środa, 14 października 2015

Ostatnia czapka w ramach wyzwania i WDiC

   

  Zobaczyłam tą włóczkę przypadkiem próbując usilnie znaleźć idealne guziki na oczy dla lalki, która od kilku lat czeka na dokończenie. Guziki kupiłam tak fatalne, że nawet nie chce o tym myśleć. Przypomniałam sobie, że zapomniałam o swoim postanowieniu - guziki w moim przypadku nie nadają się na oczy. Stojąc jednak w kolejce zwróciłam uwagę na włóczkę, a ponieważ stałam naprawdę długo, miałam czas na podjecie decyzji, że ona będzie moja. Tym samym prysły marzenia o redukowaniu zapasów, bo znowu je powiększyłam. Miałam jednak konkretne plany wobec tej włóczki więc zakup w małym stopniu był uzasadniony. 


  Na początek zdecydowałam się na jeden motek, ponieważ nie wiedziałam do końca jakiego efektu mogę się spodziewać i jakie akrobacje będą wykonywać fragmenty materiałów w gotowym wyrobie. Drugim czynnikiem dla którego zdecydowałam się na ta włóczkę była obecność moich ulubionych kolorów: turkusowego, różowego i fioletowego. Przechodziłam po kolei fascynacje każdym z nich. 


  Stwierdziłam, że jeden motek wystarczy na stworzenie czapki. Wybrałam wzór, który wykorzystywałam ostatnio (ZAPRASZAM TUTAJ) i zabrałam się do pracy. Jako niereformowalny leniwiec w kwestii próbek, nie zrobiłam jej sugerując się wcześniejszą czapka, bo przecież podobne parametry włóczki pozwolą ominąć mi ten krok. Nic bardziej mylnego. Skończyło się pruciem, ale całe szczęście tylko ściągacza. Potem poszło już gładko, a efektem jest czapka. Myślę, że ta włóczka ma ogromny potencjał i właśnie się zastanawiam jak go właściwie wykorzystać. 



Czapka powstała w ramach wyzwania 12 czapek w jeden rok


O włóczce, która się nie mechaci...



Himalaya Everyday Big Fabric 85% Anti-Pilling Acrylic, 9% Polyester, 6% Polyamide 100 g/ 80 m

http://knitpl.com/wloczki/himalaya/
  Przeznaczona jest na druty 9 mm, ponieważ takowych nie posiadam użyłam o rozmiar mniejszych. Nie był to duży błąd, stwierdziłam jednak, że sugerowane na etykietce byłyby idealne. W trakcie pracy niektóre z fragmentów materiałów "chowają się", ale łatwo je wyciągnąć za pomocą drutów. Oprócz powodów, które wymieniłam wcześniej, zdecydowałam się na kolor 03 z jeszcze jednego względu.  Podobało mi się, że fioletowa cieniutka nitka jest prawie niewidoczna i uznałam, że dzięki temu włóczka ta jest  najciekawsza. 


Czas na wspólne dzierganie i czytanie
John Jakes "Miłość i wojna" tom II czyli ciąg dalszy "Północ i Południe"
 


  Nie wiem czy zdołam się pozbierać. Autor zabił Orriego. Miał tyle mdłych bohaterów do wyboru, a wybrał akurat mojego ulubionego. Dlaczego zadał mi taki cios?  Czym Orry mu zawinił ? Czy John Jakes nie mógł go jedynie groźnie zranić? Przecież potomek rodu Mainów mógł jeszcze wyjść z tego cało. Orriego zgubiła wiara w przyjaźń i ideały.  Wiara, że Północ i Południe będą mogły żyć jeśli nie razem to obok siebie, bo każda ze stron na to zasługuje. Zgubiła go zbyt duża delikatność i wrażliwość. Zabiło go to co powinno pozwolić mu wzrastać w spokoju i dumie, przypominając tylko czasem koszmarem sennym o straszliwej wojnie. Co to za pocieszenie dla Madeline, że zginał jak bohater. Śmierć zagłuszyła we mnie losy pozostałych bohaterów. Kto będzie kontynuował ideały Orriego?


15 komentarzy:

  1. Bardzo ładna jest ta czapka. Bardzo fajnie wyglądają te kolorowe wstawki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna włóczka i bardzo ładny wzór tej czapki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Iwonko, czapka cudna, fajna włóczka i właśnie mam ochotę na coś takiego grubasnego! Długo u Ciebie nie byłam bo nie mogłam wejść na Twego bloga, chyba dlatego,że zmieniłam adres mailowy i login na gmail-u. Na pewno mnie pamiętasz, bo korespondowałyśmy jakis czas temu na temat komino-czapek. Lubię Twojego bloga i cieszę się,że znalazłam furtkę by tu wejść. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna czapa, włóczka bardzo ciekawa, podobają mi się te wesołe kropy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za szczegółowy opis włóczki. Bardzo ładna czapeczka. Dzięki Tobie może się skuszę na jakiś wyrób z jednego z kolorków.
    Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyszła. Super włóczka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna! Przyda się na "jesienne" dni ze śniegiem :D
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A może dzięki temu iż kolekcjoner turkusowym. .....różowych. ..i seledynowych prawd odchodzi'''''''' jego ideały odlecą dalej będą" szybować ".....unosić się i opadać.....i kiedyś dotkną ramion innych wrażliwych ludzi.
    ........ bo to chyba właśnie o to chodzi! !!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super czapka, a i włóczka bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie fascynacja tymi kolorami panuje nieprzerwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czapa świetna.
    A włóczka ma bajeczne kolory.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wloczksa rezczywiscie ciekawa i ciekawie sie prezentuje na czapce :) Ksiazke czytalam wieki temu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Czapka jest przepiękna i gdybym umiała na drutach robić, zrobiłabym sobie taką samą.

    OdpowiedzUsuń