środa, 11 listopada 2015

Poduszka Legia Warszawa i WDiC


  Od dawna chodził mi po głowie pomysł wykorzystania zielonego motka Kocurka, który pozostał mi po zakończeniu projektów Legii. Tak naprawdę zapomniałam, że wykorzystywałam do tego celu Kocurka. Przypuszczałam, że w tworzeniu brał udział Kotek. A ponieważ pozostałe włóczki, które miałam zamiar wykorzystać do projektu odpowiadały parametrom Kotka pokrzyżowało mi to odrobinę plany.  Zamiast pojedynczej nitki poszczególnych włóczek, musiałam sięgnąć po metodę mieszaną. Tym sposobem Kotek i Star musiały występować w postaci pojedynczej nitki, a Kocurek podwójnej.

  Jeden motek włóczki to taka wielka niewiadoma. Zdecydowanie nie wystarczy na szalik, ale z jego połowy można z powodzeniem zrobić czapkę. Przy odrobinie wysiłku można się pokosić o stworzenie rękawiczek. Ale co zrobić jeśli chcemy się pozbyć całego motka i wykorzystać go do ostatniego metra. Postanowiłam, że zrobię standardową poduszkę 40 x 40. Na tle pasków w czterech kolorach, miałam umieścić logo Legi. Po zaplanowaniu wszystkiego, postanowiłam, że większym wyzwaniem byłoby wykonanie poduszki o zupełnie innym kształcie. I tak zrodził się pomysł poduszki w kształcie logo. Nowe wyzwanie rozpaliły we mnie iskry radości.
  Do tego projektu wybrałam druty 3 mm oraz włóczki:



Źródła zdjęć:
włóczka Kocurek zielony : http://twojapasmanteria.pl/index.php?id_product=3016&controller=product
włóczka Kocurek biały: http://twojapasmanteria.pl/index.php?id_product=2988&controller=product
włóczka Kotek: http://twojapasmanteria.pl/index.php?id_product=1279&controller=product
włóczka Star: http://basior.com.pl/pl/producent-madame-tricot-paris/870-wloczka-star.html

  Wiedziałam, że największą uwagę muszę zwrócić na dodawanie i odejmowanie oczek, tak aby nadać kształt jak najwierniejszy ideałowi.. Ponieważ skupiłam się na tym elemencie, nie zwróciłam uwagi, że rozplanowanie pasów nie wyszło najlepiej. Dlatego, mimo ze robótka była już zaawansowana musiałam spruć całość. Wiedziałam, że pomysł jest dobry, a jedynie wykonanie szwankuje. Dlatego usiadłam jeszcze raz do planowania. Naniosłam wszelkie poprawki, całkowicie zmieniłam przebieg pasów nadając im kształt bardziej harmonijnej linii. Dodałam też po jednym czarnym oczku z każdej strony. I znów zasiadłam do dziergania. Teraz robótka o wiele bardziej do mnie przemawia.

  Tył poduszki, co wiem już dziś, będzie inny. Początkowo planowałam zrobić go w czarnym kolorze, ale z drugiej strony, szkoda tak dużej zmarnowanej powierzchni na której można umieścić wzór. Lubie kiedy robótka jest urozmaicona i rzuca wyzwania. Planuje też zrobić czarny pas, który nada poduszce trójwymiarowości.

Patric Swayzy, LisaNiemi "Time of my life"


  Przyznam, że po książkę sięgnęłam po przeczytaniu "Walczyłam o Patrica" (ZAPRASZAM TUTAJ). Książka "Time of my life", przywołująca na myśl przebój z "Dirty Dancing" nie doczekała się polskiego tłumaczenia. Jeśli miałabym ją podsumować jednym zdaniem, to przyznam, że jedyne co mnie w niej zachwyciło to okładka. Chyba miałam zbyt duże oczekiwania i spodziewałam się spektakularnych odkryć, które pozwoliłyby mi zobaczyć w Patricu nadczłowieka. Moja wyobraźnia oszalała na widok samej okładki. Przecież napisał to Patric Swayzy, filmowy Orry. Samo nazwisko powinno mnie oczarować. Niestety tak nie było.  Książka to biografia, prowadząca nas przez poszczególne filmy w których grał Swayzy. Zdecydowanie jednak wole podziwiać go jako aktora i tancerza, niż pisarza. Na chwile dałam się wzruszyć przy opisie pracy nad serialem  "Północ i południe". 
 Książka jest napisana w typowy amerykański sposób, sposób którego ja nie lubię. Wszystko jest "wow" i"amazing".  Tylko, że u mnie "wow" nie było.

9 komentarzy:

  1. Dla kibica poduszka będzie cudnym prezentem. A może robisz dla siebie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszka mi się podoba, ale zdecydowanie nie jest dla mnie, chociaż ładnie się komponuje z innymi poduszkami.

      Usuń
  2. Zapowiada się zarąbiście. Będę czekać na finał z poduszką!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna poduszka - każdy mały kibic taką chciałby mieć ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna będzie poducha :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduszka rewelacyjna, chciałabym taką mieć. Chciałam kiedyś haftem pętelkowym zrobić logo naszej lokalnej drużyny, ale póki co na planach się skończyło.

    OdpowiedzUsuń
  6. .....Duży kibic też miałby na taką poduszeczke ochote !! ! Piekna!! !

    OdpowiedzUsuń