środa, 29 kwietnia 2015

Książka która mocno mnie rozczarowała i sweterek bez guzików

  Po książkę "Żony astronautów" sięgnęłam pod wpływem pozytywnych recenzji i kiedy zaczynałam ją czytać byłam podekscytowana wizją poznania historii żon astronautów. Dawałam zarówno sobie jak i książce kilka szans, ale zdecydowanie odkładam ją na półkę.  W czerwcu będzie wyemitowany premierowy odcinek serialu na podstawie książki, mam nadzieję że scenarzyści spisza się lepiej niż autorka. Książka jest jak dla mnie fragmentaryczna, napisana z polotem którego nie toleruję. Nie odczułem atmosfery, która towarzyszyła bohaterkom. Nie poznałam bliżej historii żadnej z nich. I kiedy tak błąkałam się  w soich rozmyślaniach trafiłam na świetny wywiad z autorką.  Gdyby książka była utrzynana w tonie tego wywiadu byłaby rewelacyjna. Moim zdaniem zmarnowano materiał na świetną książkę.





W kwestii sweterki......
czeka na odpowiednie guziki.










czwartek, 23 kwietnia 2015

"Kto wiatr sieje" i sweterek w kolejnej odsłonie.

W kwestii sweterka...


... zakończyłam tworzenie głównych części nadal skupiając się na wzorze warkoczowym. Zrezygnowałam, mimo ogromnych chęci z realizacji kapturka. Jednym z powodów mojej decyzji był pomysł utrzymania jednej kolorystyki, a kurczący się zapas włóczki nie sprzyjał moim planom. Zaskoczyło mnie, że wprowadzenie lewych oczek na rękawach z pominięciem wzoru wpłynęło korzystnie na wygląd sweterka. Pozostało mi zszycie wszystkich elementów, dorobienie dekoltu i guzików.







   Z estetyki wzoru jestem bardzo zadowolona, jest jednocześnie dekoracyjny z minimalistycznym akcentem wyrazistości. Zapewne wykorzystam go w kolejnych projektach, gdzie oczka zdejmowanie będą głównym akcentem.



http://www.makneta.com/2015/04/wspolne-dzierganie-i-czytanie_22.html?m=1,
?
Virginia C. Andrews "Kto wiatr sieje" Warszawa 2014, Świat Książki 
    Jak uciec przed przeznaczeniem napisanym przez wydarzenia przeszłości. 

"(...) sprawiedliwość rozdzielana jest nierówno.(...) Życie jest darem może śmierć jest innym darem?" s.238

  Dotrwałam do czwartej części sagi, jednocześnie spójnej i innowacyjnej w stosunku do pozostałych.  Za każdym razem czułam, że kolejne części pisane są w inny, mimo wszystko odpowiadający mi sposób. Miałam pewne obawy sięgając po sagę. Przeglądając opinie bałam się czy dotrwam chociażby do trzeciej cześć,  mimo tych obaw zamówiłam wszystkie książki, co patrząc z perspektywy czasu nie było do końca rozsądne, ale opłacalne. 

"Jak bardzo ludzka natura potrafi przystosować się, jak łatwo przecierpi każde wyrzeczenie, każdą stratę, żeby tylko zyskać kilka minut bezcennej radości!" s.245 


  Czwarta cześć nie rozwiązuje do końca wielu spraw. Przedzierając się przez morze stronic oczekujemy, że zagadki kolejnych katastrof w rodzinie, zostaną wyjaśnione. Niestety autorka pozostawia niedosyt, który jest rekompensowany ostatnim epizodem z Cathy.

"(...) bardzo się staramy podtrzymać nasze złudzenia, a rzeczywistość im przeczy." s.286 

  Autorka stawia przed próba kolejnych bohaterów. Nie wszyscy przejdą ją pomyślnie. Niektórzy obleją egzamin inni znów wpadną w szpony intrygi, a kiedy wszystko niby zaczyna się układać, los zatacza koło w którego wolnym obrocie Cathy próbuje odpędzić myśli o nieuchronności kolejnych tragedii. Mogłabym zdradzić zakończenie, ale nie chce Wam psuć zabawy...
  
"Los nie wybiera tylko niekochanych, opuszczonych, niepotrzebnych czy niechcianych. Los jest bezcielesną formą z okrutnymi rękami, wyciągającymi się przypadkowo i bezwzględnie." s.452 

Cytaty o drutach:
"Zaczęłam robić na drutach coś co miało być dziecinną czapeczkę. Gdy tak z zapałem dziergałam ani na chwile nie przerywając pracy, czułam się chyba tak, jak musiała czuć się moja matka." s.179
"Myślałam o tobie i o Jorym w trakcie tego dziergania. Nie potrafię przestać, jak już zacznę coś robić." s.179 
"Próbowałam czytać, próbowałam tak jak ty, zając się robótkami na drutach, ale nie udawało mi się." s.229 
"Odłożyłam właśnie skończony dziecinny pantofelek i sięgnęłam po włóczkę, żeby zacząć następny. Pomiędzy grami z Jorym robiłam na drutach i oglądałam telewizję." s.233 

niedziela, 19 kwietnia 2015

278 oczek na drutach oraz motyw robótki w filmie "Między słowami"





     Jest to druga próba stworzenia spódnicy, o pierwszej można przeczytać TUTAJ. Wczoraj byłam już bliska jej sprucia, ale postanowiłam, że moje druty nie mogą leżeć bezczynnie, dlatego przerabiam te oczka bez pośpiechu, mając nadzieję, że spódnica będzie prototypem na którym oprę kolejne modele z bardziej wyszukanym wzorem. Plany dotyczące kolejnych, wyrafinowanych projektów, zakładają, że obecny model wyjdzie wzorcowo. W zanadrzu mam już wyjście awaryjne, gdyby przysłowiowe "coś" poszło nie tak. Z drugiej strony czy ktoś zna przysłowie z "coś"?


  Rozpoczęłam od wykonania pasa wzorem perłowym na drutach 2,5 mm. Następnie nabrałam oczka z dolnej krawędzi na dół spódnicy. W tym momencie na słów kilka zasługuje sposób przerabiania oczek brzegowych. Ponieważ wiedziałam, że z dolnej cześć będę wyrabiała oczka na dół spódnicy, każde oczko przerabiałam zarówno na prawej jak i lewej stronie. Tym sposobem uniknęłam nieestetycznych dziur. Natomiast dla górnej części wybrałam dekoracyjny sposób przerabiania oczek brzegowych, dlatego na prawej stronie ściągałam oczko bez przerabiania, a na lewej przerabiałam je na lewo. Gdybym chciała z tej części nabierać oczka na dół spódnicy powstały by owiane złą sławą nieestetyczne dziury. Jednak i na to jest sposób. Wystarczy wbić się pod oczko biegnące pod oczkiem brzegowym w momencie nabierania oczek, a dziury nie będą stanowiły problemu.


  Ponieważ w pierwszym zamyśle planowałam,że dół spódnicy będzie ozdobiony delikatnymi warkoczami w rozpędzie nabrałam mnóstwo oczek, więcej niż wskazywała liczba oczek brzegowych. Po przeliczeniu oczek stwierdziłam, że ta metoda doprowadzi do klęski i postawiłam na ścieg dżersejowy prawy. Może nie jest to efektowny wzór, ale w tym projekcie stawiam na minimalizm okraszony wzorem perłowym. Jednak nadal trapi mnie pytanie czy to w ogóle się uda?




"Między słowami" (ang. "Lost in Translation") 2003, reżyseria Sofia Coppola

    Film minimalistyczny w słowa, a jednocześnie naładowany emocjami, które do końca nie mogą być uwolnione. W tle bohaterka grana przez Scarlett Johansson i jej szalik. Film pełen pytań zadanych nie wprost, na które każdy może odpowiedzieć w sobie tylko zrozumiały sposób.

Motyw robótek (ZAPRASZAM TUTAJ)


Kadr z filmu "Między słowami" (ang. "Lost in Translation") 2003, reżyseria Sofia Coppola

Kadr z filmu "Między słowami" (ang. "Lost in Translation") 2003, reżyseria Sofia Coppola

Kadr z filmu "Między słowami" (ang. "Lost in Translation") 2003, reżyseria Sofia Coppola

środa, 15 kwietnia 2015

"A jeśli ciernie" i ciąg dalszy sweterka



      W kwestii sweterka. ... zakończyłem tył. Zaczęłam robić dwie połowy przodu jednocześnie. Ponieważ jest to sweterek dla niemowlaka zrobię bezpieczne włóczkowe guziki. Marzę jeszcze o kapturku, niestety jest to uzależnione od ilości włóczki. Ewentualnie skuszę się na dobranie drugiego koloru, który będzie jednocześnie kontrastowy i współgrający. Czy to w ogóle jest możliwe? Zinterpretuję to zagadnienie według własnych kategorii kategorii.



Virginia Cleo Andrews"A jeśli ciernie" 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/141745/a-jesli-ciernie


   Trzecia część sagi rzuca cień na miłość dla której niejeden znalazłby niebanalne wytłumaczenie. Czy jednoznacznie można osądzić rodzeństwo, które zostało parą kochanków? Wszystko ma swoje źródło, które na przekór kojarzy się z krystalicznymi intencjami. Skoro jednak dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane to czy źródło może być też skalane? Wciąż kuszę się o ocenę i wciąż zostawiam to na bocznym torze.

"Takie już jest życie; na każde dwie sekundy radości przypada dwadzieścia minut smutki. Więc powinieneś zawsze umieć docenić te rzadkie dwie sekundy i umieć cieszyć się każdą chwilą radości.". s. 375
    W trzeciej części sagi los dzieci Cathy, które wychowuje z bratem, jest mocno związany z tajemnicą, która rzuca nieprzebyty, gęsty cień na przyszłość. Skrywana przeszłość staje się teraźniejszością. Dwa światy, które nie powinny się dogonić, zamieniają się miejscami. Tajemnice, które niebawem ujrzą światło dzienne zaczynają zatruwać umysł młodszego z synów.  Niedowierzając w niegodziwość rodziców, miotając się w zbyt wcześnie nadchodzącej brutalności świata, spychany jest wbrew sobie w przepaść. Cathy i Christopher zaczynają analizować swoje życie doszukując się błędów. Pragnąc szczęścia swojego i trójki dzieci, nie mają do końca świadomości co zatruwa umysł Barta. A wydaje się, że wystarczy zajrzeć do tajemniczej sąsiadki, która bawi się sznurem pereł jak ktoś dobrze im znany. Zbyt banalne byłoby stwierdzenie najciemniej pod latarnią. 
   Cathy i Christopher czekają na odpowiedni moment by nadać wydarzeniu ujawnienia tajemnicy odpowiednią oprawę. Niestety życie decyduje za nich. Odkrycie tajemnicy odsuwa dzieci od bliskich relacji z rodzicami. A miłość? Nie istnieje jako bohaterka. Nie pomaga żadnemu z pokrzywdzonych. Moim głównym bohaterem stałoby się słowo "gdyby". Gdyby matka Cathy nie zamieszkała obok, mały Bart nie musiałby zaprzepaścić swojego dzieciństwa. Gdyby Chris i Cathy pozwolili sobie odejść... 
    Można by tak gdybać i snuć nowe wątki zmieniające bieg wydarzeń, a historia i tak zatoczyłaby koło. Nieprzejednana w swoim postępowaniu Cathy, która kieruje się bólem z powodu skradzionego dzieciństwa, jest przeciwieństwem Chrisa próbującego zagoić rany. Być może pozostaną one już na zawsze otwarte, ale może właśnie one uczyniły go TAKIM człowiekiem. Nieutulony w bólu a przez to silniejszy. Nieograniczony rządzą zemsty, a przez to otwarty. Kiedy nastąpi kres tragedii rodziny?

niedziela, 12 kwietnia 2015

Metaforyczny koc w filmie "Ani słowa więcej"

Kadr z filmu "Ani słowa więcej" (ang. "Enough Said"),  2013, reżyseria: Nicole Holofcener


   Pierwsza, niepozorna scena z żółtym kocem, rozgrywa się w sklepie, gdzie główna bohaterka, skupiona na dzierganiu ściegiem francuskim, przygotowuje się niejako do pożegnania córki, która za moment wyjedzie na studia. Okazuje się, że koc powstaje od momentu kiedy Ellen skończyła pięć lat.  Czy Eva nie miała ochoty wyrzucić niedokończonego dzieła? Czy nie miała pomysłu, aby odzyskać włóczkę? Czy wracając po tylu latach do robótki, nie obawiała się, że sposób przerabiania przez nią oczek zmienił się i części dzianiny mogą wyjść niespójne?  Ponieważ jest to tylko film postaram się nie doszukiwać motywów dla których z uporem trzymała niedokończoną robótkę. 
   Kobieta po przejściach trochę z obawami zerka w przyszłość, która za chwile ma ją oswajać z samotnością. Zabija niewygodne myśli przy drutach. Skończenie koca, staje się jej misją i  prezentem dla córki, która kończy pewien, bezpieczny etap w swoim życiu, aby rozpocząć kolejny bez nadopiekuńczego parasola matki. Eva mimo niedowierzania, tworzy, niestety głownie wtedy kiedy los, trochę na jej własne życzenie gmatwa jej życie. 
"Ja robię na drutach. Spędzę całe życie dziergając."
http://www.kinopodbaranami.pl/wydarzenie.php?evnt_id=1967

  Zwątpienie w oczach głównej bohaterki pogłębia dodatkowo wymowny prezent od byłego męża, który ofiarowuje córce koc. Może na przekór, aby udowodnić, że pewne etapy w życiu muszą być zamknięte, Eva oddala się Ellen. Chyba próbuje się przygotować na to co nieuchronne, a na co i tak przygotować się nie możne. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać czy bohaterka zdąży dokończyć koc i wtedy nastąpiła scena gdy  Eva niesie gotowe dzieło i pakuje do walizki córki. To jej pożegnanie i jednocześnie pogodzenie się z tym co nieuchronne. 
"Zaczęłam to dziergać gdy miałaś pięć lat."


 Kadr z filmu "Ani słowa więcej" (ang. "Enough Said"),  2013, reżyseria: Nicole Holofcener



Kadr z filmu "Ani słowa więcej" (ang. "Enough Said"),  2013, reżyseria: Nicole Holofcener

 Jeśli chodzi o sam film, to zawiera wiele innych wątków ważniejszych niż kocyk, nad którymi nie będę się jednak rozwodzić. Przez większa cześć film nie zachwyca, ale jeśli dotrwa się do końca, można uznać, że było warto. Zbiór pozostałych filmów, gdzie można odszukać motyw robótek znajdziecie TUTAJ

środa, 8 kwietnia 2015

Początek sweterka i "Płatki na wietrze"

   

 Po wpisie o nieudanym wzorze, postanowiłam przywrócić włóczkę do etapu motka i rozpocząć wszystko od początku. Zafascynowana uczuciem ekscytacji, które towarzyszy mi w momencie kiedy jestem pewna że wpadłam na unikalny pomysł, rozpoczęłam pracę od warkoczowych ściągaczy. Z drugiej strony moje poczucie trafności pomysłu potrafi zmienić się w zaskakującą niepewność kiedy napotykam problemy techniczne niemożliwe do pokonania.



   Wzór na który zdecydowałam się tym razem pochodzi z gazety "Dzieci i dzieciaki. Delikatne dzianiny dla dzieci" 1-2009. Schemat warkoczy niezmiennie podobał mi się od momentu zakupu wydania specjalnego, jednak w tamtym okresie nie miałam pojęcia o oczkach zdejmowanych i tworzeniu warkoczy.
 Ponieważ wszystko dojrzewa, podjęłam próbę wykonania warkoczy, które dzięki zastosowaniu oczek zdejmowanych nabrały wyjątkowego charakteru.



Virginia C. Andrews "Płatki na wietrze", Warszawa 2014, Świat Książki. Kontynuacja "Kwiatów na poddaszu" (ZAPRASZAM TUTAJ)



     Książka mogłaby nosić tytuł - Zemsta Cathy. Chociaż popełniana czasem mimo woli, to jednak staje się obsesją. Umysł przez lata poszukujący odpowiedzi na głuche pytanie odbijające się echem od ścian strychu, nie pozwala na otwarcie nowego, zdrowego rozdziału w życiu. Ale nie ma się czemu dziwić, tłumione emocje, bezgłośne łzy i chęć poczucia sprawiedliwości jako zadośćuczynienie, pcha bohaterkę do labiryntu życia. Tak naprawdę Cathy czuje się w obowiązku ukarać wszystkich w imieniu swoim i swojego rodzeństwa, które chyba nie do końca jest przekonana o słuszności jej postępowania. Pozostała dwójka, stara się usunąć ze swojej przeszłości, cień jakim położył się na ich życiu pobyt na ciemnym strychu. 

