niedziela, 2 sierpnia 2015

Turkusowy szal z kapturem

  
Turkusowy szal z kapturem na drutach.

   Szale kominowe należą do moich ulubionych zimowych akcesoriów. Możliwość szczelnego owinięcia się bez konieczności odwiecznego poprawiania wolnych końców pozwala na odczucie nieskrepowanej satysfakcji. Ponieważ nie przepadam za czapkami, szale z kapturem okazały się idealnym rozwiązaniem. Zanim przystąpię do pracy napawam się widokiem świeżo zakupionej włóczki, ale po przedarciu pierwszej banderoli z niecierpliwością czekam na efekt. W moich pracach mimo wielokrotnego stosowania  tego samego wzoru warkoczowego i z trudem odpieranej pokusy innowacyjności, nie staram się na siłę wprowadzić zmian. Prace rozpoczynam od zrobienia szala na tyle obszernego, aby była możliwość dwukrotnego owinięcia go wokół szyi. Po przerobieniu odpowiedniej liczby oczek i rzędów całość zszywam, a powstały szew będzie środkiem tyłu kaptura. W przypadku tej włóczki (Kotek 100 g/300 m) wykorzystałam nitkę podwójną i druty plastikowe 6 mm, które nie zdały egzaminu. W tym samym czasie starałam się porównać pracę z tą samą włóczką na drutach bambusowych 5,5 mm oraz 6,5 mm.  Zdecydowanym zwycięzcą pojedynku okazały się druty bambusowe 6,5 mm - idealne do nitki podwójnej Kotka. Mimo że druty plastikowe są giętkie, to napotkałam trudności z przesuwaniem po nich oczek. W przyszłości planuję wybrać większy rozmiar drutów aby nadać całej formie większą elastyczność.

Turkusowy szal z kapturem na drutach.

  W przypadku szala wybieram dekoracyjne przerabianie oczek brzegowych tzn. pierwsze oczko ściągam bez przerabiania, a ostatnie przerabiam na prawo.  Inaczej postępuje w przypadku kaptura, gdzie każdorazowe przerabianie oczek brzegowych będzie niezbędne w kolejnych etapach m.in. przy tworzeniu plis. Długość szala to kwestia upodobań, a w rozwiązaniu tej kwestii pomocne będzie częste mierzenie. 
   Tym razem zdecydowałam się na rozdzielenie warkoczy ściegiem francuskim, a na brzegach szala umieściłam większe warkocze. Zmieniając rozmieszczenie wzoru np. umieszczając ścieg francuski jako ograniczenie brzegów można uzyskać bardziej symetryczną formę szala. Planując rozmieszczenie warkoczy należny pamiętać, że wzór będzie znajdował się również na kapturze, dlatego nie powinien być zbyt skomplikowany i umożliwić estetyczne rozmieszczenie warkoczy na cześć środkowej kaptura i jego bokach. 

8 komentarzy:

  1. Z ciekawością przeczytałam ten post, wkrótce spróbuję zrobić taki szal z kapturem według Twoich wskazówek :). Widziałam je u Ciebie wielokrotnie i odpowiada mi ta forma, bo ja też nie przepadam za czapkami :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje szalo- kaptury mnie urzekają, może też sobie taki sprawię na zimę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękne warkocze! Uwielbiam ten kolor. Za oknem 40 stopni, a Ty szale juz dziergasz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor i wzór :) Bardzo podobają mi się te brzegowe warkocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam takie i juz zaluje ze mam tylko jeden :( kolor bajeczny

    OdpowiedzUsuń
  6. W poszukiwaniu inspiracji na szal z kapturem wpadłam na Twojego bloga. I tak sobie klikam i klikam i za każdym kliknięciem jestem coraz bardziej oczarowana Twoimi pomysłami i samym blogiem. Postanowiłam zostać z Tobą na dłużej i pozwolę sobie umieścić link do Twojego bloga u mnie tak aby nic nie przegapić :-) Pozdrawiam, zapraszam do mnie i życzę wielu inspiracji na robótki.

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczne:i kolor i faktura.

    OdpowiedzUsuń