac rany, poplątała ścieżki, pozwoliła na negatywne ocenianie i odrzucenie.

"W świecie fantazji wszystko dzieje się szybko, a potem zaczyna się normalne życie". s. 337

"To, co by było, gdyby, może się okazać tak czy owak zabójcze (...)" s.367

   Pogodzone z odrzuceniem z półprzymkniętymi powiekami, z wzrokiem bojącym wznieśc się ponad wysokośc krawężnika cztery kobiety zasiadają do seansów w trakcie których zgłebiają filmy z Meryl Streep. W swoich komentarzach dotyczacych filmu, nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę omawiaja swoje własne historie, ukryte pod wełnianym płaszem tajemnicy.

    

"Najtrudniej  jest żyć, gdy się czegoś żałuje." s.371

""(...) ludzie karzą się, być może nieświadomie, pod pozorem "robienia czegoś słusznego" s.372

Cytaty o drutach

"Następnie wtuliła twarz w ciemnoniebieski wełniany szalik ojca, zrobiony na drutach przez mamę, który miał na szyi tej nocy, kiedy zginął, i rozpłakała się." s. 327


"Szczęśliwiec leżał przy niej, opierając łapę na jej nodze, a obok w fotelu siedziała Pearl i robiła na drutach." s.403




   Nie jestem zwolenniczką włóczek melanżowych. Zazwyczaj pojedyncza nitka wyglada zdecydowanie atrakcyjniej niz gotowy wyrób. Dodatkowo taka włóczka nie zostawia pola do popisu, warkocze pozostają w niej niezauważalne. Z reguły wybieram dla tak charakterystycznych wlóczek wzór dżersejowy prawy. Czapka powstała w ramach wyzwania 12 czapek w jeden rok.




11 komentarzy:

  1. Pięknie wyszła czapeczka. Uwielbiam Meryl Streep więc chyba sięgnę po przedstawiane przez ciebie pozycje

    OdpowiedzUsuń
  2. Włóczki melanżowe też nie są moimi ulubionymi. Chociaż kuszą połączeniami kolorów. W czapkach, szalach, chustach czy mitenkach prezentują się bardzo ciekawie. Może czapka potrzebuje towarzystwa.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna czapeczka.
    Świetne sentencje.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    http://wharmonii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobne zdanie o melanżach co Ty, ale czapka wyszła bardzo ładnie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czapa fajna jeszcze ją wykorzystasz, książkę czytałam bardzo mi się podobała i nawet ją mam, chyba ją poszukam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piekne cytaty wybralas... A melanzowa wloczka to kwestia gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna czapka, wyglada na to, że jeszcze będzie przydatna tej wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podobają melanżowe włóczki i zgadzam się z Tobą, że najatrakcyjniej wygląda pojedyncza nitka. Przekonuję się o tym właśnie teraz, gdy szarą cieniowaną muliną robię zajączka haftem pętelkowym i już wiem, że dla uzyskania zamierzonego efektu, podobnego do tego na pojedynczej nitce, powinnam zaczynać każdy rząd od tego samego odcienia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie włóczki bardzo lubię bo nie trzeba się przy nich napracować, a same wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie wygląda ta czapka :) Moim zdaniem melanże wychodzą najlepiej w prostych formach, inaczej są przekombinowane.

    OdpowiedzUsuń