środa, 15 kwietnia 2015

"A jeśli ciernie" i ciąg dalszy sweterka



      W kwestii sweterka. ... zakończyłem tył. Zaczęłam robić dwie połowy przodu jednocześnie. Ponieważ jest to sweterek dla niemowlaka zrobię bezpieczne włóczkowe guziki. Marzę jeszcze o kapturku, niestety jest to uzależnione od ilości włóczki. Ewentualnie skuszę się na dobranie drugiego koloru, który będzie jednocześnie kontrastowy i współgrający. Czy to w ogóle jest możliwe? Zinterpretuję to zagadnienie według własnych kategorii kategorii.



Virginia Cleo Andrews"A jeśli ciernie" 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/141745/a-jesli-ciernie


   Trzecia część sagi rzuca cień na miłość dla której niejeden znalazłby niebanalne wytłumaczenie. Czy jednoznacznie można osądzić rodzeństwo, które zostało parą kochanków? Wszystko ma swoje źródło, które na przekór kojarzy się z krystalicznymi intencjami. Skoro jednak dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane to czy źródło może być też skalane? Wciąż kuszę się o ocenę i wciąż zostawiam to na bocznym torze.

"Takie już jest życie; na każde dwie sekundy radości przypada dwadzieścia minut smutki. Więc powinieneś zawsze umieć docenić te rzadkie dwie sekundy i umieć cieszyć się każdą chwilą radości.". s. 375
    W trzeciej części sagi los dzieci Cathy, które wychowuje z bratem, jest mocno związany z tajemnicą, która rzuca nieprzebyty, gęsty cień na przyszłość. Skrywana przeszłość staje się teraźniejszością. Dwa światy, które nie powinny się dogonić, zamieniają się miejscami. Tajemnice, które niebawem ujrzą światło dzienne zaczynają zatruwać umysł młodszego z synów.  Niedowierzając w niegodziwość rodziców, miotając się w zbyt wcześnie nadchodzącej brutalności świata, spychany jest wbrew sobie w przepaść. Cathy i Christopher zaczynają analizować swoje życie doszukując się błędów. Pragnąc szczęścia swojego i trójki dzieci, nie mają do końca świadomości co zatruwa umysł Barta. A wydaje się, że wystarczy zajrzeć do tajemniczej sąsiadki, która bawi się sznurem pereł jak ktoś dobrze im znany. Zbyt banalne byłoby stwierdzenie najciemniej pod latarnią. 
   Cathy i Christopher czekają na odpowiedni moment by nadać wydarzeniu ujawnienia tajemnicy odpowiednią oprawę. Niestety życie decyduje za nich. Odkrycie tajemnicy odsuwa dzieci od bliskich relacji z rodzicami. A miłość? Nie istnieje jako bohaterka. Nie pomaga żadnemu z pokrzywdzonych. Moim głównym bohaterem stałoby się słowo "gdyby". Gdyby matka Cathy nie zamieszkała obok, mały Bart nie musiałby zaprzepaścić swojego dzieciństwa. Gdyby Chris i Cathy pozwolili sobie odejść... 
    Można by tak gdybać i snuć nowe wątki zmieniające bieg wydarzeń, a historia i tak zatoczyłaby koło. Nieprzejednana w swoim postępowaniu Cathy, która kieruje się bólem z powodu skradzionego dzieciństwa, jest przeciwieństwem Chrisa próbującego zagoić rany. Być może pozostaną one już na zawsze otwarte, ale może właśnie one uczyniły go TAKIM człowiekiem. Nieutulony w bólu a przez to silniejszy. Nieograniczony rządzą zemsty, a przez to otwarty. Kiedy nastąpi kres tragedii rodziny?

12 komentarzy:

  1. Piękny kolor sweterka. Co to za włóczka?
    Po pierwszym akapicie o książce miałam napisać, że to pozycja zdecydowanie nie dla mnie, ale zaraz zorientowałam się, że to kolejna część "Kwiatów na poddaszu", które są na mojej liście do przeczytania.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sweterek ładniusi. jak dobierzesz inny kolor na kapturek to zrób w tym kolorze też guziczki. Książke tę przesłuchałam. I niestety uważam ją za porażająco głupią. Fizyczna miłość między rodzeństwem, chore uczucie brata do własnej siostry. Nie bardzo potrafię to zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny cytat prawdziwy, aż do bólu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zapowiada sie ten sweterek, mysle ze w sweterku dzieciecym kolorowy kaptur czy laczenie kontrastowych kolorow jest jak najbardziej OK. Romans miedzy rodzenstwem, w literaturze czy filmie ten watek ostatnio czesto wraca, choc nie wiem jakos tak podswiadomie mnie gorszy. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny sweterek, fajne ściągacze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sweterek zapowiada się bardzo ładnie. Kolor - śliczny. Pozdrawiam cieplutko :)
    http://wharmonii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie się dzierga takie maleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweterek dla niemowlaka - jak uroczo. Mama dziergała szpitalne wyprawki dla mojego młodszego rodzeństwa, mnie pewnie też w takiej do domu przywiozła, ale tego przecież pamiętać nie mogę.

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie miaąłm okazji czytac tej sagi, choć widuję je w bibliotrece, ciągle biroe coś innego

    OdpowiedzUsuń
  10. Sweterek będzie śliczny i kolorek ma fajny:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. czytałam coś na ten temat. Zabij, a nie pamiętam, co to było. Cykl tkwi mi cierniem w pamięci, ale opinie tak różne, że strach ryzykować rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń