niedziela, 8 maja 2016

Czapeczka z kuleczkami


"Doświadczenie - nazwa, którą nadajemy naszym błędom" - Oscar Wild

  Cytat, który omija negatywny wydźwięk słowa "błąd". Moim największym problemem są luki w notatkach. Zazwyczaj zapominam zapisać rozmiar drutów, które używam. Chociaż w tej kwestii nastąpiła znaczna poprawa w przeciągu ostatnich lat, to nadal nie jest idealnie. Jest to najbardziej irytujące w momencie powrotu do niezbędnych notatek. 
  Najważniejsze punkty, które staram się zapisać to rodzaj nitki (podwójna, pojedyncza), rozmiar drutów, rodzaj włóczki i użyte wzory.
  Kiedy poniesie mnie fantazja wykonuje próbkę na innych drutach niż planuję zrobić cały projekt. 
  Największe błędy popełniam, kiedy popadam w rutynę i tracę czujność. Czasem lepiej mieć obawy, bo wtedy stajemy się ostrożniejsi. 




CZAPECZKA 

  Powstała z nitki podwójnej białej włóczki. Ponieważ włóczka była bardzo cienka to mimo użycia podwójnej nitki zastosowałam druty proste 4 mm. 
  Czapeczka ma bardzo prosty krój. Z przodu zastosowałam pojedynczy ściągacz, a całość wykonałam ściegiem dżersejowym prawym. Jako wykończenie zastosowałam ścieg francuski. 
  Sznureczek z przodu wykonałam szydełkiem 4 mm.



KULECZKI

  Do ich stworzenia wybrałam druty pończosznicze 4 mm. Oczka nabierałam z wykonanej już czapeczki, aby zminimalizować ilość szycia. Zasada ich powstawania jest taka sama jak moich bombek z tym, że oczywiście nabieram mniej oczek i wykonuje mniej okrążeń co ogranicza też liczbę dodawanych oczek. Do stworzenie tej formy wystarczą cztery druty. Na trzy z nich nabieramy oczka, a czwartym przerabiamy. Większa liczba drutów będzie jedynie przeszkadzać i ograniczać nasze ruchy. Należy pamiętać, aby kuleczki umieścić symetrycznie.



"WYPYCHADŁO"

  Już jakiś czas temu zrezygnowałam z wypełniania maskotek i innych przestrzennych form włóczką. Przemówiło za tym kilka faktów. Maskotki były bardzo ciężkie. Miałam obawy przed deformacją w trakcie praniem tak wypełnionych form. Wydaje mi się też, że takie wypełnienie po pewnym czasie "osiada" i maskotki wyglądają jakby spuszczono z nich powietrze. 
  Od dłuższego czasu wykorzystuje wypełnienie do maskotek, które można kupić np. na allegro.
  


9 komentarzy:

  1. No proszę misio nie zmarznie a czapeczka wyszła super :) Pozdrawiam i udanego poniedziałku :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna czapeczka :-) Fantastyczny pomysł na kuleczki - bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziutka jest ta czapeczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czapeczka fantastyczna i bardzo misiasta! Wspaniale opisujesz notatki statystycznej druciarki. Pod wszystkim mogłabym się podpisać, a przecież staram się opisy solidnie sporządzać to podobne wpadki mają niestety miejsce...Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Superaśna czapeczka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czapeczka jest świetna. W moich notatkach najbardziej denerwuje mnie, że czasem już mi się nie chce dopisywać ile oczek ujęłam, dodałam, a kiedy chcę wrócić do jakiegoś projektu, tu nie mam jak, bo opis wykonania jest napisany tylko w połowie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocza czapeczka :) Co do notatek, mam ten sam problem... zawsze mi coś umyka i jeszcze nie zrobiłam dwóch jednakowych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń