Przejdź do głównej zawartości

Kremowy komin i WDiC



WZÓR, KTÓRY NIE ZNUDZIŁ MI SIĘ OD LAT ...

   Przyznam, że jest atrakcyjny, ale też nudny. Odbiera mi energie do dziergania. Dlatego z pierwotnych planów stworzenia sweterka zeszłam na drogę prowadząca do komina tuby. Kiedy wydziergałam przód, a mimo braku innej robótki ta nie chciała stawiać kolejnych kroków, postanowiłam przerobić tyle samo rzędów tyłu i ostatecznie zdecydować co z tego będzie. Tak się własnie kończy historia kiedy szuka się robótki na siłę, a ta do takich należała.  Usilnie próbowałam przerobić kremową włóczkę, której miałam duży zapas i zaliczyłam porażkę. 


ROBÓTKA BEZ DUSZY
  
  Po wykonaniu  dwóch elementów stwierdziłam, że to jednak będzie komin. Porzuciłam marzenia o pięknym sweterku i straciłam serce do dziergania, ale postanowiłam dokończyć robótkę. Chciałam ją nawet spruć, ale szkoda mi było przeplatanych wzorów. 
  Zanim zabrałam się za zszywanie dwóch elementów ozdobiłam brzegi ściegiem francuskim. Następnie zaczęłam szyć...

ZANIM ZSZYJESZ PRZYMIERZ

 Do mojej operacji wybrałam krótsze brzegi i kremowa nitkę. W bardzo dobrym nastroju machałam igłą i nadszedł finał..... finał klapa. Komin był za duży. To niemożliwe. Porażka goniła porażkę. Jak to naprawić? Jak zwęzić? Jak nie zmarnować tego wzoru?

INNY BRZEG

  Rozwiązanie było bardzo proste. Należało zszyć komin wzdłuż dłuższych brzegów. Oznaczało to prucie szwów. W osiemdziesięciu procentach przypadków w wyniku prucia szwów przecinam oczka. Czyżby czekała mnie kolejna porażka?
 Przewróciłam komin na lewa stronę napięłam łączenie i przecięłam nitkę. Poczułam ulgę, oczka pozostały w całości. Podobny zabieg udał się z drugim szwem. Może sukces polega na tym aby pruć szwy własnie na lewej stronie zamiast prawej. 


OSTATNIE SZLIFY
  
 Pragnęłam, żeby to był koniec. Ale nie mogłam pozostawić nagich brzegów. Dlatego postanowiłam ozdobić je ściegiem francuskim.


 CO DALEJ?

  Do kompletu idealnie pasowałaby czapka i rękawiczki z identycznym wzorem. Tylko czy ten wzór nie wyczerpał już mojej cierpliwości? 







Nie czytajcie tej książki. Jest fatalna pod względem fabuły i języka. Nadużywa wulgaryzmów i jest płytka. "Banalna" to nawet za dobre słowo jak na tą książkę. Szkoda więc się nad nią roztrząsać. Pozostał mi jedynie niesmak. 




Komentarze

  1. Namęczyłaś się ale wynik jest super:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. wzór jest raczej pracochłonny - ale raczej do nudnych chyba nie należy, dobrze że wszystko dobrze się skończyło ;)
    ja jak się zmęczę wzorem to biorę kolorową wełnę i robię prosto bo wiem, że kolor się obroni ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ......a może czasem gdy coś jest okropne lepiej przerwać czytanie na począdku niż modlić się że to był tylko beznadziejny sen?? ? Może pani spróbuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie należało porzucić książkę na początku, ale z powodu braku innej lektury postanowiłam przeczytać ten bubel. Przynajmniej wiem, że tak złe książki też istnieją.

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi sie wzór którym zrobiłaś komin !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś cierpliwą kobietą :) Wyszło idealnie, nie zauważyłam żadnych niedociągnięć. Od dawna Twój blog jest moim ulubionym, nie komentowałam jeszcze Twoich prac i wpisów, poprawię się bo jesteś dla mnie źródłem inspiracji, pomocy i nawet zaczęłam robić czapki dla moich najbliższych ;) i z dumą się pochwalę, że noszą. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam kreatywność i umiejętność wychodzenia z 'robótkowych' opresji. Komin moim zdaniem wyszedł świetnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny wzór i nie dziwię się, że się nie znudził jeszcze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki piękny wzór znudzić się nie może, nawet gdy tracimy cierpliwość pracując nad nim.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wzór przeuroczy. Zawsze podziwiam Twoje prace.Są piękne bez wyjątku Gratuluję talentu.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Wzór bardzo ładny i mimo przygód komin wyszedł super :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wzor jest piekny. Moze jednak skusisz sie na czapke :)!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak zrobić czapkę z nausznikami?

Zawsze zaczynam od zrobienia nauszników, które robię jednocześnie. Czapka powstała z pojedynczej nitki włóczki Puchatka (100% anilana, 100 g/147 m).

Wykonanie:
Na druty 4 mm nabieram po 5 oczek + 2 oczka brzegowe. Cały czas pracujemy oczkami prawymi (ścieg francuski).

rząd 1:1 o.b., 5 o.p. 1 o.b.
rząd 2:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 3 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 7 oczek + 2 oczka brzegowe)
rząd 4:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 5 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 9 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 6:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 7 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 11 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 8:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 9 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 13 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 9-17: 1 o.b., 13 o.p. 1 o.b.

rząd 18:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 11 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 15 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 20:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 1…

Jak zrobić rękawiczki z pięcioma palcami?

Oddając kiedyś płaszcz do szatni, zobaczyłam na dłoniach nieznajomej dziewczyny kremowe rękawiczki z motywem, którego nie potrafię teraz w całości odtworzyć. Pamietam jednak, że pani obsługująca mnie i nieznajomą również nie kryła zachwytu nad tym arcydziełem. Wtedy nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę potrafiła stworzyć coś podobnego.     Mijały miesiące, a rękawiczki na trwałe wbiły się w moją pamięć. Uznając jednak ich wykonanie za zbyt trudne, nawet nie podejmowałam próby nauki.     Aż nadszedł czas, gdy Zielona Dusza podsunęła mi książkę o robótkach z opisem pracy nad rękawiczkami. Wtedy stworzyłam plan. W czasie gdy ja przeszukiwałam stare zbiory włóczki, Pan X odwiedzał pasmanterie w celu zakupu odpowiednich drutów.  Zaopatrzona we wszystkie potrzebne sprzęty, a także obawę zasiadłam do pracy. I zakochałam się w tym dzierganiu...   Kremowe rękawiczki to już kolejna para, która wyszła spod mojej reki. Została stworzona na specjalne zamówienie mojej Rogatej Bratniej Duszy.

RĘK…

Jak zrobić czapkę z motywem warkocza - instrukcja.

CZAPKA Z MOTYWEM WARKOCZA


Materiały: - 100 gram, włóczka Kotek, 100 % akryl, 300 m / 100 g,  50 w kolorze khaki (zgniła zieleń) i  złotej (musztardowa) - druty 5,5 mm, - igła, - nożyczki,
Wykonanie: 1. Na druty nabieramy nitką podwójną 60 oczek + 2 oczka brzegowe i przerabiamy 8 rzędów ściągaczem pojedyńczym.

2. Zmieniamy włóczkę na musztardowąi przerabiamy dziewiąty rząd oczkami prawymi, wyrabiając z każdego oczka lewego dwa prawe. Tym sposobem liczba oczek zwiększa się do 90 (+2 oczka brzegowe). Zawsze stosuję ten zabieg, jeśli wprowadzam warkocze do wzoru, ponieważ moje włóczkowe warkocze zmniejszają obwód czapki. 

3. W 10 rzędzie przerabiam oczka następująco (lewa strona czapki): *12 oczek lewych, 6 oczek prawych*, ten schemat powtarzam do końca rzędu.  W mojej czapce zastosowałam warkocze na 12 oczek prawych, które będą biegły z prawej strony czapki, dlatego gdy jestem na lewej stronie czapki muszę te oczka przerobić jako lewe. W mojej czapce będzie 5 warkoczy.

4. W 11 rzędziekrzyżujem…