czwartek, 26 listopada 2015

Poduszka Ruch Chorzów cześć II


 Wracam do tematu poduszki Ruchu Chorzów. Mimo że nie widziałam (prawdopodobnie) żadnego meczu z udziałem tej drużyny przystąpiłam po raz kolejny do dziergania barw klubowych. Opisałam już perypetie z tworzeniem przodu, a właściwie z dodawaniem oczek. Nadszedł czas na ostatni element czyli tył oraz szycie i wypychanie. Ponieważ cała biała włóczka zniknęła w trakcie tworzenia przodu, a do pasmanterii nie chciałam w najbliższym czasie skierować kroków, postanowiłam że tył wykonam w kolorze niebieskim. W przypadku poduszki Legii Warszawy chciałam uniknąć jednolitego tyłu, natomiast w przypadku Ruchu Chorzów stwierdziłam, że wystarczy mi zabawa przy dodawaniu i odejmowaniu oczek. Tak naprawdę przód zawarł wszystko co najważniejsze, a ekscytacja związana z wrabianiem kolejnego wzoru nie była mi potrzebna. Wprawdzie mogłam wykonać drugą cześć poduszki w sposób identyczny jak pierwszą, ale chciałam uniknąć powielania i  co najważniejsze nie miałam białej włóczki.


  W momencie wykonywania tyłu pilnowałam skrupulatnie aby dodawać i odejmować oczka w odpowiednich momentach. Mocno wierze, że mi się to udało. Jeśli nawet powstały jakieś błędy to nie wpłynęły na ostateczny wygląd. Początkowo myślałam również o zrobieniu niebieskiego pasa łączącego obie części, ale bardzo szybko zrezygnowałam z tego pomysłu.
 Wrabianie wzorów na większych powierzchniach sprawia, ze są one wyraźne i obfite w detale. Tego najbardziej brakuje mi w momencie wykonywania czapek lub szalików.  Chociaż w przypadku tych drugich potrafię to sobie zrekompensować.



  Wykonując poduszki w kształcie logo nie musze przeliczać uważnie oczek, rozmiar jest niespodzianką, chociaż staram się go w miarę możliwości przewidzieć wybierając rozmiar drutów i ilość nitek włóczki. Ponieważ poduszki wypycham sama, nie ograniczają mnie wymiary standardowych poduszek. Ale przecież tak naprawdę w ich przypadku wystarczy zrobić szybka próbkę ściegiem dżersejowym prawym i dodać kilka oczek po bokach logu aby efekt był równie zadowalający.




  Zanim wpadłam na pomysł wykonywania poduszek w kształcie logo planowałam wykonać standardowe poduszki 40x40 i kto wie czy jeszcze kiedyś takich nie zrobię. Czas odpocząć od sporu. Przecież piłka nie jest w tym kraju najważniejsza.




2 komentarze:

  1. Droga pani.......piłka w tym kraju Jest Najważniejsza ! !!

    OdpowiedzUsuń