piątek, 24 lipca 2015

Sweterek z wzorem warkoczowym

   Udało mi się zakończyć "niekończącą się opowieść" czyli stworzenie sweterka dla chłopczyka, który już niebawem pojawi się na świecie. Pierwsze nieudane próby stworzenia małego, dziewiarskiego wyrobu zaczęły się około lutego. Wtedy to pod wpływem zdjęcia w gazecie zakochałam się w ozdobnym wzorze ściągaczowym, który według mnie był idealny dla męskiego grona.  Niestety po wykonaniu kilkunastu rzędów wzór wydawał mi się mało nowoczesny, a moje oczka znacząco odbiegały od tych prezentowanych na fotografii, dlatego postanowiłam unicestwić to co tak mozolnie powstawało na drutach. Tym sposobem mniej więcej w połowie tyłu sweterka nastąpiło prucie i uporczywe poszukiwanie nowego wzoru na druty. Sweterek miał być przeznaczony dla chłopca i dlatego chciałam, aby wzór, który tym razem wybiorę był minimalistyczny, ale jednocześnie ozdobny. Nastąpiło ponowne przeszukiwanie zbiorów gazet i książek. Tym razem wybór padł na wzór warkoczowy tworzony przy pomocy oczek zdejmowanych. Takie oczka wyglądają o wiele lepiej niż tradycyjne oczka prawe, mają równe krawędzie i sprawiają, że wzór „płynie”. Wzór, który tym razem wybrałam jest również pracochłonny, a czas pracy wydłuża dodatkowo tworzenie go z nitki pojedynczej włóczki i zastosowanie cienkich drutów, w moim przypadku były to druty 3 mm.  Jednak wszystkie te zabiegi sprawiają, że sweterek jest delikatny i zwiewny. Kiedy udało mi się skończyć wszystkie elementy: osobno tworzyłam tył, dwie połówki przodu i rękawy, nadszedł czas na detale. Bardzo długo wahałam się nad wyborem guzików. Zważając na bezpieczeństwo dziecka wybierałam pomiędzy wzorem piłki, samochodzików, ale ostatecznie postawiłam na moim zdaniem bezproblemowe, włóczkowe bąbelki. Dopełnieniem guzików stały się włóczkowe pętelki. Marzyłam jeszcze o wykonaniu kapturka przy wykorzystaniu tego samego wzoru, jednak moje zapasy włóczki pozwoliłyby mi na wykonanie jedynie dwóch rzędów. Pomysł o dobraniu innego koloru włóczki skutkowałby zmianą ściągaczy, czyli pruciem. Dlatego tez mimo szczerych chęci postanowiłam, że ta pierwsza wersja bez kapturka się obejdzie. Na cały sweterek zużyłam niecały motek włóczki (100 g). Jako ściągacze wybrałam wzór warkoczowy. 

Sweterek dla dziecka na drutach.

Sweterek dla dziecka na drutach.

Sweterek dla dziecka na drutach.

Sweterek dla dziecka na drutach.

Pudełko na prezent dla dziecka.


7 komentarzy:

  1. Śliczny sweterek i jakie ma fajne guziczki :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały sweterek. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda rewelacyjnie! Cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny sweterek, ten kolor i wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały sweterek :-) Cudne warkocze i przepiękny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń