Przejdź do głównej zawartości

Jak złamałam druty i co pozytywnego z tego wynikło :)



   Odkąd miałam moje pierwsze druty notorycznie na nich stawałam i siadałam prowadząc do ich deformacji. Nie przejmowałam się tym zbytnio, ponieważ wtedy posiadałam tylko druty aluminiowe, które z łatwością mogłam odgiąć. Wszystko zmieniło się kiedy kupiłam swoje pierwsze druty bambusowe 5,5 mm. Polubiłam komfort pracy z nimi i wiedziałam, że tych drutów nie mogę tak zaniedbywać. Marzyłam, żeby cała moja kolekcja drutów była bambusowa. Trzy lata później kupiłam kolejne druty bambusowe 6,5 mm (marzyłam o 6 mm, ale nie były dostępne). Te już nie były tak perfekcyjnie wykonane i trochę czasu zajęło mi zanim druty były całkowicie gładkie. Dodatkowo zafarbowałam je włóczką w kolorze morskim. Mimo tych wszystkich negatywnych odczuć moje pierwsze bambusy zostały moimi ulubionymi drutami. W końcu stara miłość nie rdzewieje, co najwyżej może spłonąć.


  Mimo że już rok temu powiększyłam moją kolekcję o  druty bambusowe 2 mm to ich premiera nastąpiła dopiero w trakcie realizacji kalendarza adwentowego. Przy tym tez projekcie nastąpiła katastrofa. Nie wiem jak i nie wiem dlaczego. W sumie zemściło się na mnie to, że wszędzie zabieram ze sobą druty i książki licząc, że uda mi się ukraść odrobinę czasu na wykonanie kilku rzędów lub przeczytanie kilku stron. O ile w przypadku książek to się udaje bardzo często, to w przypadku drutów nigdy. Więc po co je zabieram ze sobą?


  Kiedy tego feralnego dnia otworzyłam torbę i zobaczyłam druty w nienaturalnej pozycji już wiedziałam, że coś jest nie tak. Z niepewnością i strachem wzięłam druty w dwa palce i z niedowierzaniem uniosłam. Pierwszy drut złamany w dwóch miejscach, a drugi w jednym. To się nadziergałam. Pożałowałam, że taszczyłam robótkę ze sobą. Całe szczęście mimo złamania na drutach nadal da się tworzyć, ale jedynie drobne elementy. Nie wyglądają zbyt estetycznie, ale jeśli zrobię im ładne końcówki to mimo rożnej długości będą funkcjonalne.


  Ale tak naprawdę chciałam wspomnieć o częściach tylnych złamanych drutów. Jak wiadomo nic nie może się zmarnować. Dlatego pierwszy raz w tym roku będę miała bombkę dziewiarki. 

W tym celu potrzebujemy:
- styropianową bombkę (moja jest już obdziergana)
- mini druty, które z powodzeniem można też wykonać z wykałaczek
- oraz wykałaczki. 

  Ponieważ chcę aby moja bombka wyglądała jakby była przebita przez druty to z jednej strony wbiłam moje połamane druty, a z drugiej wykałaczki. Na jednym z fragmentów drutów zachował się nawet wyryty napis 2 mm. 
  

Komentarze

  1. Szkoda drutów, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy pomysł na wykorzystanie połamanych drutów. Ja póki co łamię tylko szydełka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łaaaaaaaa ale kapitalny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma tego złego.
    Bombka dziewiarki śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł i efektowny w wyniku. No ale drutów szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak zrobić czapkę z nausznikami?

Zawsze zaczynam od zrobienia nauszników, które robię jednocześnie. Czapka powstała z pojedynczej nitki włóczki Puchatka (100% anilana, 100 g/147 m).

Wykonanie:
Na druty 4 mm nabieram po 5 oczek + 2 oczka brzegowe. Cały czas pracujemy oczkami prawymi (ścieg francuski).

rząd 1:1 o.b., 5 o.p. 1 o.b.
rząd 2:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 3 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 7 oczek + 2 oczka brzegowe)
rząd 4:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 5 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 9 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 6:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 7 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 11 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 8:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 9 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 13 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 9-17: 1 o.b., 13 o.p. 1 o.b.

rząd 18:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 11 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 15 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 20:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 1…

Jak zrobić rękawiczki z pięcioma palcami?

Oddając kiedyś płaszcz do szatni, zobaczyłam na dłoniach nieznajomej dziewczyny kremowe rękawiczki z motywem, którego nie potrafię teraz w całości odtworzyć. Pamietam jednak, że pani obsługująca mnie i nieznajomą również nie kryła zachwytu nad tym arcydziełem. Wtedy nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę potrafiła stworzyć coś podobnego.     Mijały miesiące, a rękawiczki na trwałe wbiły się w moją pamięć. Uznając jednak ich wykonanie za zbyt trudne, nawet nie podejmowałam próby nauki.     Aż nadszedł czas, gdy Zielona Dusza podsunęła mi książkę o robótkach z opisem pracy nad rękawiczkami. Wtedy stworzyłam plan. W czasie gdy ja przeszukiwałam stare zbiory włóczki, Pan X odwiedzał pasmanterie w celu zakupu odpowiednich drutów.  Zaopatrzona we wszystkie potrzebne sprzęty, a także obawę zasiadłam do pracy. I zakochałam się w tym dzierganiu...   Kremowe rękawiczki to już kolejna para, która wyszła spod mojej reki. Została stworzona na specjalne zamówienie mojej Rogatej Bratniej Duszy.

RĘK…

Jak zrobić czapkę z motywem warkocza - instrukcja.

CZAPKA Z MOTYWEM WARKOCZA


Materiały: - 100 gram, włóczka Kotek, 100 % akryl, 300 m / 100 g,  50 w kolorze khaki (zgniła zieleń) i  złotej (musztardowa) - druty 5,5 mm, - igła, - nożyczki,
Wykonanie: 1. Na druty nabieramy nitką podwójną 60 oczek + 2 oczka brzegowe i przerabiamy 8 rzędów ściągaczem pojedyńczym.

2. Zmieniamy włóczkę na musztardowąi przerabiamy dziewiąty rząd oczkami prawymi, wyrabiając z każdego oczka lewego dwa prawe. Tym sposobem liczba oczek zwiększa się do 90 (+2 oczka brzegowe). Zawsze stosuję ten zabieg, jeśli wprowadzam warkocze do wzoru, ponieważ moje włóczkowe warkocze zmniejszają obwód czapki. 

3. W 10 rzędzie przerabiam oczka następująco (lewa strona czapki): *12 oczek lewych, 6 oczek prawych*, ten schemat powtarzam do końca rzędu.  W mojej czapce zastosowałam warkocze na 12 oczek prawych, które będą biegły z prawej strony czapki, dlatego gdy jestem na lewej stronie czapki muszę te oczka przerobić jako lewe. W mojej czapce będzie 5 warkoczy.

4. W 11 rzędziekrzyżujem…