piątek, 20 listopada 2015

Poduszka z Pingu


   Po stworzeniu maskotki Pingu, postanowiłam, że idealnym dopełnieniem całości będzie poduszka z wizerunkiem pingwinka z bajki. Wybrałam zdjęcie, które chciałam przerobić i umieścić na przedniej części poduszki. Co jest istotne przy wyborze zdjęcia? Już na tym etapie trzeba mocno uruchomić wyobraźnie będąc przy tym świadomym pewnych ograniczeń. Najlepiej kiedy zdjęcie nie jest przeładowane kolorami i projektujemy wzór na dużą powierzchnię. Dzięki temu wrabiany wzór będzie wyraźny. Zdarzały mi się próby dziergania wzorów przeznaczonych do haftu krzyżykowego, gdzie było mnóstwo kolorów układających się w cudowną feerie barw. Efekt był taki, że wielogodzinna praca kończyła się totalną klapa. Tak tez potoczyły się losy mojej świątecznej serwetki z kurczaczkiem.


  Istotne przy tego typu robótce jest też zrobienie próbki ściegu dżersejowego prawego. Umożliwi to zrobienie poszewki idealnie pasującej na poduszkę.  Zbyt duża lub zbyt mała deformowałyby wzór.


  Na początku chciałam wybrać dla Pingu białe tło, ponieważ jednak wydawało mi się to zbyt sterylne rozwiązanie, ostatecznie postawiłam na niebieski kolor. Zaplanowałam poszewkę tak, aby idealnie pasowała na poduszę 40 x 40. Wykorzystałam włóczki, które pomogły mi w stworzeniu maskotki czyli: 
- pomarańczowa włóczka Bonbon, 100 % akryl, 300 m/100 g, kolor  98212
- czarna włóczka Bonbon, 100 % akryl, 300 m/100 g, kolor 98206
- żółta włóczka PHIL COTON 4,  100 % bawełna, 50 g/ 85 m, kolor tournesol
- czerwona i biała włóczka Mimoza, 100 % akryl, 100 g/330 m, kolor 41 (czerwony) i 150 (biały)
   Z tyłu poduszki umieściłam czarny napis "Be a Pingu and noot noot" na pomarańczowym tle. Zanim jednak zdecydowałam się na takie rozwiązanie rozważałam wydzierganie chmurek lub powielenie pingwinka. Tworzenie tyłu pochłonęło więcej czasu niż przód.


   Zrezygnowałam z utworzenia pasa łączącego dwie warstwy. W tym przypadku uznałam go za zbędny.


  Oczywiście wciąganie nitek zostawiłam na sam koniec. Naprawdę jestem pod tym względem niereformowalna, a jeśli czasem postąpię wbrew swoim nawykom to i tak stwierdzam, że wyjątek potwierdza reguły.

4 komentarze:

  1. Cudo. Dziewczyno jesteś wielka. Nowe prace powstają w zawrotnym tempie.
    Ja ostatnio miałam problem z napisem - z wielkością liter na czapce dla syna.
    Jak został rozliczony rysunek , żeby zmieścił się na poduszce , skąd wiesz ile rzędów wyjdzie na poduszkę.
    Pozdrawiam
    Dana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim zrobiłam poduszkę zrobiłam próbkę ściegiem dżersejowym prawym. Dzięki temu wiedziałam ile rzędów i oczek potrzebuje. Zdjęcia przerabiam w programie do haftu krzyżykowego modyfikując go w ten sposób, aby był odpowiedni na druty.

      Usuń
  2. Jeju!!! Moje dziewczyny uwielbiają Pingu!!!
    Podusia jest świetna :D!!!!

    OdpowiedzUsuń