Przejdź do głównej zawartości

Świąteczne inspiracje

  Chciałabym podzielić się z Wami zdjęciami, które niezmiennie mnie inspirują. Projekty które na nich zobaczycie od dawna przykuwają moją uwagę. Marzę o tym aby kiedyś powstały i mam nadzieje, że ta skrupulatnie zaplanowana realizacja dojdzie do skutku. 

Aby przejść do źródła zdjęcia należny w nie kliknąć ;)

SUKIENKA IDEALNA

  Ma w sobie wszystko co lubię w robótkach na drutach. Po pierwsze dominującą biel, która zawsze wprowadza harmonię i wygląda elegancko. 
  Po drugie renifery !!! Tak uwielbiam je i marzę o sweterku z nimi, albo przynajmniej jednym, zadowoli mnie nawet głowa. Ale przed spełnieniem tego marzenia hamuje mnie brak umiejętności wykonywania swetrów oraz brak wzoru wystarczająco nasyconego oczkami. 
 Trzeci w kolejności zachwyt zawdzięczam dużej ilości wzorów warkoczowych. Jeszcze nie rozpracowałam wszystkich ale to tylko kwestia czasu.
 W ostatnim czwartym punkcie zachwytów wymienię delikatne wzory wrabiane, a w nich połączenie granatu i bieli. Całość wygląda bajkowo. 


UBRANKA NA BUTELKĘ

  Przykuły moją uwagę ze względu na połączenie kolorów, które dominują w mojej choince (czerwień i biel) oraz motyw bajkowego, trochę nieporadnego renifera. 
  Ubranka wyglądają zabawnie i świątecznie, a dodatkowo ozdobione są delikatnymi wzorami wrabianymi, które chciałabym przenieść na czapkę, rękawiczki lub bombki. Jak już wspomniałam w jednym z wpisów (ZAPRASZAM TUTAJ) zmieniłam moją fascynacje gwiazdkami na fascynacje drobnymi wzorkami wrabianymi. 
  Jeśli dobrze przyjrzymy się ubrankom, to zauważymy że to z lewej "przerabiane jest od dołu", a to z prawej "od góry". Świadczy o tym kształt oczek. Oj w fabryce się nie popisali :)





(NIE)CHCIANE ŚWIĄTECZNE SWETRY
   
  Od dawna marzę o typowym niesłusznie nazywanym "ugly" sweterku. Odrobinę zaspokoiłam swoje marzenia nabywając mojego Olafa (ZAPRASZAM TUTAJ), ale wciąż poszukuje renifera. Uwielbiam tego typu swetry i nie jest prawdą, że jedynie grudzień pozwala na ich noszenie. Mojego Olafa ubrałam pierwszy raz w październiku.... 



ŚWIĄTECZNE SKARPETY

  Wciąż bezskutecznie przymierzam się do stworzenia skarpet z dużą ilością wzorów wrabianych. Chyba ciągle liczę, że dzięki nim Mikołaj będzie hojniejszy. W ostatnim czasie skłaniam się jednak ku bardziej praktycznym robótkom. Ponieważ wychodzi mi to z rożnym skutkiem zapewne skarpety i tak powstaną. Moje druty nie mogą przecież leżeć bezczynnie. 


I to już wszystko w tym temacie...



Komentarze

  1. Piękne zdjęcia :) Bardzo świąteczne i klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje plany i marzenia robią wrażenie, Powodzenia zatem, niech się spełni wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienke zgapie a co mi tam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja marzę, aby taką stworzyć. Zarówno kolory jak i wzory pochłonęły mnie całkowicie. Ale to plan na przyszłość.

      Usuń
  4. Warto marzyć... Ja swojemu mężowi obiecałam sweterek a on teraz co wieczór mi o tym przypomina. Problem w tym, że sweterki, raglany, wzory wrabiane to dla mnie kulawizna. Ale wszystko przed nami:) hehe pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak wszystko przed nami :) Chyba trzeba sobie wyznaczyć cel. Więc moim postanowieniem na przyszły rok będzie nauka robienia swetrów.

      Usuń
  5. ... Z tym oczywistym przerabianiem. .. "w fabryce się niepopisali" mam problem chyba jeszcze nie jestem na takim etapie jak pani..... Naturalnie będę się starać! !! jest pani niesamowita! !! Pozdrawiam Aleksandra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aleksandro, być może jesteś pierwszy raz na moim blogu, ale mam nadzieję że nie ostatni. Wzory wrabiane nie są takie straszne jak się wydaje. Jeśli przyjrzymy się zdjęciom to zauważysz że na jednym z nich oczka białe, kiedy patrzysz na nie od samego dołu tworzą kształt "v", a na drugim "v" jest odwrócone i tworzy daszek. Dzięki temu rozpoczynasz od której strony (góra czy dół) wzór jest wrabiany. Jeśli masz gotową robótkę możesz porównać kształt oczek. Polecam i pozdrawiam.

      Usuń
  6. W sweterku z pingwinem się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak zrobić czapkę z nausznikami?

Zawsze zaczynam od zrobienia nauszników, które robię jednocześnie. Czapka powstała z pojedynczej nitki włóczki Puchatka (100% anilana, 100 g/147 m).

Wykonanie:
Na druty 4 mm nabieram po 5 oczek + 2 oczka brzegowe. Cały czas pracujemy oczkami prawymi (ścieg francuski).

rząd 1:1 o.b., 5 o.p. 1 o.b.
rząd 2:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 3 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 7 oczek + 2 oczka brzegowe)
rząd 4:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 5 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 9 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 6:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 7 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 11 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 8:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 9 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 13 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 9-17: 1 o.b., 13 o.p. 1 o.b.

rząd 18:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 11 o.p., dodajemy jedno oczko, 1 o.p., 1 o.b.(mamy 15 oczek + 2 oczka brzegowe)

rząd 20:1 o.b., 1 o.p., dodajemy jedno oczko, 1…

Jak zrobić rękawiczki z pięcioma palcami?

Oddając kiedyś płaszcz do szatni, zobaczyłam na dłoniach nieznajomej dziewczyny kremowe rękawiczki z motywem, którego nie potrafię teraz w całości odtworzyć. Pamietam jednak, że pani obsługująca mnie i nieznajomą również nie kryła zachwytu nad tym arcydziełem. Wtedy nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę potrafiła stworzyć coś podobnego.     Mijały miesiące, a rękawiczki na trwałe wbiły się w moją pamięć. Uznając jednak ich wykonanie za zbyt trudne, nawet nie podejmowałam próby nauki.     Aż nadszedł czas, gdy Zielona Dusza podsunęła mi książkę o robótkach z opisem pracy nad rękawiczkami. Wtedy stworzyłam plan. W czasie gdy ja przeszukiwałam stare zbiory włóczki, Pan X odwiedzał pasmanterie w celu zakupu odpowiednich drutów.  Zaopatrzona we wszystkie potrzebne sprzęty, a także obawę zasiadłam do pracy. I zakochałam się w tym dzierganiu...   Kremowe rękawiczki to już kolejna para, która wyszła spod mojej reki. Została stworzona na specjalne zamówienie mojej Rogatej Bratniej Duszy.

RĘK…

Jak zrobić czapkę z motywem warkocza - instrukcja.

CZAPKA Z MOTYWEM WARKOCZA


Materiały: - 100 gram, włóczka Kotek, 100 % akryl, 300 m / 100 g,  50 w kolorze khaki (zgniła zieleń) i  złotej (musztardowa) - druty 5,5 mm, - igła, - nożyczki,
Wykonanie: 1. Na druty nabieramy nitką podwójną 60 oczek + 2 oczka brzegowe i przerabiamy 8 rzędów ściągaczem pojedyńczym.

2. Zmieniamy włóczkę na musztardowąi przerabiamy dziewiąty rząd oczkami prawymi, wyrabiając z każdego oczka lewego dwa prawe. Tym sposobem liczba oczek zwiększa się do 90 (+2 oczka brzegowe). Zawsze stosuję ten zabieg, jeśli wprowadzam warkocze do wzoru, ponieważ moje włóczkowe warkocze zmniejszają obwód czapki. 

3. W 10 rzędzie przerabiam oczka następująco (lewa strona czapki): *12 oczek lewych, 6 oczek prawych*, ten schemat powtarzam do końca rzędu.  W mojej czapce zastosowałam warkocze na 12 oczek prawych, które będą biegły z prawej strony czapki, dlatego gdy jestem na lewej stronie czapki muszę te oczka przerobić jako lewe. W mojej czapce będzie 5 warkoczy.

4. W 11 rzędziekrzyżujem…