"Kiedy chcesz się zemścić, musisz przyjąć jego sposób myślenia." s.51

  Cathy nie zauważa, że próbując wynagrodzić sobie przeszłość, sama zadaje rany, ale być możne ich nie dostrzega, być możne wszystkie winy bledną przy krzywdach, które ją spotkały. Być może wydaje się jej, że ma prawo do wszystkiego. Zakłada pancerz i szuka miłości, wciąż odbijając się od ścian. 

Cytaty o drutach
"Często przesiadywał w swoim ulubionym wiklinowym fotelu ubrany w czerwony, zrobiony na drutach sweter i szare spodnie". s.38
"Potrafię cerować, robię na drutach, umiem wyszywać i haftować." s.49 
"Zobaczyłam piękną twarz matki, ojca oraz Chrisa i siebie, biegnących do domu w zaśnieżonych butach, witających się z mamą, która robiła na drutach wyprawkę dla bliźniąt." s.49 
"Wówczas udowodnię mamie, która potrafiła jedynie wyszywać i robić na drutach, ze mam talent i wiedzę." s. 115 
 "Rozmawiałam z Amandą, dziwną siostrą Paula, która roiła dla niego swetry na drutach i przesyłała je w paczkach." s. 227

środa, 1 kwietnia 2015

Czapka z włóczki melanżowej i "Klub filmowy Meryl Streep"



Mia March "Klub filmowy Meryl Streep"

 "Można oszukać innych, ale nie samego siebie (...)" s. 32

"(...) dni zamieniają się w lata, ale lata w minuty." s. 180

    Książka jest kolejnym etapem mojej przygody, którą rozpoczełam od filmu  "Co się wydarzyło w Madison County". Po przeczytaniu książki o tym samym tytule, a nastepnie jej kontynuacji "Tysiąc polnych dróg", siegnęłam po książkę w której odżyły duchy przeszłości. Do jej zakupu przymierzałam się dwukrotnie, a osteteczny wybór zapadł pod wpływem Meryl Streep. Czy było warto?

"Nie można nikogo osądzać, dopóki nie jest się w jego skórze(...)" s.222

"Zbyt silna samokontrola powstrzymuje przed zrobieniem tego, co rzeczywiście należy (...) " s. 261

   Książka jest ekranizacją życia o odcieniu melancholi i nostalgii, która nakreśliła sylwetki czterych silnych kobiet stojacych naprzeciw ciemnym wiatrem, odwróconych od promieni optymizmu, kobiet, które przyjeły bagaż poświęcenia i ugieły sie pod nim nie wierząc w to, że moga jeszcze biec z nurtem zycia, zamiast stac obok.  Opowieśc zaczyna się od ucieczki od bliskosci, która w momencie przełomowym zaczeła zadawac rany, poplątała ścieżki, pozwoliła na negatywne ocenianie i odrzucenie.

"W świecie fantazji wszystko dzieje się szybko, a potem zaczyna się normalne życie". s. 337

"To, co by było, gdyby, może się okazać tak czy owak zabójcze (...)" s.367

   Pogodzone z odrzuceniem z półprzymkniętymi powiekami, z wzrokiem bojącym wznieśc się ponad wysokośc krawężnika cztery kobiety zasiadają do seansów w trakcie których zgłebiają filmy z Meryl Streep. W swoich komentarzach dotyczacych filmu, nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę omawiaja swoje własne historie, ukryte pod wełnianym płaszem tajemnicy.

    

"Najtrudniej  jest żyć, gdy się czegoś żałuje." s.371

""(...) ludzie karzą się, być może nieświadomie, pod pozorem "robienia czegoś słusznego" s.372

Cytaty o drutach

"Następnie wtuliła twarz w ciemnoniebieski wełniany szalik ojca, zrobiony na drutach przez mamę, który miał na szyi tej nocy, kiedy zginął, i rozpłakała się." s. 327


"Szczęśliwiec leżał przy niej, opierając łapę na jej nodze, a obok w fotelu siedziała Pearl i robiła na drutach." s.403




   Nie jestem zwolenniczką włóczek melanżowych. Zazwyczaj pojedyncza nitka wyglada zdecydowanie atrakcyjniej niz gotowy wyrób. Dodatkowo taka włóczka nie zostawia pola do popisu, warkocze pozostają w niej niezauważalne. Z reguły wybieram dla tak charakterystycznych wlóczek wzór dżersejowy prawy. Czapka powstała w ramach wyzwania 12 czapek w jeden rok.